Archiwa tagu: Młodzi Polscy Projektanci

10

lut

Walentynki z MPP

Oto najmniej ryzykowna inwestycja uczuciowa miesiąca. Pokochasz MPP? Możesz liczyć na wzajemność. Nie dość, że u Młodych Polskich Projektantów zaczęła się wyprzedaż (do minus 40%), to jeszcze w najbliższe czwartek i piątek z okazji Walentynek czeka Was dodatkowa zniżka 10% (na hasło Harel). W niższych cenach kupicie ubrania m.in. od Kas Kryst, Ima Mad, Kubatek, Boli czy Magdy Floryszczyk. Okazja jedyna w swoim rodzaju, można sprawić przyjemność albo sobie, albo komuś bliskiemu (albo dalszemu – dlaczego dalszym osobom odmawiać przyjemności obcowania z młodą polską modą?). Grzech nie skorzystać!

Szczegóły? Warszawa (niestety, ale podobno wkrótce ma ruszyć sklep internetowy), Bracka 23 lok.52 w bramie (jest tabliczka, dzwonek i w ogóle wszystko pięknie). Harel dumnie patronuje w iście doborowym towarzystwie.

sale mpp

20

sty

MPP

Wiem, że niektórzy z Was mają alergię na zbitek słów „młodzi polscy projektanci”. Wcale się nie dziwię. Przez ostatni rok był powtarzany do znudzenia i notorycznie nadużywany. W tym roku nie będzie lepiej. Szykują się kolejne programy telewizyjne mające na celu (podobno) wypromowanie „młodych polskich projektantów” (przynajmniej dwa – już się boję). Co gorsza, niemal każdy może zostać „młodym polskim projektantem”. Wystarczy, że sam siebie tak określi na profilu w jakimś medium społecznościowym (miałam nie używać tu słowa na „F”) i uszyje z pomocą chińskiej fabryki szereg koszulek z napisem „My other bag is Chanel” albo grafikami prosto z Google. Potem jakieś redakcyjne dziecko we mgle uwierzy, że to moda i innym dzieciom we mgle poda na tacy gotowy produkt okraszony odpowiednim napisem. Straszne? A jak jest? Inaczej?

Na szczęście bywa inaczej. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie szukać. Więc, drogie dzieci we mgle (niekoniecznie redakcyjne), jeśli jesteście lub będziecie w Warszawie, udajcie się na Bracką 23 lok.52 do Młodych Polskich Projektantów. Jeśli już uda się Wam dostać do środka, gwarantuję, nie będziecie żałować (mam nadzieję, że już wisi tabliczka na bramie – do tej pory sama się jak rzeczone dziecko czułam, zapominając zapisać numer mieszkania przed odejściem od komputera). W starej kamienicy na wysokim parterze mieści się sklep nietuzinkowy, przyjazny klientowi i bezpretensjonalny. Nikt nie będzie się narzucał, pięć razy z rzędu pytał, w czym może pomóc. Można tam siedzieć i ze dwie godziny, przymierzając ciuchy i oglądając albumy na tematy wokół mody dość szeroko oscylujące. I tak, można je kupić. Wszystko, co znajduje się w sklepie, można kupić (oprócz kasy fiskalnej).

Jak się zaczęło? Kilkoro projektujących znajomych zdecydowało, że skoro na razie żadne z nich nie otworzy samodzielnego butiku, zbiorą się wszyscy w jednym miejscu i wykombinują coś wspólnie. Nieoficjalnie sklep ruszył już we wrześniu, oficjalne otwarcie miało miejsce w grudniu minionego roku. Oprócz sklepu funkcjonuje przestrzeń dla stylistów (jakby tu ominąć słowo „showroom” hmmmm…), w której znajdują się kolekcje na sezon nadchodzący. Kogo znajdziemy w MPP? Na razie swoje prace wystawiają Bola, Domi Grzybek, Kas Kryst, Ima Mad, Jakub Pieczarkowski, Michał Mrzygłód, Maciej Trzmiel, Kombokolor, ODIO, Magdalena Floryszczyk, KUBATEK, Rilke, Kasnalka, Unikke Design, Etnopia, pinkninja i Qualle Jewelry. Ale to dopiero początek. Wielu z nich wystawia się w świecie rzeczywistym po raz pierwszy. Do tej pory funkcjonowała albo w internecie, albo sporadycznie na targach. Cieszy mnie zwłaszcza obecność Kombokolor czy Ima Mad, choć nie chcę nikogo faworyzować. No i po mojej ostatniej (prawie) absencji w Łodzi mam szansę pooglądać z bliska naprawdę interesujące projekty, które w poimprezowym zamroczeniu mogłyby umknąć nawet spostrzegawczej osobie wciśniętej w pierwszy rząd.

