Archiwa tagu: Mapaya

4

cze

A Tisket, a Tasket

Gdybym miała wybrać jedną, jedyną rzecz, którą polecam kupić w obecnym sezonie wiosenno letnim, byłby to koszyk. Bez dwóch zdań. Zdecydowanie. Tylko i wyłącznie. Przez długi czas niedoceniany, rokrocznie wycierający sklepowe podłogi podczas przecen, odkładany do piwnicy i na strych, odżywający przez tydzień w roku na plaży lub ewentualnie podczas bazarowych zakupów, choć tu raczej obstawiam średnią wieku siedemdziesiąt pięć (z całym szacunkiem zarówno do wieku, jak i stylu osób wiernym koszykom przez całe życie, nie tylko parę miesięcy w roku 2017), przeżywa renesans zaskakujący swoim natężeniem.

koszyki harel

Czytaj dalej

4

kwi

Dobro, piękno, prawda

Markę Mapaya odkrywam wciąż i na nowo. Bo tu piękne kimono, tam genialny pokrowiec na matę do jogi, a za chwilę ręcznie wyplatany bambusowy koszyk, który towarzyszy mi przez całe wakacje plus kawałek ciepłej jesieni. W międzyczasie bita w srebrze biżuteria, batikowe sukienki i plecaki z… trawy morskiej. Martyna Wilde, urodzona podróżniczka, przywozi do Polski wszystko co najlepsze z Kambodży, Indii i Tajlandii. Tam wyszukuje niezwykłe materiały i produkuje autorskie nadruki. Tu czeka na nas w krakowskim butiku przy ul. Józefa, trzymając na kolanach uroczego psa Benia i opowiadając o swojej pracy z pasją godną pozazdroszczenia. W sklepie zazwyczaj jest tłoczno, bo Martyna przyciąga ludzi. Sama będąc niedawno w Krakowie, choć miałyśmy umówione spotkanie na sobotę, odwiedziłam ją już w czwartek, a potem w piątek, tylko na chwilkę, żeby zajrzeć i naładować akumulatory. Energii dodaje już sam jej uśmiech, merdający ogon Benka, ale też świadomość, że każda rzecz wisząca na wieszaku czy leżąca na półce powstała w godnych warunkach.

Mapaya_DRIFTER-DRESS p1

Czytaj dalej