Archiwa tagu: & Other Stories

7

Lis

Giorgia Lupi & Other Stories. Wyniki badań… gotowe do noszenia!

Uwielbiam te historie. Kto jak kto, ale & Other Stories potrafi je opowiadać w sposób niezmiennie fascynujący. Czy ktoś wcześniej wpadł na pomysł, by wyhaftować na ubraniach… wyniki badań naukowych? Nawet jeśli, założę się, że nigdy wyniki te nie wyglądały tak pięknie. Oto efekt kolejnej współpracy szwedzkiej marki, tym razem z Giorgią Lupi – artystką, która nadaje wynikom badań zupełnie nowy wymiar, przekształcając konkretne dane w abstrakcyjne desenie.

Czytaj dalej

20

Maj

Mia Larsson & Other Stories

Chcesz coś zmienić? Naprawdę możesz zacząć w każdym momencie. Oto kolejny przykład osoby, która postanowiła tworzyć z myślą o środowisku naturalnym. Najpierw, w 2011 roku, były warsztaty ekologiczne, na których zainteresowała się naturalnymi surowcami. A zaraz potem studia na Sztokholmskim Uniwersytecie Artystycznym, gdzie podjęła decyzję, nie tylko o ich stosowaniu, ale o pracy tylko na odzyskanych lub biodegradowalnych materiałach. „Podczas tworzenia pracy magisterskiej musiałam znaleźć ekologiczny materiał, który jest odpadem i podlega kompostowaniu. Wtedy po raz pierwszy wpadłam na pomysł wykorzystania muszli małży i ostryg. Byłam bardzo zadowolona z tego rozwiązania, bo od dziecka widywałam muszle na plaży. To piękny materiał, który przechodzi przez wyjątkowy cykl życia: od posiłku przez świętowanie po biżuteryjne pozostałości” – mówi Mia Larsson, szwedzka projektantka biżuterii, która stworzyła specjalną kolekcję kapsułową dla marki & Other Stories. Od jutra będzie można ją znaleźć w sklepach – także w Polsce.

Czytaj dalej

5

Mar

LACMDS & Other Stories

Umiecie tańczyć? Bo ja nie potrafię. Ale za to uwielbiam! Swego czasu zgarnęłam nawet cudowny komplement o tym, że beznadziejnie tańczę, za to fantastycznie się ruszam. Dziwne, ale prawdziwe. Choć przez kilkanaście lat życia grałam na organach, więc koordynację ruchową powinnam mieć znakomitą, w tańcu te umiejętności totalnie zanikają. Próbowałam się uczyć kroków i całkiem nawet mi się podobało, ale gdy przychodziło co do czego, wolałam działać totalnie po swojemu. Jak miło odkryć, że istnieją grupy taneczne, które całą swoją ideę opierają na takim totalnie spontanicznym ruchu. Jedną z nich mamy okazję poznać przy okazji specjalnej kampanii z okazji Dnia Kobiet, przygotowanej przez & Other Stories we współpracy z L.A. City Municipal Dance Squad. Spójrzcie na te kobiety i zachwyćcie się tak jak ja. 

