Archiwa tagu: Off Out Of Schedule

6

lut

Paulina Matuszelańska

Był mistrz, pora na ucznia. Paulina Matuszelańska jest zeszłoroczną absolwentką łódzkiej ASP. Studia kończyła w klasie Michała Szulca. Wiosenna kolekcja stanowi jednocześnie zazębienie i ciąg dalszy jej kolekcji dyplomowej. Być może to wynik sugestii, bo nie jest tajemnicą, u kogo się uczyła, a być może rzeczywisty wpływ dobrego nauczyciela. W każdym razie prace, które zaprezentowała w październiku, zachwyciły ogromnie, ale też przywołały znajome rozwiązania. Chociaż bardziej niż konkretne detale można wskazać podobne ścieżki myśli. Jest idea, jest indywidualność, ale też użytkowość. Tak jakby Matuszelańska bardzo świadomie zadawała sobie pytanie: „Dla kogo projektuję?” i świetnie przewidywała odpowiedź. Moda do noszenia. Sprawa kluczowa, a często przez naszych młodych zdolnych pomijana (na szczęście coraz rzadziej).

Jeśli chodzi o tę kolekcję, przekonuje mnie absolutnie wszystko. Świetne zagrania kolorystyczne, niebanalne i przyciągające wzrok motywy (kto by pomyślał, że nabłyszczana kratka tak świetnie się sprawdzi zdobiąc spodnie czy koszulę?), nieregularne wstawki i wykończenia, które potrafią złączyć dwie części garderoby w plastyczną całość. I materiały – różnorodne, dopasowane do siebie z niemałą odwagą. I wreszcie wykończenia. Obejrzałam te ubrania dokładnie od każdej możliwej strony (tu gigantyczny plus dla organizatorów za udostępnianie kolekcji od razu po pokazach). Są wykonane perfekcyjnie.

I tak oto znienacka pojawiła się projektantka, którą z otwartymi ramionami przyjmę do grona swoich ulubionych. Jeśli utrzyma poziom, jesienną kolekcję – choć nie mam o niej zielonego pojęcia – kupię w ciemno. Wiem, obiektywizm jest potrzebny. Ale bądź tu kobietą i nie zakochaj się w tych rzeczach tak całkowicie prywatnie.

Zdjęcia pełnej kolekcji znajdziecie na stronie Marka Makowskiego.

Paulina Matuszelanska fot Marek Makowski

Paulina Matuszelanska fot Marek Makowski (2)

Paulina Matuszelanska fot Marek Makowski (3)

Paulina Matuszelanska fot Marek Makowski (4)

Paulina Matuszelanska fot Marek Makowski (5)

Paulina Matuszelanska fot Marek Makowski (6)

Fot. Marek Makowski

18

wrz

Herzlich Willkommen

W tym roku w Łodzi wydarzyło się coś niezwykłego. Poziom pokazów Off był tak wysoki, że wiele kolekcji spokojnie mogłoby zaprezentować się w strefie Designer Avenue (i z powodzeniem zastąpić niektóre kwiatki – nawet mi się nie chce bawić w nazwiska…). Projektantki Herzlich Wilkommen, Alicja Saar i Małgorzata Wójcicka, już podczas poprzedniej edycji pozytywnie zaskoczyły. Jednak to jesienne propozycje potwierdziły ich artystyczną dojrzałość (jeśli mogę tak to ująć).

Realistyczne nadruki wciąż stanowią sporą część prac marki. Tym razem zrobiło się miękko i zimowo. Grafiki świetnie oddają fakturę swetrów w warkocze, przeskalowanych splotów, futer, a nawet długich pofalowanych blond włosów. Kilkakrotne powiększenie spotkało także suwaki. Zdobią nie tylko kurtki, ale też czapki, plecaki – worki oraz torebki – nerki (obecność dodatków cieszy niezwykle – genialnie, że coraz więcej polskich projektantów poświęca im swój czas i uwagę). Uspokoiła się kolorystyka. Czerń, biel i gama szarości pomiędzy nimi w zupełności wystarczyły, by stworzyć dzieło kompletne.

Na zdjęciach kulisy pokazu uchwycone przez fantastyczną Veronikę Annę.

Herzlich Willkommen (6)

Herzlich Willkommen (5)

Herzlich Willkommen (7)

Herzlich Willkommen (8)

Herzlich Willkommen (9)

Herzlich Willkommen (10)

Herzlich Willkommen (11)

Herzlich Willkommen (12)

Herzlich Willkommen (13)

Herzlich Willkommen (14)

Herzlich Willkommen (15)

Herzlich Willkommen (16)

Herzlich Willkommen (17)

Herzlich Willkommen (18)

Herzlich Willkommen (19)

Herzlich Willkommen (20)

Herzlich Willkommen

Herzlich Willkommen (2)

Herzlich Willkommen (3)

Herzlich Willkommen (4)

Fot. Veronika Anna (Flickr + Facebook)

10

cze

Ima Mad

To był jeden z tych pokazów, które utwierdzają w przekonaniu, że podczas łódzkiego tygodnia mody warto rano wstawać i chodzić na Offy. Ima Mad. Marka młodziutka, z jednej strony mocno eksperymentująca, ale z drugiej – zaskakująco przyjazna tak zwanym zwyczajnym ludziom. Nie trzeba śledzić mody czy szczególnie alternatywnie się ubierać, by docenić poszczególne komponenty.

Jesienna kolekcja inspirowana jest postacią świętej Łucji. Dość przewrotnie, bo temat wyłupionych oczu przeniesiony został w świat dzieciństwa i kreskówek (a choć Łucja z Syrakuz umarła dość młodo, to jednak nie była już dzieckiem). Oczy odklejone miśkom przyczepione są do różnych części garderoby w liczbie imponującej, jakby miały na celu zrównoważyć i trochę odczarować męczeństwo bohaterki. Podobnie z graficznymi, dość naiwnymi ślipiami ozdobionymi rzęsami, łzami i krzyżem, nadrukowanymi na sukienki, bluzy i plecaki. Patchwork, pikowania, abstrakcyjne aplikacje i radosne elementy etniczne także pomagają się zmierzyć z tragedią postaci.

Dotychczasowe działania Ima Mad nastrajają optymistycznie. Widać wyraźnie dynamiczny rozwój, ale też wierność własnym ideom. Mocnym, charakterystycznym i dalekim od typowych tendencji. Paradoksalnie poprzez sporą dosłowność z łatwością odnajdujemy dystans do kolejnych tematów. Warto dodać, że marka zdobyła pierwsze miejsce na ostatnim konkursie Off Fashion w Kielcach, a kilka dni temu prezentowała nową kolekcję na Fashionclash Maastricht (to te czerwone sylwetki).

P.S. Zdjęcia zostały wykonane chwilę przed łódzkim pokazem przez fantastyczną Veronikę Annę. Z przyjemnością zapowiadam, że jej prace pojawiają się tu po raz pierwszy, lecz nie ostatni.

Ima Mad (17)

Ima Mad (16)

Ima Mad (5)

Ima Mad (7)

Ima Mad (8)

Ima Mad (9)

Ima Mad (10)

Ima Mad (11)

Ima Mad (12)

Ima Mad (13)

Ima Mad (14)

Ima Mad (15)

Ima Mad

Ima Mad (2)

Ima Mad (3)

Ima Mad (4)

Fot. Veronika Anna