Archiwa tagu: Michał Pająk

7

kwi

Fashion Battle

Uwaga, uwaga! Z radością informuję, że wraz z szanownym panem Michałem Pająkiem zasiedliśmy w jury pewnego wiosennego konkursu, w którym do wygrania są dwie nie byle jakie nagrody. Pierwsza to poniższy zestaw od Pajonka – rzecz niebanalna, wymagająca odwagi i fantazji, ale też kolekcjonerska: komplet z jego najnowszej kolekcji „Paradise”. Drugą jest bon na kwotę 800 zł do wydania w Showroomie. Co trzeba zrobić? Wyciągnąć z szafy wiosenne ubrania, włożyć je na siebie w ilości dowolnej, zrobić zdjęcie i wrzucić na stronę aplikacji konkursowej CupoNation. Akcja trwa od dziś do 14 kwietnia włącznie, drogi do zwycięstwa są dwie. Pierwsza to zdobycie serc Harel i Pajonka. Druga – uzyskanie jak największej liczby polubień. Wszelkie szczegóły oraz regulamin konkursu znajdziecie tutaj.

Zapraszam i wszystkim chętnym życzę powodzenia!

pajonk

foto: Bartek Wieczorek / LAF
modelka: Charlotte Tomas / Model Plus
stylistka: Maja Naskrętska
włosy: Michał Bielecki / Warsaw Creatives
makijaż: Pola Dźwigała
scenografia: Dorota Boruń / Dobra Kobieta / LAF

20

sie

Pajonk – The Unseen

Rośnie nam nowe pokolenie młodych zdolnych. W ciszy i atmosferze skromności (zresztą gdy ktoś się wydziera, zwykle nie ma nic do zaoferowania – z nielicznymi wyjątkami). Michała Pająka – projektanta kryjącego się pod nazwą Pajonk – odkryłam przypadkiem. Na zeszłorocznej zimowej okładce Fashion Magazine modelka miała na sobie przedziwny twór z pokaźną ilością odnóży (przynajmniej tak mi się to coś kojarzyło). Niezbyt to było dla mnie zrozumiałe, umieściłam nawet trochę prześmiewczo zdjęcie na Facebooku z pytaniem, cóż to może być. Odpowiedział sam Michał: „To Pajonk”. Tak po prostu. Bez wdawania się w dyskusję, bronienia czy obrażania. Rozpoczęłam poszukiwania, bo zaintrygował mnie ten człowiek. Okazało się, że okładka była, delikatnie mówiąc, niefortunna. Ten sam strój noszony przez Kari Amirian nabrał kompletnie innego wyrazu. Ba, w ogóle nabrał wyrazu, bo okładkowy co najwyżej śmieszył.

Pajonk zadebiutował w zeszłym roku kolekcją na wiosnę 2013 pod tytułem „I came in the night”. Były to rzeczy dość skomplikowane i na pierwszy rzut oka trudne w noszeniu. Przypominały bardziej kostiumy niż kolekcję gotową do noszenia. Zresztą nigdzie Pajonk nie zaznaczył, że zajmuje się pret a porter. Jak na początkującego projektanta wykonał odważny skok na głęboką wodę. Niemal natychmiastowe pojawienie się jego dzieła na okładce magazynu o modzie można uznać za sukces. Dla mnie natomiast większym sukcesem jest to, że kolekcja została dostrzeżona przez kilka młodych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Miałam wrażenie, że lepszego otoczenia niż scena Pajonk nie mógł sobie wymarzyć.

Aż tu nagle pojawiła się kolekcja „The Unseen”. Spokojna, wyważona, bardzo przemyślana (nie zarzucam projektantowi, że nie myślał tworząc wcześniejsze ubrania, po prostu, według mnie, towarzyszył im klimat chaosu). Oparta na trzech kolorach, w roli głównej – oprócz ultra prostych fasonów – obsadza fakturę. Gęste pikowania i lśniące cekiny. Oczko puszcza do mnie wielki czarny „pająk” – tym razem mocno skojarzony z latami dwudziestymi. Trzeba się było nie śmiać, dziewczyno!

pajonk (10)

pajonk (11)

pajonk (12)

pajonk (13)

pajonk (14)

pajonk (15)

pajonk (16)

pajonk (17)

pajonk (18)

pajonk (19)

pajonk (20)

pajonk (21)

pajonk (22)

pajonk (23)

pajonk (24)

pajonk (25)

pajonk (26)

pajonk (27)

pajonk (28)

Fot. Piotr Porebsky Metaluna Agency
Modelka: Charlotte Tomaszewska / Model Plus
Włosy i makijaż: Ala Gabillaud