Archiwa tagu: Robert Ceranowicz

4

lip

Femi Stories SS17

Czas na zmiany. Przyjemność, jako rzecz oczywista, ustępuje miejsca historiom – szerszym, zaskakującym, naładowanym różnymi emocjami. Wraz z nowym sezonem przyszło się nam pożegnać z częścią „Pleasure” na rzecz nowej nazwy, Femi Stories. Poznajecie? Projektów sióstr Nawarkiewicz nie da się pomylić. Na szczęście. Jak zwykle niosą porcję wakacyjnej beztroski i radosnego klimatu. Ruch, energia i eksplozja kolorów. Gdy spotkałam się z nimi parę tygodni temu, właśnie kończyły pracę nad przyszłorocznym latem, a otaczała nas barwna (a jakże!) i optymistyczna zima. Muszą być przygotowane. Na nowe kolekcje czekają kupcy na targach w Los Angeles, Las Vegas i Kopenhadze, by potem sprzedawać je m.in. w Madrycie, Moskwie czy Antwerpii.

FEMI STORIES SS17 (35)

Czytaj dalej

21

lip

Femi Pleasure ss16

Do Femi Pleasure zaglądam obowiązkowo w dwóch sytuacjach. Przed zimowym i przed letnim urlopem. Nawet jeśli nie kupię narciarskiego zestawu czy bikini na każdy dzień tygodnia, pocieszę się miłym drobiazgiem, chłonąc idealną atmosferę, której same wakacje wcale nie gwarantują. Paradoks, ale co zrobić? Wśród jesiennych ciuchów w klimatyczne nadruki choinek i niedźwiedzi, norweskich wzorów czy przytulnych krat można poczuć perfekcyjną zimę nawet w deszczowy listopadowy dzień. Z kolei towarzystwo pastelowych barw, palm i egzotycznych kwiatów z łatwością przeniesie daleko stąd, choć na moment. Podziwiam projektantki za konsekwencję i wypracowywaną przez lata estetykę. To już nie jest kolejna marka łącząca sport i ulicę. Femi Pleasure prezentuje bardzo konkretne podejście do życia, świata i – jak sama nazwa wskazuje – przyjemności.

Femi Pleasure ss16 (14)

Czytaj dalej

12

gru

Femi Pleasure

Tej marki długo nie doceniałam. Kojarzyła mi się ze stylem uniwersyteckim (albo raczej „kampusowym” – bo to uniwersytet oglądany przez szkiełko w kolorach amerykańskiej flagi). Wygodne dresy z napisami i charakterystycznym emblematem plus duch surferski lub snowboardowy – w zależności od pory roku. Nie ubierając w zbędne ozdobniki – nic nadzwyczajnego. Polski odpowiednik Quicksilvera czy Abercrombie & Fitch.Tym bardziej nużący, że od lat można podobne fasony znaleźć z młodzieżowych sieciówkach (nie porównuję jakości, tylko wartości wizualne – tzw. pierwszy rzut oka). I zapewne wciąż bym tu o marce nie napisała, gdyby nie przypadek. Otóż w całkiem publicznym miejscu na przeciążonym kurtkami wieszaku (nad moją wysłużoną wojskową parką) zawisło coś pięknego. Granatowa puchowa kurtka ozdobiona wzorem w kwiaty wiśni i ptaki. Nie wiem, do kogo należała, ale, ryzykując swoje dobre imię, postanowiłam zajrzeć pod spód i odszukać metkę. Zanim mi się udało, zachwyciła miękkość materiału, lekkość wypełnienia i różowa podszewka. Nie wspominając o wykonaniu. Femi Pleasure – taki napis ukazał się moim ciekawskim oczom. Wow. Jak to człowiek musi wydawać z wydawaniem sądów „na zawsze”…

Wciąż nieufna, postanowiłam wybadać, czy to jednorazowy strzał, czy część większej zmiany. Zajrzałam na stronę i przepadłam. Nie dość, że sesja wizerunkowa (sfotografowana przez Roberta Ceranowicza) przenosi w świat absolutnie bajkowy, to jeszcze kolekcja jesienno zimowa jest tak piękna, spójna i niebanalna, że chwilowo braknie mi słów. Przy niezmiennym operowaniu estetyką sportowo – kampusową, Anita i Kamila Nawarkiewicz (założycielki i właścicielki) otwierają się na nowe, zdecydowanie bardziej autorskie rozwiązania. Skończył się banał, a zaczęła prawdziwa moda. Wiem, że moda modzie nierówna, ale co innego konfekcja niewyrywająca się poza bezpieczne ramy, a co innego przemyślana wizja i własna reinterpretacja tego, co już dobrze znane.

Najbardziej cieszą oko oczywiście desenie. Fasony pozostają standardowe. Zresztą trudno, żeby nadmiernie bawić się formą przy zachowaniu sportowej funkcjonalności. Sznytu nadają detale. Od skórzanych naszywek w kształcie serca z wytłoczoną nazwą marki (dyskretne, lecz zauważalne) po drewniane guziki przeszywane różową nitką. Siostry nie zapominają o dodatkach, a także bieliźnie termicznej – i to nie byle jakiej, bo w motyw obecny na kurtkach. Czapki, opaski, plecaki i plecaki konsekwentnie odpowiadają charakterowi głównych elementów kolekcji. Jest dobrze. Nawet bardzo dobrze. Zresztą zobaczcie sami.

femi pleasure

femi pleasure (3)

femi pleasure (4)

femi pleasure (5)

femi pleasure (2)

femi pleasure (7)

femi pleasure (8)

femi pleasure (11)

femi pleasure (13)

femi pleasure (14)

femi pleasure (15)

femi pleasure (16)

femi pleasure (17)

femi pleasure (18)

femi pleasure (19)

femi pleasure (20)

Fot. Robert Ceranowicz
Modelka: Zuzanna Zmihrowska
Stylizacja: Anita Nawarkiewicz i Kamila Nawarkiewicz
Obróbka zdjęć: Piotr Karpinski
Produkcja: Anita Nawarkiewicz i Kamila Nawarkiewicz