Archiwa tagu: Orska

4

gru

Crystals from Swarovski Pop-up Store

Święta mają tę cudowną właściwość, że nawet największy przeciwnik błyskotek w którymś momencie się łamie. Mam tu na myśli siebie, choć wiem, że sporo osób mogłoby się pod tym zdaniem podpisać. Jest coś magicznego w tych wszystkich skrzących historiach, od biżuterii począwszy, przez srebrzyste dodatki, połyskujące ubrania, na bombkach choinkowych kończąc. Nagłe nagromadzenie kryształów Swarovskiego w okresie świątecznym nie powinno zatem nikogo dziwić. Błyszczą kostiumy na pokazie Victoria’s Secret, elementy kultowych naszyjników Marni, a nawet psie obroże. Dwunastego listopada pojawiło się nawet specjalne miejsce w Warszawie, w którym można do woli wybierać i przebierać w mniejszych i większych przedmiotach zainspirowanych najsłynniejszymi kryształami na świecie. Crystals from Swarovski Pop-up Store to przestrzeń w Galerii Mokotów wypełniona po brzegi pomysłami na prezenty.

SWAROVSKI POP UP (7)

Czytaj dalej

28

lip

Bery & Family

Za każdym razem, gdy Anna Orska prezentuje nową kolekcję, doznaję tego samego uczucia. To satysfakcja połączona ze sporą ochotą zaserwowania prztyczka w nos wszystkim, którzy wciąż trzymają się tych samych schematów (nierzadko „pożyczonych”), nie próbując nawet przez moment wsłuchać się w to, co podpowiada wyobraźnia. Z drugiej strony mam z Orską problem. Jeden jedyny. Zanim się zbiorę, żeby napisać o jej kolejnych pracach, przynajmniej połowy już nie ma i nie będzie. Ryzykuję jednak, bo przecież nie musimy posiadać wszystkiego, co zobaczymy. A samo oglądanie to wielka przyjemność (nie wspominam nawet o obcowaniu z tą biżuterią na żywo – kto może, niech koniecznie spróbuje). Na początku lata pojawiły się u Orskiej dwie nowe kolekcje. Skrajnie zróżnicowane, lecz wciąż pozostające w jej stylu – nie do pomylenia z żadnym innym. I nie do podrobienia.

Bery to owoce lasu przekute w mosiądz. Złocisty lub oksydowany przybiera formy szyszek, igieł, liści, a także małych leśnych mieszkańców (naszyjnik z pająkiem sprzedał się, zanim informacja o kolekcji trafiła do prasy, ale widzę, że bohater przydreptał z powrotem).

orska bery

orska bery (2)

orska bery (3)

orska bery (4)

orska bery (5)

orska bery (6)

orska bery (7)

orska bery (8)

orska bery (9)

orska bery (10)

Family – modułowy fragment większej kolekcji Machiny – ludziki wykonane z maleńkich części starych maszyn oraz szereg zawieszek, które można dowolnie doczepiać. Było oczywiste, że zdecyduję się na pieska do złudzenia przypominającego moją Łatkę. Ale jest też coś dla wielbicieli kotów, misiów, a nawet dzieci. Rodzina wciąż się powiększa.

orska family

orska family (2)

orska family (3)

orska family (4)

orska family (5)

orska family (6)

Zdjęcia: Orska

21

mar

Eternal

Tak jak król Midas zmieniał wszystko w złoto, tak Anna Orska wszelkie napotkane rzeczy zamienia w biżuterię. Gdy rozmawiałam z nią pół roku temu, prezentowała kolekcję „Craft” – owoc współpracy z Manufakturą Bolesławiec. W międzyczasie idee projektantki powędrowały w kosmos, by wylądować wśród marokańskich mozaiek i dalekowchodnich symboli. Nic nie jest dosłowne, jak zawsze w przypadku Orskiej. To, co kolorowe i krzykliwe, przeniesione zostało na chłodny metalowy fundament. Motyw wycinanki nabiera orientalnego charakteru, nie ma potrzeby, by dodatkowo go zabarwiać. Niezwykle ozdobny, misternie i doskonale ukształtowany (nie próbuję sobie nawet wyobrazić, w jaki sposób powstawał), zebrany w całość wspólnym mianownikiem nieskończoności.

Eternal może być zarówno zbiorem tajemniczych amuletów, jak i po prostu piękną i niebanalną biżuterią. Wybór projektantka pozostawia odbiorcy, przywołując oczywiście baśnie, zagadki i labirynty. Elementy te widzę jako udaną część filmowego kostiumu (tytuł produkcji do wyboru), ale też dnia naszego powszedniego. Świetnie zostało przemyślane stopniowanie wielkości i trudności poszczególnych bransoletek, kolczyków i naszyjników. Od całkiem zgrabnych i niewielkich po spektakularnie ozdobne – a nawet te nie epatują przesadą. Z każdą kolejną kolekcją Anna Orska prezentuje kunszt, o którym nawet nie marzę. Bo nie wyobrażam sobie, że coś takiego może istnieć. Gdyby każdy posiadał taką wyobraźnię, jak ona, świat byłby jeszcze piękniejszy.

EA38_380_(1)

Orska Eternal

Orska Eternal (2)

Orska Eternal (3)

Orska Eternal (4)

Orska Eternal (5)

Orska Eternal (6)

Orska Eternal (7)

Orska Eternal (8)

Orska Eternal (9)

Orska Eternal (10)

Orska Eternal (11)

Orska Eternal (12)

Zdjęcia: ORSKA

21

sty

Hey, eS. girl!

Tak dziewczyna ma ambicję! Stwierdzenie odnosi się zarówno do twórczyni marki Est by eS., jak i bohaterki jesienno zimowej kolekcji, którą tak miło witamy w tytule. I odwagę, bo decyduje się tworzyć (a także nosić) rzeczy inne niż wszystkie. I nie mówię tu o inności zbuntowanej czy awangardowej. To są niuanse. Ale być może to właśnie one pozwalają odróżnić eS. girl od reszty. Te szczegóły twórczyni marki wprowadza konsekwentnie do każdej kolekcji (na razie powstały dwie, ale już wkrótce pojawi się kolejna, wiosenna). Może to być rękaw skrojony nieco inaczej niż wymaga tradycja, przeźroczystości tam, gdzie teoretycznie znaleźć się nie powinny albo marszczenie, które nabiera sensu dopiero na sylwetce. Plus starannie dobrane tkaniny – też inne niż wszędzie. Kto by pomyślał, że rozkloszowaną spódnicę można uszyć z krótko przystrzyżonego futerka (sztucznego, oczywiście)? A przede wszystkim, że to będzie dobrze wyglądać? Dobór wzorów też jest niezwykły, co w polskich kolekcjach nie zdarza się zbyt często (w ogóle Polska nie jest krajem wzorów – takie mam refleksje po zeszłorocznych pokazach, choć oczywiście zdarzały się zapierające dech w piersiach wyjątki). Wychodzi na to, że eS. girl nie przestaje zaskakiwać. Co będzie dalej?

estgirl

estgirl

estgirl

estgirl
Fotograf: Adam Balcerek
Asystent Fotografa: Patrycja Sołtan
Stylizacja: Marta Dudziak
Asystent Stylisty: Jacob
Make Up & Hair: Joanna Semeniuk
Modelki: Paulina Pajka, Olga Niedzielska
Biżuteria: ORSKA, Karina Królak
Buty: Jaffrey Campbell
Kolekcja: est by eS.