Archiwa tagu: Piotr Czachor

23

maj

Showroom – wybór Harel

Już od jakiegoś czasu nie piszę tu Wam, co jest aktualnie modne. Nie silę się na opisywanie trendów (zwłaszcza gdy kompletnie mnie nie przekonują), raczej pozostaję wierna sobie. Aczkolwiek nikogo do korzystania z moich wyborów nie namawiam. Gdy jednak Showroom przedstawił mi propozycję stworzenia własnej dużej selekcji polskich ubrań i dodatków, nie potrafiłam odmówić (czyż nie jest tak, że od czasu do czasu mamy ochotę podzielić się ze światem tym, co sami lubimy najbardziej?). Od razu wiedziałam, że trzydzieści pozycji to za mało. Polska moda, co by o niej złego nie mówić, idzie do przodu. W swoim tempie, czasem bardzo nierównym. Podtyka nam pod nos zarówno rzeczy kiepskie, jak i fantastyczne. Postanowiłam się skupić na tych drugich. Pierwsze czas i konsument sami zweryfikują. Szkoda na nie energii.

A więc trzydzieści rzeczy. Takich, które albo już mam, albo za chwilę sobie sprawię. Wiadomo, na wszystkie w szafie miejsca nie starczy. Ale z radością i satysfakcją stwierdzam, że coraz częściej mam na sobie polskie ubrania – zakładane rano bez świadomości, że oto dziś będę się nosić po polsku. Po prostu najzwyczajniej w świecie mi odpowiadają i w niczym nie ustępują tym z mitycznej zagranicy (cóż poradzę, jestem z tego pokolenia, które zagranica nieustannie fascynowała…).

Poniżej kilka wybranych elementów, wszystkie możecie obejrzeć tutaj. Chętnych zapraszam. Niechętnych pozdrawiam!

WYBOR HAREL

BELLE

CATCAT

CZACHOR

AGA BIELEN

HASIAK

LOUS

RISK

Zdjęcia: Showroom. Od góry: Belle, Kamila Wasilewska Jewellery, Piotr Czachor, Agata Bieleń, Magda Hasiak, Lous i Risk.

24

lis

Cloudmine!!!

Wreszcie ruszył internetowy butik Cloudmine w nowej odsłonie (chciałam napisać „po liftingu”, ale po pierwsze chyba to mało pozytywne, a po drugie lifting przecież jest passe – teraz wszyscy robimy sobie botoks! ;))). Mnie najbardziej cieszy fakt, że w końcu w sieci można dostać ubrania Ani Kuczyńskiej – kolekcja New Vintage zawiera elementy z poprzednich sezonów, często wykonane w jednym egzemplarzu. W Cloudmine znajdziemy też ubrania Maldorora, Anny Pitchouginy, Sylwii Rochali, Wioli Wołczyńśkiej, Piotra Czachora i duetu Jarnuszkiewicz & Chylak oraz biżuterię i dodatki Oli Świtalskiej, Poli Zag i Eliwer. Na razie. Bo interesujących marek będzie coraz więcej.


Od góry od lewej – ubrania: Jarnuszkiewicz & Chylak, Ania Kuczyńska, Anna Pitchougina, 2x Maldoror, Sylwia Rochala. Broszki: Ola Świtalska, bransoletka: Pola Zag.
Zdjęcia: Cloudmine

31

paź

Łódź. Część trzecia.

Intensywny weekend się kończy, ale to dopiero początek mojego pisania o polskich kolekcjach na nadchodzącą (tak, nadchodzącą, za wiele miesięcy, lecz nadchodzącą…) wiosnę. Żal wyjeżdżać, szybko spodobał mi się usystematyzowany tryb dnia. Pokaz, przerwa, pokaz, przerwa, jedzenie, gadanie, showroom, pokaz, przerwa itd…
Choć miałam wrażenie, że dokładnie obejrzałam wszystko, co się dało, zaskoczyła mnie dziś skórzana biżuteria Piotra Czachora. Jak mogłam jej wcześniej nie zauważyć? Od razu rozpoznałam kolory – widać, że projektant nie marnuje nawet odrobiny surowców, z których tworzy :). Choć refleks miałam spóźniony, od wczoraj jestem szczęśliwą posiadaczką zielonej plecionej bransoletki.

Znam pewną bardzo wygodną kanapę w podobny wzór. Tych butów szkoda by mi było do noszenia. Postawiłabym je na półce obok innych pięknych rzeczy.

Tak wyglądał Showroom…

A tak fragment Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej zarezerwowany na tydzień mody.


Fot. Harel

Ulubione z wczoraj: Blessus, Agata Wojtkiewicz i Natalia Jaroszewska. Wkrótce więcej!


fot. Łukasz Szeląg

Koniec części trzeciej, ostatniej :(.


Fot. fashionweek.pl

1

mar

Love & Trade

Warszawski szlak modowy wydłuża się i wydłuża. W grudniu zeszłego roku pojawił się na nim nowy punkt: butik Love & Trade. Znajduje się na Powiślu, w strefie 1500m2 do wynajęcia (ul. Solec 18). Na pierwszym piętrze w dwóch przestronnych pomieszczeniach starej drukarni znajdziemy ubrania i dodatki polskich projektantów. Podane nietypowo: leżą na starych maszynach drukarskich, wiszą na ścianach lub w niewielkich boksach. Industrialny wystrój nie onieśmiela – można szperać i przymierzać do woli. Właścicielce, Kasi Wyrozębskiej (twórczyni marki Justin Iloveyou, którą oczywiście też znajdziemy w sklepie) zależało na tym, by na jednej powierzchni zebrać ubrania przede wszystkim interesujące i nietypowe, dające wytchnienie od wszechobecnych sieciówek. Ceny to jednak sprawa drugorzędna. Jest i drogo, i tanio. I, o dziwo, to wcale nie oznacza, że to tanie rzeczy sprzedają się najlepiej. To też pokazuje, jak różnorodni klienci trafiają do Love & Trade.

Mozcau by Justin Iloveyou – modułowa projekt Kasi Wyrozębskiej. Jedwabne tuniki, bawełniane topy i legginsy, które można nosić warstwowo w najróżniejszych kombinacjach (ale o tym więcej będzie wkrótce – stay tuned ;)).

Przestronnie, jasno, niezobowiązująco. Osoby towarzyszące w zakupach mogą spocząć na kanapie (lub leżaku!) i poprzeglądać świetny wybór magazynów.

Projekty Piotra Czachora, które po prostu chce się nosić.

Mamapiki, Justin Iloveyou, Mysikrólik, Kuxido, Green Establishment, Nenukko, Misbhave – dużo, dużo, bardzo dużo :).

W drugiej części sklepu projektanci, a wśród nich Ania Kuczyńska – jak zwykle jej ubrania prezentują się nienagannie, puszczając oczko przez srebrne kółka :). A poza tym: Konrad Parol, wyżej wspomniany Piotr Czachor (polecam męskie rzeczy z maleńkimi aplikacjami w kształcie trupiej czachy!), Kinga Kowalewska, buty i torebki Fejkiel, okulary Massada i powoli wchodząca jedwabno – bawełniana kolekcja Mozcau. Asortyment wciąż się powiększa i zmienia, więc warto zaglądać. Co będę czynić na pewno.

Fot. Harel