Archiwa tagu: Kamila Nawarkiewicz

11

Sty

Zimowa opowieść

Gdyby tylko zima mogła wyglądać tak, jak na najpiękniejszych obrazkach: pocztówkach ze Skandynawii, japońskich rycinach czy wreszcie nieco kiczowatych, lecz jakże słodkich ilustracjach okołoświątecznych… Nie ma szans. A przynajmniej nie cały czas. Dlatego takie historie, jak poniższa, jednocześnie zachwycają i denerwują. Gdy już zdołamy uruchomić wyobraźnię, jesteśmy w stanie przenieść choć odrobinę tych cudów do własnego życia. Skojarzenie mam jedno, może nieco przykurzone (rówieśnicy będą wiedzieli, o czym mówię). Katalogi Jackpot i Cottonfield z lat dziewięćdziesiątych i ich niezwykłe oddziaływanie na rzeczywistość. Jak się człowiek odpowiednio długo wpatrywał w zdjęcia obłędnych plenerów, równie obłędnych rustykalnych wnętrz i uśmiechów doskonałych duńskich modeli, siłą rzecz potrafił uwierzyć, że choć w jednym procencie może z nimi dzielić to szczęście. A już na pewno, gdy pójdzie do sklepu i kupi spódnicę w kwiatki czy mięsisty wełniany sweter. Na mnie podobnie działają opowieści Femi Stories. Najchętniej wydrukowałabym je sobie, oprawiła w twardą okładkę i oglądała w chwilach zwątpienia w pory roku i meteorologię. Odziana w tą czy ową bluzę, wiadomo.

Femi Stories FW17/18

Czytaj dalej

4

Lip

Femi Stories SS17

Czas na zmiany. Przyjemność, jako rzecz oczywista, ustępuje miejsca historiom – szerszym, zaskakującym, naładowanym różnymi emocjami. Wraz z nowym sezonem przyszło się nam pożegnać z częścią „Pleasure” na rzecz nowej nazwy, Femi Stories. Poznajecie? Projektów sióstr Nawarkiewicz nie da się pomylić. Na szczęście. Jak zwykle niosą porcję wakacyjnej beztroski i radosnego klimatu. Ruch, energia i eksplozja kolorów. Gdy spotkałam się z nimi parę tygodni temu, właśnie kończyły pracę nad przyszłorocznym latem, a otaczała nas barwna (a jakże!) i optymistyczna zima. Muszą być przygotowane. Na nowe kolekcje czekają kupcy na targach w Los Angeles, Las Vegas i Kopenhadze, by potem sprzedawać je m.in. w Madrycie, Moskwie czy Antwerpii.

FEMI STORIES SS17 (35)

Czytaj dalej

21

Lip

Femi Pleasure ss16

Do Femi Pleasure zaglądam obowiązkowo w dwóch sytuacjach. Przed zimowym i przed letnim urlopem. Nawet jeśli nie kupię narciarskiego zestawu czy bikini na każdy dzień tygodnia, pocieszę się miłym drobiazgiem, chłonąc idealną atmosferę, której same wakacje wcale nie gwarantują. Paradoks, ale co zrobić? Wśród jesiennych ciuchów w klimatyczne nadruki choinek i niedźwiedzi, norweskich wzorów czy przytulnych krat można poczuć perfekcyjną zimę nawet w deszczowy listopadowy dzień. Z kolei towarzystwo pastelowych barw, palm i egzotycznych kwiatów z łatwością przeniesie daleko stąd, choć na moment. Podziwiam projektantki za konsekwencję i wypracowywaną przez lata estetykę. To już nie jest kolejna marka łącząca sport i ulicę. Femi Pleasure prezentuje bardzo konkretne podejście do życia, świata i – jak sama nazwa wskazuje – przyjemności.

Femi Pleasure ss16 (14)

Czytaj dalej