Archiwa tagu: polska moda

31

Mar

Sirtet

Tetris. Nigdy jej nie zapomnę. Na szarym ekranie obracały się czarne figury, a w decydującej chwili bateria potrafiła znienacka i wbrew fizyce odmówić posłuszeństwa. Moja rodzina zaopatrzona była w dwie identyczne gry kupione podczas wakacji nad Wigrami na rosyjskim bazarze w Suwałkach (z tego samego źródła pochodził słynny wilk łapiący jajka do koszyczka oraz iście minimalistyczne wyścigi samochodowe). Żadna tam kontemplacja przyrody czy zachodów słońca nad jeziorem. Od rana do wieczora potrafiłyśmy z siostrą wpatrywać się w ekranik i ekscytować każdą kolejną coraz szybszą rundą. To był początek lat dziewięćdziesiątych. Gra powstała w 1984, a rok wcześniej urodził się… Michał Szulc. Przypadek? Nie sądzę. Tym bardziej, że wraz z wiosną i latem projektant sentymentalnie przenosi się w czasie i przekłada Tetris na… język mody. Tak, brzmi nieprawdopodobnie, a jednak udało się doskonale. Aby zbyt dosłownym nie być, za to przewrotnym jak najbardziej, Michał odwraca kolejność liter. Nie był pierwszy, „Sirtet” to również gra, bardzo podobna do oryginalnej, tytułem próbująca zapewne ominąć oskarżenia o plagiat. Nieważne. Co zabawne, sam projektant w informacji prasowej dał w nawiasie podpowiedź, jak czytać tytuł (czyt. wspak). Niestety, gdzie nie spojrzę, „sirtet” zyskało nowe znaczenie, jeden portal za drugim powtarza, że słowo to oznacza… „wspak”. Naprawdę! Ciekawe, w jakim języku. Ponieważ uwielbiam łamigłówki, jakie co sezon Szulc serwuje, z prawdziwą przyjemnością odkryłam prawdziwy sens. No nic, nie będę się pastwić nad pokoleniem „kopiuj – wklej”, chętniej powspominam pokolenie Tetris.

MICHAŁ SZULC SIRTET 3

Czytaj dalej

20

Lis

Layers

Warstwy. Im więcej, tym lepiej. Minimum kolorów. Pęknięcia i przeźroczystości. Tak w skrócie przedstawia się kolekcja Lous na jesień i zimę. Celem projektantki, Sylwii Antoszkiewicz, było stworzenie takiej garderoby, którą można nosić zarówno przy samym ciele, jak i wieńczyć nią dzieło codziennej stylizacji. Przy okazji marka odcina się nieco od swojej przeszłości, niemal zupełnie porzucając najbardziej charakterystyczne kroje, idąc w stronę odważniejszych i jednocześnie trudniejszych w noszeniu form.

LOUS LAYERS

Czytaj dalej

8

Paź

Early Color

Są takie marki, na których kolekcje czekam z równym utęsknieniem, co na nowy sezon ulubionego serialu. To, że będą świetne, nie ulega wątpliwości. Bardziej interesuje mnie, które wątki zostaną poruszone, w jaki sposób poprowadzone i rozwiązane. KAASKAS to jedna z tych marek. Pewniak. Od pierwszego wejrzenia. Zapowiedź jesieni miałam okazję oglądać już wczesną wiosną, gdy do moich wirtualnych rąk wpadło portfolio sióstr Skórzyńskich. Nadruk liści wywołał przyjemne uczucie wyczekiwania na coś fantastycznego. Umieszczane kolejno na Instagramie inspiracje tylko podgrzewały atmosferę. Nasycone barwy kadrów z przeszłości autorstwa Williama Egglestone’a oraz Saula Leitera, nierzeczywisty świat Tima Walkera, a na dokładkę Ella Fitzgerald i Liz Taylor – dzień po dniu tworzyła się nieskończona układanka nastrojów, dekad i osobowości. Esencja znalazła miejsce w kompaktowej kolekcji „Early Color”.

150907_kaaskas4119_1216_1 (Custom)

Czytaj dalej

11

Cze

Charakter

Hawajskie kwiaty Isabel Marant, malarskie esy floresy Celine, etniczne wariacje Driesa van Notena czy wreszcie słodkie kotki Miu Miu. To motywy, które pojawiły się na przestrzeni ostatnich lat i choć czas pędzi do przodu, wciąż pozostają w pamięci. W Polsce wciąż rzadko kiedy projektant decyduje się na wzór tak charakterystyczny, by natychmiast zostać rozpoznawalnym. Wiadomo, nie tylko od decyzji zależy powodzenie takie akcji. Zdarzają się przecież przepiękne polskie desenie, które kończą się wraz z sezonem. Katarzyna Skórzyńska opanowała ten patent do perfekcji. To już trzecia sprzedażowa kolekcja, która działa lepiej niż wizytówka.

1

Czytaj dalej