Archiwa tagu: polska marka

27

Lut

LOVE ON THE SNOW

Bodaj jedną z pierwszych prywatnych informacji, jaką tu Wam lata temu podałam, było przyznanie się do noszenia kalesonów. No, prawie. Chodziło o bieliznę narciarską, która ratowała mi życie w miesiącach zimowych przez długi czas, zanim do Europy wkroczyło Uniqlo z boskimi ocieplaczami HEATTECH. No bo mam na przykład piękną lekką spódnicę, która idealnie pójdzie w parze z wełnianym swetrem i kozakami. Ryzykować zdrowie? Absolutnie nie trzeba. Legginsy, koszulki z rękawem długim i krótkim, w kolorach nienarzucających się, towarzyszą mi do dziś. Choć, przyznaję, nawet te sygnowane nazwiskiem Alexandra Wanga po pewnym czasie wcale tak spektakularnie nie wyglądają. Ba, pewien czas to dość łagodne określenie. Kilka prań i niestety mamy urodę wspomnianych kalesonów. Kobieco? Ach, jeszcze jak! Dlatego zastrzygłam uszami i zamrugałam zauroczonymi oczami natychmiast, gdy doszły mnie wieści, że pewna osoba w Polsce postanowiła połączyć użytkowość z atrakcyjnością i stworzyć bieliznę, która będzie jednocześnie ciepła i seksowna. Niemożliwe? Poznajcie LOVE ON THE SNOW i zmieńcie zdanie.

Czytaj dalej

30

Sty

Drapella

Nowa! Świeża! Zaskakująca! Oto jest, trzymana w tajemnicy do ostatniej chwili, inspirowana strojami estradowymi z lat sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, polska marka Drapella. Jej twórczynie znacie dobrze, jeśli tu zaglądacie, choć możecie o tym nie wiedzieć. To Ewa Stepnowska i Adrianna Małyszko z Bodymaps. Prywatnie dziewczyny fascynują się modą vintage i poniekąd właśnie ta fascynacja przyczyniła się do powstania Drapelli. Oraz pewne wesele, na które nie mogły znaleźć sukienki. Któregoś letniego dnia przytaszczyły do butiku na warszawskim Mokotowie swoje łupy z ciucholandów i nagle przyszło olśnienie. Że chcą jeszcze, że chcą więcej, że marzy im się garderoba jak z sopockich i opolskich festiwali, jak z występów Zdzisławy Sośnickiej, Izabeli Trojanowskiej czy Urszuli Sipińskiej w złotych czasach ówczesnych imprez. Nazwa przyszła od razu, funkcjonuje w języku dziewczyn od dawna i, jak same mówią, „oznacza właśnie taką kobietę, jaką wyobrażacie sobie, czytając w myślach drapella – stanowczą, zmysłową, ekstrawagancką, spektakularną, świadomą swojej kobiecości. Drapella błyszczy i nie boi się flirtować z kiczem, a tym bardziej z otaczającym ją światem”.

 

Czytaj dalej

17

Gru

10 DECOART. Afrodyta 2.0.

Od szalonych naszyjników i bransoletek do przypinek, które szturmem idą w świat. Historia 10 DECOART jest prawie tak długa jak historia tego bloga. To jedna z pierwszych polskich marek biżuteryjnych, które się tu pojawiły. Gdy zobaczyłam poniższe zdjęcia, pomyślałam, że jest też świetnym przykładem na to, jak ogromną metamorfozę marka może przejść, gdy istnieje od lat. I jak świetnie historia marki może oddawać klimat kolejnych sezonów. To musiało wyjść od stylu boho, bo był wówczas bardzo adekwatny. Nie będę się jednak skupiać na tym, co było. Z jednym wyjątkiem. Wspomniane przypinki. Anna Pałubicka i Konrad Komorowski parę lat temu zaczęli tworzyć je w różnych nietypowych kształtach. Najpierw to były kryształy Svarovskiego w złotej oprawie (chyba najpopularniejszym modelem jest oko – swego czasu kto polską modą się jakkolwiek interesował, ten miał choć jedno przypięte na piersi lub kołnierzyku, włącznie z autorką tego tekstu). Potem przyszedł czas na pozłacany mosiądz. Oraz hit nad hitami, czyli piny emaliowane. Plamy, chmury, a ostatnio nawet tańczące postaci z Matisse’a – to wszystko pokrywane jest ręcznie odpowiednim kolorem. I gotowe do noszenia w każdej możliwej konfiguracji. Jest z czego kombinować, obecnie mamy już ponad 200 wzorów!

Czytaj dalej

13

Gru

Ora Studio

Pamiętacie film „Lost in Translation” i zabawną sytuację z panią do towarzystwa, która zamiast „R” wymawiała „L”? Rzecz nie wzięła się znikąd i w Japonii bardzo często te spółgłoski funkcjonują wymiennie (z naciskiem na R). Mogła się o tym przekonać Ola Ożarowska-Szczygielska, która w Japonii studiowała techniki tkackie i pracowała z jedwabiem. Nabyte umiejętności postanowiła przekuć w markę, a nazwa przyszła z łatwością. Bo jak mówili na nią w miejscu tymczasowego zamieszkania? Ora. No właśnie. Ora Studio, choć założone już w Polsce, wzięło się z Japonii, zdecydowanie. Ola już tam wpadła na pomysł projektowania apaszek. Jedwab okazał się jedynym słusznym surowcem.

Czytaj dalej

8

Paź

ŁYKO – len przez cały rok

Choć kalendarzowe lato skończyło się i nie wróci, nie odmówię sobie tego ostatniego promienia naprawdę ciepłego słońca albo, jak kto woli, wyjątkowo udanej wycieczki last minute. Przyglądam się bowiem tej marce juz długo i naprawdę pora, by się tu pojawiła, nawet z letnią jeszcze kolekcją. Tym bardziej, pora roku to w przypadku ŁYKO rzecz symboliczna. Len nosimy przez cały rok, co najwyżej nieco go ocieplamy z tej czy drugiej strony. Łyko. No właśnie. Do niedawna pościel i szlafroki. Ale teraz coraz szersza oferta ubrań na co dzień. Zawsze obecna na najpiękniejszych warszawskich targach mody i designu, zawsze zachwyca spokojem i kolorem. I tym lnem wspaniałym, który wreszcie po latach wygnania powraca do polskiej mody – może nie z hukiem, ale przyjemnym dla ucha przytupem.

Czytaj dalej

26

Sie

La Boba Studio

Kolor. To właśnie on zapada najbardziej w pamięć, gdy widzimy na ulicy kobietę, którą natychmiast same chciałybyśmy być. Oczywiście następnego dnia na zakupach znów sięgamy po czarne buty, czarną torbę i czarną sukienkę, ale w marzeniach i odległych planach mamy na sobie kanarkowe szpilki albo pomarańczową Birkin – kto zabroni? To właśnie tęsknota za wszechobecnym kolorem i płynącą z niego radością przyczyniła się do powstania marki La Boba. Równie istotną rolę odgrywa fascynacja estetyką iberyjską. Nie trzeba być szczególnie spostrzegawczym, by zauważyć, że im bardziej na południe, tym bardziej kolorowo. Tyczy się to zarówno Europy, jak i dwóch Ameryk. Spójrzmy na Skandynawię, zjedźmy w dół do Paryża, a potem zatrzymajmy się w Barcelonie. Stereotypowa Szwedka przy stereotypowej Hiszpance to ostoja spokoju i minimalizmu. Gdzie w tym wszystkim plasuje się Polska?

La Boba Studio (3)

Czytaj dalej