Archiwa tagu: Patrycja Cierocka

18

maj

Altro

Siedemnasty maja. Siedemnaście elementów. Jedna nowa linia. Dwanaście możliwości stylizacji. Oto Altro w liczbach. Cóż to jednak takiego? Całkiem nowy pomysł marki Patrizia Aryton. Mini kolekcja stworzona, by wyjść naprzeciw nieco młodszej niż statystyczna klientce, a przy okazji nauczyć ją sprytnego komponowania zestawów w ramach niewielkiej garderoby. Wczoraj Altro miała oficjalną premierę w sklepach stacjonarnych, a dziś pojawi się w tym internetowym. Nazwa zaczerpnięta została z języka włoskiego i oznacza coś innego, drugiego. Pasuje idealnie, przełamany jest tu bowiem nie tylko konserwatywny styl, z którego Patrizia Aryton słynie, ale też przyjemnie obniżona półka cenowa. Najdroższa rzecz, płaszcz dyplomatka, kosztuje 599 zł, najtańsza – szorty – 229 zł. Jest zdecydowanie bardziej na luzie, niezobowiązująco i nowocześnie.

ALTRO (2)

Czytaj dalej

9

sty

Zima nad morzem

Ta kolekcja osiągnęła już ceny minus pięćdziesiąt procent, ale to przecież nie powód, by o niej nie napisać. Już od kilku sezonów jeśli któraś z moich znajomych poszukuje płaszcza, odsyłam ją do Arytonu. W rezultacie jestem otoczona dziełami Patrycji Cierockiej (dyrektor kreatywnej) oraz innych zdolnych projektantów, których nazwiska stanowią wprawdzie tajemnicę poliszynela, ale nawet tę formę tajemnicy wolę uszanować (innymi słowy, kto wie, ten wie). Pokaz jesiennych projektów marki odbył się w maju w Łodzi. Towarzyszyła mu wystawa zdjęć autorstwa Magdy Wunsche i Agnieszki Samsel (od paru lat związanymi z Arytonem). Mniej skupionych na samym ubraniu, a bardziej oddających nastrój, ideę i surowość kolekcji. Gdy spojrzymy na nie, potem obejrzymy kilkadziesiąt sylwetek na wybiegu, a na końcu udamy się do sklepu, możemy mieć wrażenie, że do czynienia mamy nie z jedną, a z trzema różnymi markami. Do tej pory nie jestem w stanie jednoznacznie określić, czy to wada, czy zaleta Arytonu.

Poniżej odsłona, która zachwyca najbardziej. Niedopowiedziana i dynamiczna. Nowoczesna. Na światowym poziomie. Wybieg uraczył nas wielością tematów. Były i płaszcze (to zawsze), i futra, graficzne cętki (bohaterki rekordowej liczby polskich okładek i sesji wg mnie), metaliczny turkus (trencz nieprzypadkowo nawiązywał do brytyjskiego dziedzictwa, choć może odniesienie do Burbery Prorsum było zbyt dosłowne). Kimonowe rękawy, niebanalne grafiki, ramoneski, a nawet biurowe kostiumy – wszystko konsekwentnie wynikało po kolei jedno z drugiego, czyniąc to wydarzenie jednym z ważniejszych minionego sezonu (wszystkie sylwetki można obejrzeć u Marka Makowskiego).

Gdy jednak przychodzi do zakupów, trzeba wyjątkowo dobrze wiedzieć, czego się chce, by nie zniechęcić się już na początku drogi. Sklep internetowy nie budzi zastrzeżeń. Jest przejrzysty, intuicyjny, jakiś czas temu wprowadzono też usługę szycia na miarę. Czas oczekiwania na indywidualnie uszyty produkt jest zaskakująco niski: czternaście dni. Świetnym pomysłem jest włączenie linii wybiegowej do sklepu internetowego. Choć modele powstają w niedużej liczbie egzemplarzy (niektóre tylko w jednej sztuce), to właśnie one mają największe szanse przyciągnąć nowe, świadome modowych nowinek klientki.

