Archiwa tagu: Justyna Bartosiewicz

2

Sie

THE ODDER SIDE

W nadchodzących dniach przedstawię kilka marek, o których jeszcze nigdy tu nie pisałam, choć niekoniecznie są nowe. Bywało, że ich początki mnie nie przekonały, chciałam dać im czas lub po prostu w danym sezonie mnie samej tego czasu nie starczyło. Na przykład przy THE ODDER SIDE miałam wrażenie, że projekty nie wyróżniają się niczym szczególnym, a przynajmniej niczym, co by wybredny gust Harel porwało. Bez większego zainteresowania oglądałam prezentowane na targach koszulki z głębokim dekoltem V i rozkloszowane mini spódniczki w czerni, bieli i różnych odcieniach szarości. Nuda, nic więcej. W dodatku różnie bywało z wykończeniem. Chyba że pechowo trafiłam na kilka egzemplarzy, w których metka trzymała się kurczowo jednej marnej niteczki lub straszył od spodu fantazyjnie splątany overlock. Nie wpadłam tylko na jedno. Żeby to i owo przymierzyć, a dopiero potem wydać opinię. W końcu po wielu miesiącach naprawiłam ten błąd. Po pierwsze miłe zaskoczenie: po lewej stronie wszystko jak najbardziej w porządku. Po drugie: niby proste fasony, a jak fantastycznie leżą! I to na sylwetce, że tak powiem, dość dalekiej od wybiegowej. I po trzecie (sprawdzone po jakimś czasie, bo co zmierzyłam, to kupiłam): marka korzysta z materiałów bardzo dobrej jakości. Jeśli te rzeczy się starzeją, to z gracją i przyjemną powolnością.

THE ODDER SIDE (2)

Czytaj dalej