Archiwa tagu: papeteria

27

lut

Gift Shop Concept

Kto chodził na wagary do sklepów papierniczych, z podróży przywoził kolejne notesy, a swoje największe skarby trzymał w piórniku? Gdybym mając lat osiem chciała się dowiedzieć, co to jest fetyszyzm, zdecydowanie najlepiej byłoby mi to wyjaśnić na podstawie mojej fascynacji papierem. Karteczki, naklejki, zeszyty, równo zatemperowane kredki, pachnące gumki do ścierania i oczywiście chińskie pióro wieczne – element obowiązkowy. Potem pojawiły się włoskie zeszyty w kwiatki (Pigna, o ile mnie pamięć nie myli), segregatory z kolorowymi wkładami (układało się je tęczowo, żadnych przypadków), tzw. „pióra kulkowe” (potworna obraza dla stalówki) i barwne cienkopisy. Jeszcze na studiach prowadziłam taki segregator i, choć zwyczaje zmieniły się diametralnie w ciągu ostatniej dekady, ja wciąż wolę notatki analogowe (możecie nie wierzyć, ale niektóre teksty na blog mają swoją pierwotną wersję w zeszycie, zapisane piórem wiecznym, rzecz jasna). Choć tematem przewodnim moich najróżniejszych wycieczek jest moda (oprócz odpoczynku) – od obserwacji stylów ulicznych, wystawy w muzeach po… no cóż… drobne zakupy – to jeśli w danym mieście jest jakieś miejsce z papierem, na sto procent tam dotrę. A propos muzeów. Zawsze ogromną przyjemnością jest spotkanie oko w oko z projektami mistrzów, ale równie wielka czeka na mnie zaraz za ostatnią salą. Można narzekać, że to twór czysto marketingowy, bo w stanie uniesienia osiągniętym poprzez obcowanie z wielką sztuką człowiek jest w stanie wydać ostatnie pieniądze na pamiątkę z wystawy, ale ja ani przez moment nie czuję się nabita w butelkę. Chodzi o muzealne sklepy z upominkami. To swoiste „wszystko, czego nie potrzebujesz” inspiruje nie mniej niż obejrzane przed chwilą dzieła, tym bardziej że sukni Chanel raczej nikomu w prezencie nie przywiozę, ale już notes z rzeczoną suknią na okładce jak najbardziej. I tu dochodzimy do sedna, bo oto marka, która najwyraźniej potrafi czytać w myślach moich oraz osób podobnych, trochę na wzór tych muzealnych sklepików, a trochę z nostalgią za papierowymi czasami, wprowadza do swoich sklepów (na stałe!) dział upominkowy. Panie i Panowie, oto & Other Stories i Gift Shop Concept!

Gift Shop_Stories_Stockholm (1)

Czytaj dalej