Archiwa tagu: moda ślubna

17

Maj

Wszystkiego najlepszego!

Zaczęło się dziesięć lat temu od nieśmiałego powrotu do przeszłości. I to tej dalekiej, sięgającej nawet dziewiętnastego wieku. Pomysł tak się spodobał, że powroty trwają do dziś. Kolekcja Vintage Stories by Kappahl właśnie świętuje okrągły jubileusz. Karl-Vilhelm Bjork, projektant marki, na motyw przewodni wybrał… miłość. W wersji wręcz stereotypowej, pełną kwiatów, koronki i romantycznych ozdobników. Nieprzypadkowo, w końcu sezon weselny właśnie trwa. Wędrujemy przez złamaną biel, pudrowe róże, błękit aż po pełną, nasyconą czerwień, od dużych kwiatowych nadruków po niezwykle modny, tapetowy deseń Toile de Jouy (i znów ukłon w stronę Marii Grazii Chiuri i jej kolekcji Resort 2019 dla domu mody Christian Dior) – niechybnie w stronę ślubnego kobierca albo chociaż uchylonych drzwi sali weselnej… Choć sama mam traumę weselną, w takim stroju chyba nawet dałabym radę. Ha. ha. ha.

Czytaj dalej

18

Maj

I że Cię nie opuszczę… cz.1

Przyznam się Wam do czegoś. Nie znoszę wesel. Całą sobą nie znoszę i dostaję alergii, gdy wyciągam ze skrzynki kolejne zaproszenie. Są oczywiście wyjątki, gdy przyjaciele decydują się na ten nierozważny krok (i mam na myśli wesele, nie ślub), cieszę się razem z nimi i jestem w stanie przetrwać ciąg idiotycznych konkursów prowadzonych przez nawet najbardziej sfrustrowanego swoją pracą wodzireja. Mój brak sympatii dla tego typu imprez wynika być może z przekonania o ich małej przydatności. Nie spotkałam osoby, która byłaby w pełni ze swojego wesela zadowolona. Ani takiej, która organizowałaby je z radością i bez stresu. Mam wrażenie, że to schemat, w który sami się na siłę wpisujemy, podobnie jak niemieszcząca się w drzwiach suknia ślubna czy miesiąc miodowy na kredyt. Gdy wiele lat temu pokazałam sukienkę, w której brałam ślub (sukienkę, nie suknię, zdecydowanie), otrzymałam mnóstwo wiadomości, wyrażających głównie zachwyt moją odwagą. Odwagą? Tak, bo zrobiłam coś inaczej niż tradycja nakazuje. Akurat o przełamaniu czy buncie wówczas nie myślałam, po prostu zakochałam się w sukience Ani Kuczyńskiej od pierwszego wejrzenia i wiedziałam, że to właśnie w niej chcę powiedzieć „Tak!”. Przecież to mój dzień, na moich warunkach, to ja mam się dobrze czuć. Proste? Niekoniecznie. Podobnie wygląda sprawa ze strojami weselnymi. Rokrocznie unikałam tego tematu jak mogłam, bo moja opinia jest krótka: ubierz się na wesele dokładnie w to, co chcesz. W tym roku postanowiłam jednak trochę ją rozwinąć, a że mam świetne miejsce, gdzie mogę to zrobić, zapraszam serdecznie do czytania.

R1-03366-003A 001Fot. & Other Stories

Czytaj dalej

17

Kwi

Moons Varsovie

Dawno dawno temu, gdy moje okna wychodziły na flamandzki barokowy kościół przy Place de Beguinage w Brukseli, niemalże co weekend miałam przyjemność podglądania ślubów. Jedne były typowe aż do bólu, inne niezwykle inspirujące. Kiedyś nawet o tym pisałam przy okazji ślubnych inspiracji (osiem lat temu!), bo dzięki pewnej parze zdecydowałam się na pozostanie sobą nawet w dniu, w którym zaskakująca liczba osób dla świętego spokoju decyduje porzucić swoje upodobania i marzenia. Dwa dni temu spędzałam miło czas w pracowni Moons Varsovie – nowej polskiej marki specjalizującej się w modzie ślubnej. I doszłam do wniosku, że albo to ja brałam ślub dziesięć lat za wcześnie, albo dziewczyny wystartowały dziesięć lat za późno.

Moons7694_Candra_Fengari

Czytaj dalej