Archiwa tagu: Kulta

20

Wrz

Kulta. Memories.

„O, moja mama miała taką marynarkę!”. „W takiej bluzce chodziłam w liceum!”. „Marzyłam o tym płaszczu w szóstej klasie!”. I tak dalej, i tak dalej. Stąd „Memories”, nazwa kolejnej, jesiennej tym razem odsłony marki Kulta. Już sama folia obecna na zdjęciach daje wrażenie czegoś odkrywanego po latach, jakby starych rzeczy na strychu, przykrytych szczelnie przed kurzem. A jednak wcale stare nie są, tylko czerpią odrobinę ze wspomnień, dodając jednak współczesne historie i łącząc dwa światy na nowo. Dużo tu spokoju i jesiennej melancholii, tradycyjnie u Kulty jest bardzo pod tym względem oszczędnie. Bo projektantce najbardziej zależy na formie. To skandynawskie podejście, które kultywuje (sic!) od samego początku.

Czytaj dalej

21

Mar

Between – Kulta

Już jest! Jak zwykle skromna i w samo sedno, czyli najnowsza, ósma odsłona marki Kulta pod tytułem „Between”. Wszystko jest tu pomiędzy. Dobrze znane modele mieszają się z nowościami, całości towarzyszą znajome tkaniny, płaszcze można nosić dwustronnie, a kolekcja plasuje się dokładnie na granicy wiosny i lata. Może być totalny spokój: biele, czernie i beże. Ale może być w paski, groszki, a nawet z aplikacjami. Te ostatnie nosimy tylko, gdy mamy ochotę. Można je kupić osobno i doczepiać w zależności od potrzeby do płaszczy czy koszulek. Kulta otula i szeleści, grzeje i daje przewiew. Ktoś tu myśli o typowo polskich porach roku.

5

Czytaj dalej

6

Kwi

Less is the new more

Kulta zalicza udany powrót do swoich najbardziej pierwotnych źródeł. Japońska prostota w połączeniu ze skandynawską precyzją, oszczędność, skupienie i spokój. Zresztą nazwa marki to fińskie słowo. Oznacza… złoto. Na szczęście pierwiastek nie występuje tu dosłownie, uprzejmie użycza swoją szlachetność i wszelkie pozytywne skojarzenia. Nieoczywiste klimaty, czerpanie z męskiej garderoby i dopracowywanie każdego elementu do samego końca, a jednocześnie pozostawienie marginesu własnej interpretacji – oto główne cele projektantki. Wiosnę Kulta wita czwartą swoją odsłoną – maksymalnie skondensowaną.

kulta-clothing-odslona-4-03a

Czytaj dalej

2

Lut

Kulta

Na markę Kulta wpadłam przypadkiem. Odwiedzałam swoją duchową siostrę w stosunkowo nowym miejscu pracy zwanym Showroom.pl, gdy oczom mym ukazał się las… płaszczy. Akurat przyjechały, wraz z resztą kolekcji, by czekać na posterunku i dawać się wypożyczać do sesji. Oglądam, dotykam, przymierzam, szukam metki i widzę nazwę, której nie kojarzę. A to mocny cios dla ambicji osoby zajmującej się polską modą. Tym większy, gdy zorientowałam się, że nie jest to ani pierwszy, ani drugi jej sezon. No nic, dumę trzeba schować do kieszeni i nadrabiać czym prędzej to przeoczenie. A więc jestem. Jest i Kulta. Zapraszam do lektury.

kulta-clothing-story-1

Czytaj dalej