Za to butiki stacjonarne… Zdaję sobie sprawę, że na niedużej powierzchni trudno upchnąć wszystkie możliwe produkty. Pomiędzy istnymi hitami czai się sporo takich, które nie powinny się wydarzyć. Rozumiem, że może być to ukłon w stronę klientek, które zaopatrują się w sklepie od dwudziestu pięciu lat i zawsze nosiły dany fason żakietu czy bluzki, więc dlaczego nagle miałby zniknąć? Mam jednak wrażenie, że równowaga między narzucaniem mody a reakcją na potrzeby odbiorcy jest tu zbyt często zaburzana. Zarówno poniższa sesja wizerunkowa, jak i propozycje z wybiegu stanowią dowód na to, że Aryton trzyma rękę na pulsie. Gdy skupimy się tylko na asortymencie dowolnie wybranego butiku, można odnieść dokładnie odwrotne wrażenie. Wiadomo, łatwo mi oceniać z perspektywy potencjalnej klientki, która ma w nosie całą stronę biznesową, bo chce znaleźć płaszcz na zimę, nic więcej. Ale szkoda by było zmarnować tak fantastyczny potencjał.

ARYTON_FW 3

ARYTON_FW 5

ARYTON_FW 9

ARYTON_FW 2

ARYTON_FW 6

ARYTON_FW 4

ARYTON_FW 1

ARYTON_FW 10

ARYTON_FW 7

ARYTON_FW 8

Zdjęcia: Magda Wunsche i Agnieszka Samsel
Stylizacja: Marta Kalinowska
Modelka: Luna / Model Plus
Makijaż i włosy : Rafał Żurek / Metaluna
Asystentka stylisty: Maria Lekszycka
Asystent fotografa: Maciej Łomnicki / Daylight Studio

25

lut

Aryton szalony

To już nie jest kobieta klasyczna, która w stonowanym komplecie (wysokiego gatunku, rzecz jasna) szybkim krokiem pomyka do biura. Nie jest to też pani w luksusowym beżowym płaszczu stawiająca na bezpieczny, elegancki styl. Wiosną w Artytonie pojawiła się kobieta szalona. Ale w tę pozytywną stronę. Odważna, nieco zakręcona, na tyle pewna siebie, żeby móc pozwolić sobie na coś więcej niż sprawdzone rozwiązania. Łączy kwiecisty płaszcz z dresowymi spodniami, wzorzysty garnitur z futrzaną etolą (dość makabryczny widok, swoją drogą, ale ona się nie przejmuje), nie obawia się ani przeźroczystości, ani pierzastych narzutek. Satyna, żakard, nabłyszczana bawełna, a także detale: aplikacje z rypsowej tasiemki, powlekane guziki, wyszczuplające wstawki – to wszystko nadaje całości charakter mocno aktualny. Natomiast desenie jak groszki czy drobne prążki nawiązują do sprawdzonej przeszłości, z tym że zaserwowane są w formie mniej typowej. Marynarki otrzymały krój bardziej sportowy, a ułożenie prążków na spódnicy bawi się z naszą percepcją, dając całkiem korzystne złudzenia optyczne.

Za kolejny już etap przemian wizerunku marki Aryton odpowiedzialna jest dyrektor kreatywna, Patrycja Cierocka. Świetnym pomysłem było zatrudnienie w kampanii jednej z lepszych obecnie i najbardziej eksploatowanych polskich modelek, Marty Dyks (będzie o niej coś jeszcze przy najbliższej okazji). Choć niemal dwa razy młodsza od statystycznej klientki Arytonu, wygląda tu co najmniej przekonująco. Jej nietuzinkowa i młodzieńcza uroda świetnie współgra z nową odsłoną marki. Ale przyznam, że czasem mi się marzy kampania wizerunkowa z bardziej wiekową modelką. Kto wie? Może wszystko przed nami?

P.S. Chętnie widziałabym Aryton ponownie na wybiegu. Bo mamy się czym pochwalić.

Kampania ARYTON WL14 (5)

1

Kampania ARYTON WL14 (2)

Kampania ARYTON WL14 (1)

Kampania ARYTON WL14 (3)

2

Kampania ARYTON WL14 (6)

Kampania ARYTON WL14 (4)

Aryton

Modelka: Marta Dyks/ Rebel Models
Fotograf: Magda Wunsche & Agnieszka Samsel
Dyrektor Kreatywna: Patrycja Cierocka
Koncepcja artystyczna i stylizacja: Marta Kalinowska
Koncepcja graficzna: Joanna Dobkowska
Makijaż: Iza Wójcik/ Van Dorsen Talents
Włosy: Rafał Żurek/ Metaluna
Scenografia: Ewa Iwańczuk