Archiwa tagu: POP UP GRUPA

17

Wrz

Tova

Pozostając na fali „cudze chwalicie, swego nie znacie”, chciałabym przedstawić Wam markę obecną na naszym rynku od czterech lat, a jednak wciąż niezbyt popularną. Odkryłam ją stosunkowo niedawno dzięki działaniom Pop Up Grupy. Działania były proste, uświadamiające istnienie dobrego zjawiska, które warto wspierać i o którym warto pisać. Tova, proszę Państwa. Sto procent polskiej produkcji i sto procent spełnienia podstawowych odzieżowych potrzeb. Nie ma tu fajerwerków i hitów z wybiegu. Jest dobry gatunek, świetna konstrukcja i detal – zdarza się, że niewidoczny gołym okiem, ale o tym za chwilę. Mamy tu do czynienia z próbą przedefiniowania luksusu. Podchodzę to takich historii niezwykle ostrożnie, bo luksus z założenia powinien być trudno dostępny. Z drugiej strony dobrze wiem, o co chodzi. Sama przez długi czas nie zdawałam sobie sprawy, że mnie na niego stać. Nie mówię o codziennych kąpielach w szampanie czy cotygodniowym uzupełnianiu garderoby w nową torebkę Chanel, raczej o doprecyzowaniu, czym jest luksus dla mnie. Po analizie różnych wersji, doszłam do wniosku, że luksus to wybieranie najlepszych rzeczy, na jakie mnie stać – i cieszenie się nimi najdłużej jak się da. Unikanie bylejakości, wyświechtane już nieco (choć wciąż sensowne) „inwestowanie w szafę” i jeszcze bardziej wyświechtane (i jeszcze bardziej sensowne) mniej zamiast więcej. To naprawdę działa.

tova-24

Czytaj dalej

19

Kwi

Harel pyta: Olka Kaźmierczak

Olka Kaźmierczak to człowiek-orkiestra. W 2014 roku założyła blog Fashion PR Girl, który jako pierwszy w Polsce zgłębiał temat PR-u branży mody. Obecnie jest na finiszu przygotowań forum poświęconego biznesowi i modzie, które odbędzie się podczas HUSH Warsaw już 7 i 8 maja. W międzyczasie stworzyła portal, firmę PR-ową i… otworzyła szkołę. Trudno uwierzyć? Pięć minut rozmowy i wszystko staje się jasne. Ta kobieta w magiczny sposób wypełnia dobę czterdziestoma ośmioma godzinami. Inaczej nie da się tego wytłumaczyć. Spotkałyśmy się w sali z widokiem na Pałac Kultury, która zwykle wypełniona jest słuchaczami kolejnych wykładów i warsztatów. Rozmawiałyśmy bite dwie i pół godziny, a pożegnanie przeciągnęłyśmy o kolejny kwadrans. Poważnie zastanawiam się nad kolejnymi częściami naszego dialogu. I stwierdzam, że są nieuniknione. Brzydkie magazyny o modzie, sprytne blogerki, polscy projektanci z zaburzonym poczuciem czasu, manipulacje i wyniesione pod niebiosa „lajki” – wszystko to czeka na Was poniżej. Zapraszam do czytania!

fashion pr girlFot. Szymon Brzóska

Czytaj dalej