mpp

mpp (2)  mpp (4)

mpp (3)

Zdjęcia: MPP

16

lis

Raw Romantic

Jeśli miałabym wskazać najbardziej pozytywną polską markę, bez wahania padłoby na Kombokolor. Jesienna kolekcja tylko mnie utwierdziła w przekonaniu. Raw Romantic to mieszanka wybuchowa. Krzykliwe połączenia kolorów, radosne i surrealistyczne grafiki, niekrępujące fasony. O ile jeszcze do tej pory gdzieś tam czaiła się zachowawczość (albo może raczej ostrożność), aktualnie wszelkie wątpliwości zostały rozwiane.

Pamiętam, gdy podczas nieoficjalnego otwarcia butiku Młodzi Polscy Projektanci, rozmawiałam przez chwilę z twórczynią Kombokolor, Izabelą Jankowską. Tak się złożyło, że miałam na sobie sukienkę jej projektu. Po kolei opisywała mi każdą grafikę. Oczywiście wszystkie stworzyła sama na przestrzeni wielu lat. Historia niektórych sięga przedszkola, inne zostały przez przypadek odnalezione w pamiątkach z podstawówki, jeszcze inne stworzone dla aktualnych potrzeb. Odpowiednio zabarwione i przeniesione na tkaninę metodą sitodruku na nowo odżywają i wnoszą sporo radości do życia noszących. Trzynastka przestaje być pechowa, jaskółka wcale nie zwiastuje deszczu, a wilk nie taki straszny, jak go malują.

Trochę tu dziecięcej naiwności, nawet całkiem poważne deklaracje („one day lover” na przykład) złożone są z liter jakby powycinanych z kolorowego papieru przez mało wprawne rączki. Trochę zmysłowości – gigantyczne usta całe w czerwieni, ale za to nadrukowane na sukience, która nawet gdyby bardzo chciała, nie podkreśli ani odrobiny kobiecych kształtów. Na szczęście nie musi. To kolejne rzeczy, które mam ochotę tu pokazywać. Tym bardziej, im mniej słońca za oknem. Jeśli mamy sobie osładzać najkrótsze dni w roku, Kombokolor zdecydowanie się do tego nadaje.

KOMBOKOLOR RAW ROMANTIC (2)

KOMBOKOLOR RAW ROMANTIC (3)

KOMBOKOLOR RAW ROMANTIC (4)

KOMBOKOLOR RAW ROMANTIC (5)

KOMBOKOLOR RAW ROMANTIC (6)

KOMBOKOLOR RAW ROMANTIC (7)

KOMBOKOLOR RAW ROMANTIC (8)

KOMBOKOLOR RAW ROMANTIC (9)

KOMBOKOLOR RAW ROMANTIC (10)

KOMBOKOLOR RAW ROMANTIC (11)

KOMBOKOLOR RAW ROMANTIC (12)

KOMBOKOLOR RAW ROMANTIC (13)

KOMBOKOLOR RAW ROMANTIC

Zdjęcia Michal Polak Photography
Stylizacja Michał Polak i Jakub Pieczarkowski
Make up PATRYCJA SKÓRZAK
Set design MARLA NOWAKÓWNA
Modelka OLGA/ moda forte
Retusz JANEK KWIATKOWSKI