Archiwa tagu: pomysły

6

Maj

New Arrivals

W czasach, gdy przyszłoroczne lato pojawia się już jesienią, zanim skończy się zima, możemy podejrzeć następną, wyprzedaż wiosenna zaczyna się jeszcze przed nadejściem wiosny, a letnie sandałki w sierpniu są towarem deficytowym, marki szukają nowych rozwiązań, które pozwolą istnieć im we względnym spokoju. Wielkie domy mody jeden po drugim wprowadzają opcję zakupów tuż po pokazie. Mniejsze firmy z kolei rzadko kiedy nadążają i nawet jeśli przygotują sesję wizerunkową, produkcja kolekcji odwleka się w czasie niemożebnie. Internet przyzwyczaił nas to błyskawicznych reakcji. Prasa drukowana cierpi, bo jak zachęcić czymś, co dwa miesiące temu wszyscy widzieli na blogach czy portalach? Funkcjonuje błędne przekonanie, że kto pierwszy, ten lepszy. Zacierają się sezony. To, co było prognozowane jako trend wiosenny, jawi mi się jako mglista przeszłość, bo kiedy to było? Za dużo, za szybko. Rozmawiałam o tym wszystkim ostatnio z Izą Keyes, twórczynią marki Bynamesakke, o której możecie przeczytać u mnie od samego początku jej istnienia. Iza ma świetne podejście do sprawy. Zamiast załamywać ręce nad niemożliwym, obmyśla nową strategię. Niezwykle prostą i efektywną.

wizerunkowe 1

Czytaj dalej

15

Gru

Bez psów wstęp wzbroniony

Taki napis przywitał mnie przed berlińskim placem zabaw dla… psów. Nie było tam nic szczególnego, prócz podwójnej porządnie zamykanej furtki. Poza tym piach, błoto i kilka ławek dla właścicieli, którzy w razie zmęczenia się szybciej niż pupil mogą sobie spocząć i poczekać, aż tenże się porządnie wybiega. Jeśli ktoś zagląda tylko tutaj, może nie wiedzieć, ale wystarczy raz odwiedzić mój Instagram, by zorientować się, że jestem totalną, niepoprawną i patologiczną wręcz miłośniczką psów (zwłaszcza jednego, tego, u którego mieszkam). Co ma pies do mody? A choćby tyle, że na okładce Vogue pojawił się jakieś sto lat wcześniej niż blogerka. Więcej powiązań znajdziecie tutaj (tablica jest wciąż aktualizowana), a ja przechodzę do meritum. Na swojej drodze spotykam sporo ludzi podobnych sobie, zakochanych po uszy w kudłatych stworach. I przez kilka ostatnich lat zdążyłam się już zorientować, że tak nie doceni psich motywów w modzie, jak oni. W tym roku więc postanowiłam poświęcić tylko jeden, jedyny wpis pomysłom na prezenty. Drodzy psiarze, to dla Was. Oraz dla Waszych przyjaciół, którzy nie wiedzą, co kupić Wam na Gwiazdkę.

horror horror piesek

Czytaj dalej