Archiwa tagu: Just Paul

12

kwi

Harel x Stary Browar: Gorączka sobotniej nocy

Filmy pozostają jedną z moich największych modowych inspiracji. Od dzieciństwa przyglądam się strojom na ekranach: czarno białego telewizora, przez kinowy ekran po wyświetlacz komórki. Do dziesiątego roku życia miałam obcykane wszystkie dziewczyny Bonda, każdy kostium z „Footloose”, a nawet piżamy Misia Uszatka czy kreacje Miss Piggy. Działały na wyobraźnię teledyski, musicale i kreskówki. Wszędzie widziałam modę. Do tej pory nic nie umknie mojej uwadze, nawet podczas szalonego pościgu, w którym ciuchy naprawdę nie są zbyt istotne. W scenach namiętności potrafię się skupić na tym, czy sukienkę ściąga się przez głowę czy dołem. A gdy kolejny James Bond ratuje kolejną niewiastę, ja marzę o jej torebce Chloe i białej szmizjerce. Zdecydowanie jestem tą osobą, dla której kostiumograf tak się męczy. Doceniam, podziwiam i korzystam. Na tyle mocno, że gdy Stary Browar odezwał się do mnie z ponowną propozycją współpracy, wiedziałam, że będę kontynuować tematy filmowe. Pierwsza odsłona jest współczesną wersją jednej z moich ukochanych produkcji (tu muszę przyznać, że mam ich tyle, że bigamia to słowo zbyt słabe): „Saturday Night Fever” z Johnem Travoltą w roztańczonej roli głównej.

stb_plakat_atrium_50_70_kwiecien¦ü_2018

Czytaj dalej

21

maj

Boutique La Mode

Działania lokalne chyba nikogo już nie dziwią. Poszukiwania poza widocznym horyzontem są wprawdzie ekscytujące, ale potrafią skutecznie odwrócić uwagę od tego, co najbliżej. Portal La Mode działał w takim miejscu Warszawy, gdzie dzieje się non stop. Ulicy Mokotowskiej chyba nie muszę charakteryzować? Kilkanaście lat temu masowo wyrywano tam torebki i – choć stanowiła świetny śródmiejski skrót – raczej jej unikano. Obecnie to szlak obowiązkowy nie tylko dla poszukiwaczy polskich przygód z modą, ale także szeregu stylistów (podejrzewam, że wkrótce dojdzie do tego, że gdy showroom marki nie będzie się znajdować w okolicy, z obecnością w mediach stanie się krucho – ale koniec z dygresjami!). Szlak jednak o tyle problematyczny, że trzeba być w Warszawie, by go przemierzyć. Niektóre punkty obecne są w sieci, ale żeby szukać, trzeba mieć świadomość, że w ogóle istnieją.

Dlaczego wspomniałam o La Mode? Działalność portalu niedawno poszerzyła się o sklep internetowy z polską modą (w dziewięćdziesięciu dziewięciu procentach): Boutique La Mode. Założyciele wzięli pod skrzydła między innymi słynną Mokotowską oraz jej najbliższe okolice. Mamy więc dostęp do asortymentu takich marek jak Just Paul, Le Gia czy Paul Rizk. Spytacie, co odróżnia ten butik od szeregu innych, które powstały na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Ano na przykład to, że projektanci i marki tworzą dla La Mode limitowane mini kolekcje, których na sto procent nie znajdziecie nigdzie indziej. Na razie przedsięwzięcie wsparli: Lidia Kalita, Le Gia, Michał Szulc, Mozcau oraz Klu by Edyta Jermacz. Poniżej zdjęcie rodzinne. Wszyscy obecni.

Do istotnych różnic dopisuję też kameralność miejsca. Wybór, którego w natłoku nowych i starych marek dokonują za nas inni, bywa naprawdę przydatny. To też moja refleksja po odwiedzeniu w ostatni weekend Mustache Yard Sale. Jeśli jest ktoś, kto może nam pomóc zaoszczędzić cenny czas, doceńmy go. Mam nadzieję, że La Mode będzie trzymać się obranej ścieżki. To odświeżający i pożądany kierunek.

boutiquelamode.pl