Archiwa tagu: Roboty Ręczne

14

lis

Roboty Ręczne i Pop-up Shop

Kiedy to minęło? Mam wrażenie, że ledwo co wyszłam ze świątecznego sklepu Robotów Ręcznych, grzejąc zmarznięte uszy nową wełnianą czapką, a tu znów ta sama historia. Tym razem jednak marka otwiera swoje podwoje w samym sercu Warszawy, a przy okazji z jednym z moich ulubionych miejsc, czyli na Mysiej 3. Nie wiem, czy odliczać dni, czy raczej godziny, bo butik rusza już 17. listopada. To idealne miejsce dla wszystkich, którzy poszukują niebanalnych prezentów gwiazdkowych (tak! święta też już niebawem, w co również trudno mi uwierzyć), ale też po prostu ciepłych ubrań i dodatków na zimę, przede wszystkim z najnowszej kolekcji marki, „Wonderwool”.

sebastian-cviq-roboty-reczne-20-color

Czytaj dalej

14

gru

Przedświąteczny butik RR

Oto pomysł na bezstresowe zakupy świąteczne. Jeśli mieszkacie w Warszawie lub w jej okolicach znajdziecie się w tym tygodniu, koniecznie zajrzyjcie do atelier Robotów Ręcznych, które tymczasowo przeniosło się na Mokotów. W przytulnym mieszkaniu przy ulicy Melsztyńskiej 2/47 czekają na Was ubrania i akcesoria polskiej marki oraz jej twórczyni, Marta Iwanina-Kochańska. Miał być też kot Myszon, gwiazda internetu, ale zimowa aura mu nie sprzyja i wolał pozostać w domu. Kto wie, może któregoś dnia zmieni zdanie, ma czas do piątku.

Roboty Ręczne to wełniane swetry, ciepłe i miękkie, szereg akcesoriów (czapki, szaliki, kominy, opaski i rękawiczki w różnych wzorach i kolorach) oraz biżuteria – bo wszystko zaczęło się parę lat temu od plecionych z kolorowego sznurka bransoletek. W odprężającej atmosferze można do woli oglądać i przymierzać, a także napić się kawy i spróbować domowego ciasta. Wizyta w atelier nie zobowiązuje do zakupów, ale założę się, że mało kto wyjdzie z pustymi rękami. To świetne miejsce na wagary od codziennego pędu. Chętnie tam wrócę i poudaję, że mam mnóstwo wolnego czasu. Choć przez godzinę.

Butik zaprasza codziennie od dziś do piątku w godzinach 11-19. Nie trzeba się umawiać, wystarczy odważnie wcisnąć dzwonek domofonu.

BUTIK-MOKOTOW-RR-INSTA

11

paź

W18

Jest w Warszawie kilka miejsc, które każdy wielbiciel mody powinien odwiedzić. Butik W18 to kolejne z nich. Znajduje się na ul. Wilczej 18 (stąd nazwa, jak łatwo się domyślić ;)), pierwotnie był salonem fryzjerskim, obecnie można się tam i ostrzyc, i obkupić. W oszczędnym wnętrzu ozdobionym grubymi linami (które przy okazji stanowią wieszaki na ubrania) mieści się zaskakująca porcja alternatywnej mody europejskiej, w tym polskiej. Henrik Vibskov (o którym więcej będzie wkrótce) i Wood Wood reprezentują Danię. Bitching & Junkfood oraz Irregular Choice – Wielką Brytanię. Okazjonalnie pojawiają się też rzeczy z Asos, a dla osób z szybkim refleksem kolorowe trampki Nike, które znikają natychmiast po dostawie (szczerze mówiąc fenomenu tego rodzaju butów nie rozumiem, magazyny modowe próbują mi wmówić, że noszą je hipsterzy, ale ja im nie wierzę :)).
Co jednak najbardziej cieszy, to wspomniana wcześniej obecność polskich marek. Nenukko, Bynamesakke, Hi-End, Pica Pica, 10
Decoart czy Roboty Ręczne to tylko niewielka część kolorowej całości. W sklepie można kupić pokrowce na laptopy Metka by Traczka wykonywane po jednym egzemplarzu z autentycznych tkanin vintage. Cieszę się, że coraz częściej da się przymierzyć i dotknąć tego, co jeszcze do niedawna stacjonowało tylko w sklepach internetowych.

A poniżej wnętrza salonu fryzjerskiego. Tak intrygujące pomieszczenia, że nie mogłam sobie odmówić.

Fot. Harel