Archiwa tagu: Iza Kućmierowska

16

Maj

KOPI SS 2018

Dziewczyna z perłą. A nawet trzema. Niedoskonałą, zawieszoną na srebrnym, pozłacanym łuku albo delikatnym łańcuszku. To, co jeszcze do niedawna odrzucane, stanowi najważniejszy punkt kolekcji. Bo perła nie musi być perfekcyjnie okrągła, by robić wrażenie. KOPI na wiosnę lato 2018 to formy przestrzenne zainspirowane pracami Alexandra Caldera, jednego z najważniejszych przedstawicieli sztuki kinetycznej. Choć jego mobile (rzeźby przestrzenne) powstały dekady temu, wciąż mają w sobie aktualność i siłę, innymi słowy: wciąż zachwycają. W butiku Natalii Kopiszki taki „caldero-podobny” mobil wisiał od dnia otwarcia i kusił, by przenieść go na warsztat. Udało się.

KOPI SS 2018

Czytaj dalej

22

Lis

Kas Kryst FW 17/18

Jak ona się rozwija! Co i rusz porzuca sprawdzone terytoria na rzecz przestrzeni nieodkrytych, które zdobywa z zaskakującą łatwością. Choć pewnie jeszcze przez moment będzie się kojarzyć przede wszystkim z czernią odmienianą przez wszystkie przypadki – w końcu opanowała temat jak mało kto, Kas Kryst nic sobie z tego nie robi i rzuca ciekawskim spojrzeniom kaskady różowych falban, kudłate beżowe płaszcze oraz pikowane kurtki w kwiaty. Co nią powoduje? Skąd czerpie pomysły? I jakim cudem wciąż pozostaje w tym sobą?

5

Czytaj dalej

2

Sty

MOYE

Jak cudownie zdać sobie sprawę, że czasy, w których kupienie pięknej i wygodnej piżamy graniczyło z cudem, bezpowrotnie minęły. Ani kotki-psotki, ani bohaterowie kreskówek, ani poliestrowe atłasy klejące się niemiłosiernie do ciała, ani szyte nie wiadomo w jakich warunkach urocze skądinąd kimona z hiszpańskich czy szwedzkich sieciówek. Nisza była ogromna i wciąż jest w niej miejsce dla konkurencji. Nie mogę tu nie wspomnieć o piżamowej pionierce, Joannie Glogazie, która pod egidą Lunaby utorowała drogę kolejnym markom, przedzierając się przez chaszcze niepochlebnych opinii i niekończących się pretensji o zbyt wysoką cenę. Teraz cena już mało kogo dziwi. Świadomość kosztów lokalnej produkcji rośnie z roku na rok, choć narzekań wciąż sporo, klientów doceniających jakość i etyczne prowadzenie biznesu – coraz więcej. Z radością odkryłam markę stosunkowo nową, bo działającą od połowy zeszłego roku: MOYE. Założyły ją dwie siostry: Melania i Magdalena Wyszomierskie. Piżamy to tylko część asortymentu. MOYE stawia na szeroko pojętą odzież do noszenia po domu, ze zdecydowanym wykluczeniem rozciągniętych dresów czy wątpliwej urody sztucznych koronek. To wysokogatunkowe zestawy, trochę bielizny, a trochę elementów bazowych – wszystko w jednolitym, konsekwentnym stylu i urzekających, niestandardowych kolorach.

moye-3

Czytaj dalej