Archiwa tagu: mujsho

15

sty

Mujsho

Pewnego dnia ktoś mi powiedział, że mój blog znalazł się w rankingu najlepszych dziesięciu blogów o modzie miesięcznika Press. Pognałam do kiosku, by zobaczyć to na własne oczy, czytam opinię jeszcze w biegu, a tam sporo miłych plusów, ale też jeden minus, na który dotąd nie zwracałam uwagi. Grafika. Gdy zaczynałam pisać na Bloxie wybrałam najmniej brzydki szablon i tak już zostało. Przez sześć lat zdążyłam się do niego przyzwyczaić na tyle, że nie zwracałam na grafikę najmniejszej uwagi. Ranking był trochę jak kubeł zimnej wody. Stwierdziłam, że wystarczy, trzeba iść z duchem czasu. Przecież blog może być ładny, czyż nie?

Gdy rzuciłam na Facebooku hasło, że potrzebuję pomocy przy zmianie grafiki, natychmiast zgłosiła się do mnie Basia z zespołu graficznego Mujsho. Już parę dni później siedziałam z Basią i Pawłem przy stoliku w OSiRze, planując przyszłość dla mojego sześcioletniego dziecka.

Nie chciałam drastycznych zmian, pierwotnie planowałam pozostać na Bloxie, niestety platforma uniemożliwiała większość działań, na których najbardziej mi zależało. Stanęło na własnej domenie. Oczywiście samo „harel” było już dawno zajęte. Mr Vintage, który był jednym z nielicznych wtajemniczonych w akcję poradził, że skoro samo H jest zajęte, może spróbowałabym Harel przez CH, co stało się naszym hermetycznym żartem na długo. Śmichy, chichy, zdecydowałam się na harelblog.pl i myślę, że jest w porządku.

Całą historię projektu bloga możecie znaleźć na stronie Mujsho. Ja dodam tylko, że pracowało się z nimi fantastycznie. Szanowali moje zdanie, ale potrafili też przekonać do rzeczy, które czasem budziły moje wątpliwości. Już od pierwszego szkicu wiedziałam, że to będzie to. Prosto, przejrzyście, „harelowo”. A jako wisienka na torcie portret autorstwa Aleksandry Stanglewicz (na podstawie zdjęcia wykonanego przez Fashionitkę). Gdy wczoraj blog ruszył, przez godzinę wgapiałam się w niego kompletnie zahipnotyzowana. Mam nadzieję, że Wam też się spodoba.

A zespołowi Mujsho pragnę gorąco podziękować za kawał dobrej roboty!