Czytaj dalej

18

Maj

I że Cię nie opuszczę… cz.1

Przyznam się Wam do czegoś. Nie znoszę wesel. Całą sobą nie znoszę i dostaję alergii, gdy wyciągam ze skrzynki kolejne zaproszenie. Są oczywiście wyjątki, gdy przyjaciele decydują się na ten nierozważny krok (i mam na myśli wesele, nie ślub), cieszę się razem z nimi i jestem w stanie przetrwać ciąg idiotycznych konkursów prowadzonych przez nawet najbardziej sfrustrowanego swoją pracą wodzireja. Mój brak sympatii dla tego typu imprez wynika być może z przekonania o ich małej przydatności. Nie spotkałam osoby, która byłaby w pełni ze swojego wesela zadowolona. Ani takiej, która organizowałaby je z radością i bez stresu. Mam wrażenie, że to schemat, w który sami się na siłę wpisujemy, podobnie jak niemieszcząca się w drzwiach suknia ślubna czy miesiąc miodowy na kredyt. Gdy wiele lat temu pokazałam sukienkę, w której brałam ślub (sukienkę, nie suknię, zdecydowanie), otrzymałam mnóstwo wiadomości, wyrażających głównie zachwyt moją odwagą. Odwagą? Tak, bo zrobiłam coś inaczej niż tradycja nakazuje. Akurat o przełamaniu czy buncie wówczas nie myślałam, po prostu zakochałam się w sukience Ani Kuczyńskiej od pierwszego wejrzenia i wiedziałam, że to właśnie w niej chcę powiedzieć „Tak!”. Przecież to mój dzień, na moich warunkach, to ja mam się dobrze czuć. Proste? Niekoniecznie. Podobnie wygląda sprawa ze strojami weselnymi. Rokrocznie unikałam tego tematu jak mogłam, bo moja opinia jest krótka: ubierz się na wesele dokładnie w to, co chcesz. W tym roku postanowiłam jednak trochę ją rozwinąć, a że mam świetne miejsce, gdzie mogę to zrobić, zapraszam serdecznie do czytania.

R1-03366-003A 001Fot. & Other Stories

Czytaj dalej

23

Sie

Kim Gordon & Other Stories

Mam ochotę napisać po prostu: tak, ta Kim Gordon. Bo oto współpraca na pierwszy rzut oka nietypowa, natomiast całkowicie logiczna, gdy przywołamy w pamięci niedawne otwarcie atelier & Other Stories w Los Angeles (do tej pory marka tworzyła w pracowniach w Sztokholmie i Paryżu). Towarzyszyła mu kolekcja lekka, pełna słońca i uroczych nawiązań do lat dziewięćdziesiątych, słodkie sukienki w kwiaty, kopertowe bluzki, zabawne t-shirty i kolorowe komplety idealne na wieczorne spacery po plaży lub wszelakie festiwale. Aż tu nagle pojawiła się Kalifornijka, artystka, pisarka, współzałożycielka Sonic Youth i wszelkie kwiaty czy cukierki ustąpiły wyrazistej, rockowej kresce. Z jednej strony nadruki przypominają stare dobre hippisowskie „tie dye”, potocznie zwane batikiem (specjaliści od batiku mieliby jednak pewne zastrzeżenia, o czym uprzedzam). Ale z drugiej efekt jest na wskroś nowoczesny, a abstrakcyjne linie układają się w… zaimki.

Kim Gordon & Other Stories_Co-lab (1)

Czytaj dalej

10

Kwi

TOMS & Other Stories

Sama bym tego lepiej nie wymyśliła. Moje dwie miłości w jednym miejscu, a w rezultacie spotkania… wspólne dziecko. Żadnej z nich nie trzeba przedstawiać. Bo & Other Stories nie mnie jedną prowadzi na skraj bankructwa, a TOMS pomaga iść przez przez świat w najupalniejsze dni. Nie powinno dziwić, że tak świetnie się uzupełniają. O tej współpracy wiedziałam dłużej niż to przewidziane, zatem oczekiwanie na możliwość poinformowania Was o niej było tym bardziej wyczerpujące. Bo tutaj nie tylko o butach mowa. Powstała cała mini kolekcja ubrań, które idealnie z owymi współgrają. Na warsztacie wylądowały dwa flagowe modele w nowej kolorystyce i nowych wzorach, dodatkowo zdobione różnymi przyjemnymi detalami, oraz dwa całkiem nowe, inspirowane klasykami. A w odpowiedzi na nie – maksymalnie wakacyjna garderoba, pełna kimon, lekkich sukienek, tunik, kurtek i oczywiście kostiumów kąpielowych. Twarzą i ciałem kampanii została Erin Wasson – jedna z pionierek nowego stylu boho, tak popularnego dekadę temu. A uchwyciła ją serdeczna przyjaciółka, fotografka Natalie Joos. Efekt? Którędy na lotnisko?

TOMS_& Other Stories (19)

Czytaj dalej