Archiwa tagu: Łukasz Kuś

23

Sty

Bienkovska. True Story.

Gdy rozmawiałyśmy o tej kolekcji – i o dzianinie w ogóle – w cieniu było, nie przesadzając, trzydzieści pięć stopni. Jakimś cudem nie udało nam się spotkać w Warszawie, za to na południu Hiszpanii – kilka wiadomości na Instagramie i już siedzimy w knajpce pod kilkumetrowymi fikusami. Milena Bieńkowska poniekąd kontynuuje dziewiarską tradycję swoich rodziców. Ale tylko poniekąd, ponieważ na bazie tej wiedzy stworzyła własną markę, Bienkovska, którą prowadzi według własnej wizji. Jaka ona jest? Na pewno blisko natury, zatem nasza kawa pod gołym niebem nie wzięła się z przypadku. „True Story”, opowieść jesienna, też wychodzi na zewnątrz. „W żadnym innym miejscu nie oddycham tak głęboko, jak otoczona wysokimi drzewami, upojona zapachem jesiennych liści, pośród szumu gałęzi i delikatnego kołysania wody… To moja pora roku. To moja energia i wrażliwość” – tak opowiada Milena o tle sesji wizerunkowej. Nie jest to pierwszy raz, gdy jej swetry uciekają ze studia, by pozować w towarzystwie szumiącego morza czy surowych skał.

Czytaj dalej

7

Wrz

Chylak. Nieskórzana kolekcja.

Jeśli torba, to skórzana. Jeśli nie skórzana, to płócienna. Tak już mam i raczej zdania nie zmienię. Zwłaszcza że gdy już skórzaną rzecz kupuję, wiem, że posłuży mi długie lata, zatem robię to znacznie rzadziej. Zdarzają się zaczepne pytania, czy nosiłabym torbę ze skóry swojego psa (autentyk!), skoro tak wychwalam ten surowiec. Na tym przykładzie świetnie widać, jak bardzo czarno biało widzimy temat. Z jednej strony mnie to nie dziwi, bo nadprodukcja we wszelkich kręgach, zwłaszcza tych wykorzystujących zwierzęta, jest masakryczna. Z drugiej jednak zawsze polecam zacząć od siebie i nie naciskać innych zbytnio. A już na pewno nie argumentami o obdzieraniu i zszywaniu w zgrabną torebkę ich pupili. Proszę, zachowajmy poziom. Szanuję wybory innych i spodziewam się, że oni uszanują moje, nawet jeśli się z nimi nie zgadzają. Dlatego czasem było mi wręcz smutno, że nie mogę polecić żadnej sensownej polskiej marki, która miałaby równie piękne projekty, jak na przykład Zofia Chylak, ale jednak dostosowane do wegańskich potrzeb. To się zmienia na naszych oczach. Liczba marek powoli, ale rośnie (o czym też już wkrótce. Dziś weszła do sprzedaży pierwsza nieskórzana kolekcja toreb Chylak właśnie. I jest dobrze.

Czytaj dalej