Archiwa tagu: Patrycja Dobrzeniecka

11

Lut

Veclaim

Kiedy Jessica Mercedes pojawiła się tu po raz pierwszy? Dawno, dawno temu polecałam ją Waszej uwadze, podkreślając, że jeszcze będzie o niej glosno. Skąd to wiedziałam? Czy to słynna harelowa intuicja? A może po prostu natychmiast było widać, że ta dziewczyna dobrze wie, czego chce, w przeciwieństwie do wielu innych blogerek. Gdy pisałam o niej i jej marce kostiumów kąpielowych całkiem niedawno w kontekście influencerek z poważnym planem B, nie miałam pojęcia, że to dopiero początek. Grudzień 2018 roku przyniosl kolejna niespodziankę: Jessica Mercedes Kirschner stworzyła markę ubrań. Poznajcie Veclaim.

Czytaj dalej

21

Paź

Le Brand

Wyzwanie. Stworzyć markę na tyle blisko klasyki, by zachwycała panie w słusznym wieku, lecz jednocześnie na tyle nowoczesną, by młode towarzystwo pragnęło uruchomić instytucję świnki skarbonki, by kupić choć jeden porządny wełniany płaszcz. Sztuczka udała się Paulinie Pyszkiewicz. Rok temu ruszyła z Le Brand – śmiało można stwierdzić, że marką minimalistyczną (a wiecie, że nie nadużywam tego słowa, ba, pojawia się tu prawdopodobnie drugi, jeśli nie pierwszy raz w tym roku), przywodzącą na myśl swoje francuskie odpowiedniki z grupy SMCP (Sandro, Maje, Claudie Pierlot). Nie wspominam o Francji z wyrzutem. Wręcz przeciwnie, skojarzenie ma być komplementem. Mało która osoba w wieku Pauliny może się pochwalić tak świetnym wyczuciem kobiecych potrzeb, świadomą rezygnacją z infantylizmu czy oczywistych, komercyjnych trendów. Niedawno w sprzedaży pojawiła się trzecia kolekcja, na obecną jesień i nadchodzącą zimę. Le Brand pnie się w górę, aż miło.

FW15 3

Czytaj dalej

2

Kwi

Et Dieu… créa la femme

Spotkałam się kiedyś z opinią, że prawdziwych mężczyzn już nie ma. Dotyczyła amerykańskich aktorów filmowych i niosła w sobie tęsknotę za Marlonem Brando, Stevem McQueenem czy Jamesem Deanem. Usłyszałam ją w czasach, kiedy Leonardo di Caprio i jemu podobni, choć mocno po trzydziestce, wciąż przypominali chłopców. I natychmiast zaczęłam się zastanawiać, jak to jest z kobietami. Czy da się odnaleźć współczesną Tippi Hedren albo Liz Taylor? Czy młode aktorki do pięćdziesiątki nie starzeją się wcale, a potem trudno rozpoznać ich twarze? Oczywiście gram sobie tutaj stereotypami, bo na upartego każdą opinię można szybciutko obalić. Ale czy nie mam trochę racji? Czy zapatrzenie w młodość nie zagalopowało zbyt daleko? Gdzie są kobiety z krwi i kości?

150106_Caterina_0080

Czytaj dalej

2

Mar

Moda a wiek

Być może trudno w to uwierzyć, ale nigdy nie zastanawiałam się, na ile wiek projektanta może wpływać na jego prace. Naprawdę. Bardziej rozważałam tę kwestię w kategoriach doświadczenia. Student, debiutant, stary wyjadacz itd. Metryka nie grała roli. Od pewnego czasu jednak zwracam na to uwagę.

ss15_1

Czytaj dalej