Archiwa tagu: Małgosia Bochenek

23

Paź

L’Ete Indien

Styl paryski, jakkolwiek by nie był nadużywany, zawsze się obroni. Swego czasu miałam szczerze dość, że kto tam nie był, wracał zainspirowany i jeśli nie tworzył kolekcji, to popełniał chociaż tekstową analizę porównawczą, na niekorzyść Warszawy, rzecz jasna. Swoją drogą, ile paryżanek, tyle opcji tego stylu, co można zauważyć, sięgając po jakikolwiek wywiad z francuską „it-girl”. Blogerki, modelki, stylistki, redaktorki – każda odpowie, że nie przykłada do niego wagi, że w krytycznym momencie sięga po czerwoną szminkę i że wciąż szuka idealnych dżinsów. Kokieteria? Po części zapewne tak. Chociaż gdy wątpliwości co do posiadania własnego stylu wyraża Jane Birkin, można tylko przecierać oczy ze zdumienia. Najwyraźniej po prostu nie chodzi o ubrania. Bo czy styl to modna sukienka zestawiona z wysokimi botkami, odpowiedni fason spodni czy „ponadczasowa garderoba”? Styl definiuje osoba w te wszystkie rzeczy włożona, kolokwialnie się wyrażając. Dlatego gdy patrzę na Louise Damas w jesiennych ubraniach Boho, odnoszę wrażenie, że powstały z myślą o niej. Czy nie tak powinno być?

BOHO LETE INDIEN

Czytaj dalej

31

Mar

From Lisbon with love

Wiem, że pisanie o pogodzie na blogu takim jak ten, nie ma specjalnego sensu, ale gdy po kilku cudnych dniach wiosny za oknem pojawia się deszcz ze śniegiem, nie da się ominąć tematu. Widzę ten śnieg w tej chwili, choć wcale nie chcę. Za to w skrzynce mailowej wiosenna Lizbona – za sprawą polskiej marki Boho. Uff, resztki optymizmu zachowane.

BOHO 2015

Czytaj dalej

4

Kwi

Boho – Africa Unite

To był absolutnie genialny pomysł. Co zrobić, gdy nie chcemy rezygnować z wypracowanych i sprawdzonych form, a już odrobinę się nam nudzi? Poszukać alternatywnych surowców. Nie mam pojęcia, czy to rozwiązanie sprawdzi się zawsze i wszędzie, ale w przypadku Boho zagrało pięknie. Małgosia Bochenek, twórczyni marki i projektantka, tym razem sięgnęła po oryginalne tkaniny afrykańskie. Przecudne batiki o egzotycznym charakterze udomowiła prostymi krojami. Powstała maleńka (i niestety mocno limitowana) seria radosnych ubrań, które – jak widać poniżej – nosić można i w komplecie (odważnie, ale z drugiej strony trend piżamowy wciąż mocno się trzyma) albo komponować po swojemu z tym, co już w szafie od jakiegoś czasu leży. Wielkie brawa dla tej pani! Po cichu liczę na to, że idea będzie się rozwijać, a materiały przyjeżdżać z najróżniejszych zakątków świata.

Boho

Boho

Boho

Boho

Boho

Boho

Boho

Fot. Marcin Gierat
Makijaż: Agata Porszke
Modelka: Paulina Pajka