Archiwa tagu: Marta Garbińska – Włodarczyk

21

Cze

Elementy. Lato 2019.

Kilka tygodni temu miałam przyjemność wybrać się na spacer z Mariną Yee i Bramem Jespersem z Katedry Mody Akademii Sztuk Pięknych w Gandawie (tu podziękowania dla Instytutu Adama Mickiewicza za poznanie nas ze sobą). Jeśli siedzicie w modzie, będziecie wiedzieć, że Marina należała do Antwerpskiej Szóstki (wraz z Driesem van Notenem i Ann Demeulemeester). Z kolei Bram rozwijał swoje umiejętności u Veronique Branquinho oraz Bruno Pietersa, a obecnie jest dziekanem i wykładowcą. Dlaczego o tym piszę? Bo spacer odbywał się oczywiście pod hasłem polskiej mody, postanowiłam więc pokazać państwu najbardziej interesujące marki. W tym Elementy, które – gdyby przystępowały do jakiegoś akademickiego egzaminu – otrzymałyby ocenę celującą. Ubrania wzbudziły u projektantów szczery zachwyt, Marina pozostała pod wrażeniem szerokiej i wspaniale skomponowanej gamy kolorystycznej oraz klasycznych, lecz nowoczesnych krojów. Bram komplementował sposób odszycia i ponadczasowość kolekcji. A ja stałam tak dumna, jakbym sama Elementy wymyśliła, chociaż jestem tylko posłańcem dobrych wiadomości. Nie będę przesadzać, że było to ukoronowanie mojej intuicji, aczkolwiek bardzo się ucieszyłam, że profesjonaliści z najwyższej półki podzielają moją wiarę w markę. Rozwój jest tu kluczowy, dlatego z taką przyjemnością prezentuję Wam dziś letnią kampanię wizerunkową z bardzo ważnym przesłaniem.

Czytaj dalej

10

Paź

Elementy. Kolorowe Kształty.

Widzę je dokładnie. Powstają z długiej beli materiału, rozwiniętej tylko w swojej niewielkiej części na stole krojczym w pracowni na warszawskiej Pradze. Materiał ma kolor zielony, nieoczywisty, zbliżony do szmaragdu, ale złamany morskim odcieniem. Ten kolor powstał na specjalne zamówienie marki, by zagrać jedną z głównych ról w jesiennej kolekcji. Nawet jeśli gdzieś znajdziemy podobne, mała szansa, by którykolwiek z nich był identyczny. Jest i złamany róż, nieco malinowy, jak perfekcyjna szminka, której nie widać na ustach, a daje efekt. I rudość jesiennych liści. Zostaną odpowiednio zszyte i trafią na wieszaki w swoim czasie. Czas właśnie nadszedł, a przez cały akapit mam na myśli… Elementy.

Czytaj dalej