Archiwa tagu: MOYE

4

Gru

Moye. Allure.

Miało być leniwie i słowa dotrzymuję. Dziś MOYE i spore zagęszczenie jedwabiu na metr kwadratowy. Przy okazji lenistwa serwuję odrobinę pomysłów prezentowych. Bo – czy tego chcemy, czy nie – temat będzie nam towarzyszył przez najbliższe trzy tygodnie. I tylko od nas zależy, czy będzie przyjemnie, czy wręcz przeciwnie. W przypadku poniższych historii możliwość jest tylko jedna. Na szczęście.

Czytaj dalej

2

Sty

MOYE

Jak cudownie zdać sobie sprawę, że czasy, w których kupienie pięknej i wygodnej piżamy graniczyło z cudem, bezpowrotnie minęły. Ani kotki-psotki, ani bohaterowie kreskówek, ani poliestrowe atłasy klejące się niemiłosiernie do ciała, ani szyte nie wiadomo w jakich warunkach urocze skądinąd kimona z hiszpańskich czy szwedzkich sieciówek. Nisza była ogromna i wciąż jest w niej miejsce dla konkurencji. Nie mogę tu nie wspomnieć o piżamowej pionierce, Joannie Glogazie, która pod egidą Lunaby utorowała drogę kolejnym markom, przedzierając się przez chaszcze niepochlebnych opinii i niekończących się pretensji o zbyt wysoką cenę. Teraz cena już mało kogo dziwi. Świadomość kosztów lokalnej produkcji rośnie z roku na rok, choć narzekań wciąż sporo, klientów doceniających jakość i etyczne prowadzenie biznesu – coraz więcej. Z radością odkryłam markę stosunkowo nową, bo działającą od połowy zeszłego roku: MOYE. Założyły ją dwie siostry: Melania i Magdalena Wyszomierskie. Piżamy to tylko część asortymentu. MOYE stawia na szeroko pojętą odzież do noszenia po domu, ze zdecydowanym wykluczeniem rozciągniętych dresów czy wątpliwej urody sztucznych koronek. To wysokogatunkowe zestawy, trochę bielizny, a trochę elementów bazowych – wszystko w jednolitym, konsekwentnym stylu i urzekających, niestandardowych kolorach.

moye-3

Czytaj dalej