Archiwa tagu: Rafał Michalak

2

Lip

MMC Studio. Resort 2020.

Tak sprzedażowej kolekcji jeszcze u MMC Studio nie było. Owszem, projektanci zawsze tak poprowadzą swoją opowieść, by pośród mocnych, a czasem nawet przerysowanych fasonów, dało się znaleźć rzeczy gotowe do noszenia. Tym razem jednak postawili na kompozycje uniwersalne, bardzo proste, nie rezygnując z charakterystycznego stylu, ale zaznaczając tylko delikatnie jego obecność. Kolekcje Resort powstały z potrzeby wakacyjnej lekkości, której swego czasu brakowało na wybiegach (i w sklepach, zanim jeszcze sezony pomieszały się dokumentnie). Obecnie to najczęściej kolejne pełne historie, już niekoniecznie urlopowe. Natomiast u MMC jest urlopowo na dwieście procent. Wnętrza żoliborskiego Fortu Sokolnickiego zamieniły się na czas pokazu w relaksujący, egzotyczny zakątek, a modelki (i niektórzy nieuważni goście) przechadzały się po wybiegu z prawdziwej trawy.

Czytaj dalej

13

Mar

MMC wiosna/lato 2018

MMC – jedna z najlepszych naszych marek – na wiosnę i lato powraca do Łodzi, miejsca swojego powstania. W Łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego wszystko się zaczęło. Ile lat temu? Na tyle dawno, że nie było ani blogów, ani Facebooka. Pamiętam projekty marki ze zdjęć w Elle i Twoim Stylu, robiły niesamowite wrażenie, na tle innych były niezwykle nowoczesne, coś jak Joanna Klimas w latach dziewięćdziesiątych. Nowe podejście, świeżość, zaskoczenie – te cechy towarzyszą im do dziś, choć przez tak długi czas istnienia nie da się czasem uniknąć powtórek czy nawiązań do przeszłości. Dziś to nie zarzut, a bardzo częsta praktyka (spójrzmy na sprytne retrospektywy u Driesa van Notena czy Miucci Prady). Dlatego powrót do studenckich czasów to dla Ilony Majer i Rafała Michalaka wizerunkowy strzał w dziesiątkę.

mmc_zestawy_02

Czytaj dalej

23

Kwi

MMC SS17

Skoro nie ma w Polsce tygodnia mody z prawdziwego zdarzenia, postanowiłam go sobie stworzyć. Tutaj. Na blogu. Wiosenno letnie pokazy odbywały się, nie przesadzając, przez ostatnie pół roku. Ja wciąż czekałam, by opisać je wtedy, gdy nadejdzie odpowiednia pogoda. Doczekać się nie mogę, za chwilę za oknem znów będzie przymrozek, więc koniec z odwlekaniem. Tym bardziej, że uzbierało się kilka naprawdę interesujących kolekcji. Na pierwszy ogień MMC. Od kilku sezonów w absolutnie doskonałej formie. Od czasu poprzedniego pokazu sporo się u nich zmieniło. Co najważniejsze, ruszył sklep internetowy z prawdziwego zdarzenia. Poza tym coraz śmielej poczynają sobie z modą męską, wciąż zahaczając o uniseks, ale podkreślając tę opcję podczas kolejnych prezentacji. Interesująca jest ścieżka, którą Ilona Majer i Rafał Michalak obrali już jakiś czas temu, mianowicie silne inspiracje modą uliczną. Nie byliby sobą, gdyby bawili się w dosłowność, zatem co i rusz odkrywamy niby znajome, lecz znacznie bardziej wysmakowane detale. Zimą był to szereg puchowych kurtek w najróżniejszych kolorach, a – zanim posądzimy kogoś o wtórność, bicie pokłonów dyrektorowi kreatywnemu Balenciagi itp. – była to kontynuacja bardzo dawnych pomysłów, gdy puchówkę od MMC nosiły tylko osoby o nadzwyczajnie wyrobionym guście. Obecnie prawdziwy szał robią marynarki z pęknięciami w ramionach i (oczywiście) płaszcze, w lekkiej, wiosennej odsłonie.

112_MMC_101116_press_fot_FilipOkopny_FashionImages

Czytaj dalej

22

Wrz

MMC FW1617

Są tacy projektanci, wobec których mam wyższe wymagania niż wobec większości. Prawdopodobnie bierze się to z historii ich wieloletniej działalności, pełnej momentów na najwyższym możliwym poziomie. Każdy nowy wątek to oczekiwanie przynajmniej takich samych doznań, jak poprzednio. Muszę poczuć „to coś”, pierwotne poruszenie serca, za którym idzie – poparty już argumentem rozumu – zachwyt. Nieodżałowane udane edycje łódzkiego tygodnia mody były czasem ich niekwestionowanego panowania. To dla nich wytrzymywało się ścisk tłumu i opóźnienia, dla nich można było przełożyć tak istotny punkt dnia jak posiłek. I wreszcie: to ich pokazy wywoływały największe emocje. Na nich nauczyłam się optymizmu i wiary w polską modę. Ilona Majer i Rafał Michalak istnieli w mojej świadomości na długo przed postawieniem pierwszej litery na tym blogu, ich prace podziwiałam na łamach polskich magazynów o modzie już w końcówce lat dziewięćdziesiątych. Wraz z Joanną Klimas czy Teresą Sedą budowali historię, o której miałam wiele lat później zacząć pisać. Okazuje się, że właśnie minęło dwadzieścia lat ich działalności.

94_web_mmc_200416_fot_filip_okopny

Czytaj dalej

1

Lut

MMC w deszczu

Z MMC sprawa jest prosta. Aby pisać o rzeczach najnowszych, konieczne jest wspomnienie tych poprzednich. A ponieważ w natłoku planów, publikacji i niecierpiących zwłoki tekstów gdzieś zgubiłam ich jesienną kolekcję, zanim przystąpię do opisywania wiosennej (którą zaprezentowali dwa tygodnie temu), pozwolą Państwo, że się cofnę. Wrzesień, Warszawa, Reduta Banku Polskiego, pora nietypowa, bo popołudniowa, na zaproszeniu informacja o wernisażu zdjęć, ani słowa o pokazie. Ale jak na wernisaż, podejrzanie wysoka liczba zainteresowanych. Za oknami słońce, które – jak się za moment okaże – idealnie doświetlało ubrania na modelkach. A na początku wybiegu ściana sztucznego deszczu – zarówno wizualnie jak i dźwiękowo – majstersztyk.

24_web_MMC_080915_fot_Filip_Okopny (Custom)

Czytaj dalej

17

Cze

Miasto, moda, maszyna

Miasto. Cztery strony rozświetlonej Warszawy z czterdziestego drugiego piętra. Ciężko oderwać wzrok, nawet przy lęku wysokości. Moda pojawiła się nieco później. W świetnej formie, choć w nieco przygaszonym świetle. A to przez maszynę, która tego dnia miała wolne. Bo pokaz odbywał się pod hasłem „MMC Unplugged”. Przy muzyce zespołu Polpo Motel –  hipnotyzującym wokalu Olgi Mysłowskiej i fortepianowym akompaniamencie Daniela Pigońskiego – wykonywanej na żywo.

SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA

Fot. Kurnikowski / AKPA

Czytaj dalej