Archiwa tagu: skóra

12

Sie

Mako. Lato 2019.

Nie szukaj zbyt daleko, bo możesz przegapić fantastyczne rzeczy pod samym nosem. Tak sobie od jakiegoś czasu myślę, gdy odwiedzam studio MAKO w Warszawie. Oglądam kolejne projekty i jestem pod wrażeniem swoistego radaru, w który Anna Sękowska, założycielka marki, musi być wyposażona. Radar ustawiony jest na te drobiazgi, których w modzie często nie zauważamy. Ale gdy już zasilą naszą garderobę, nie możemy sobie przypomnieć wcześniejszego życia bez nich. Swego czasu czytałam w New York Timesie mocno analityczny tekst o fenomenie Isabel Marant, której działania w dużej mierze opierały się na podobnej koncepcji (swoją drogą to niesamowite, tekst powstał prawie dekadę temu, a ja wciąż go pamiętam). Zamiast szokować wzrok niewygodnymi nowościami, marka pozostaje przy formach sprawdzonych, aczkolwiek przeprojektowanych na swój autorski sposób. Może Marant przyszła mi do słowy z powodu kowbojskich botków, które w MAKO są po prostu genialne. Nie chcę się bawić w porównania, bo chodziło mi tylko i wyłącznie o podobieństwo działań, nie samych projektów (nawet jeśli mówimy o kowbojkach – ani Marant, ani MAKO pierwsi nie byli i nie ma to najmniejszego znaczenia). Kończąc wywód: pokaż mi, czego potrzebujesz, a w MAKO najprawdopodobniej czeka rozwiązanie.

Czytaj dalej

14

Lip

Sempre Arte. Przesyłka z Meksyku.

Wygląda jak Chloe, ale kosztuje dziesięć razy mniej. A może powinnam postawić sprawę odwrotnie? Że to Chloe wygląda jak ta torebka, tylko jest dziesięć razy droższa? Spokojnie, starczy miejsca dla wszystkich. Warto jednak wiedzieć, skąd płyną inspiracje. Ostatnio docieranie do źródeł jest moim ukochanym zajęciem. Dlatego tym bardziej doceniam takie miejsca jak Sempre Arte, które nie sprowadzają bezrefleksyjnie towarów z dalekich stron, tylko wraz z nimi przekazują wiedzę o rzemiośle i uczą szacunku do innych kultur. Sempre Arte to nie tylko sklep, lecz cała platforma, która powstała, by zebrać w jednym miejscu i odzwierciedlić pasje jej założycieli.

Czytaj dalej

24

Lip

RPB Polska

Zaczęło się od… autostopu. Poznali się przypadkiem, gdy poszukiwali towarzystwa do wspólnej podróży. Okazało się, że w polowych warunkach dogadują się tak wspaniale, że żal było nie spróbować więcej. Stanęło na torebkach. Nie byle jakich i zupełnie niezwyczajnych. Tworzyli je sami, od podstaw. Najpierw dla znajomych, ale zachęceni pozytywnym odbiorem, otworzyli się na świat. Mieszkają w Szczecinie i tam właśnie powstają akcesoria niosące w sobie niezwykłą energię, nie tylko wakacyjną. Na co dzień Patryk zajmuje się tłumaczeniami, Pola – ilustracją. RPB Polska to marka na początku swojej drogi. Rzadko tu o takich piszę, zwykle chcę się przyjrzeć, poczekać na rozwój wypadków. Oni jednak ujęli mnie od razu. Pomysłowością, niebanalnością i prostotą jednocześnie. Uprawiają prawdziwe rzemiosło, co cieszy podwójnie. Kolejni ludzie dają mu szansę na ocalenie od zapomnienia.

Czytaj dalej

3

Sie

Zofia Chylak – część druga

O ile mi wiadomo, to pierwsza polska marka, której asortyment znika tak szybko, że trzeba się na niego zapisywać. Szaleństwo nastąpiło zaraz po wprowadzeniu drugiej, wiosenno letniej kolekcji, która swoją oficjalną premierę miała podczas czerwcowych targów HUSH Warsaw. „Musimy jechać po te torby, wykupili wszystkie!” – poinformowała mnie jedna ze sprzedających tam dziewczyn na moje pytanie o konkretny model. Kobiety obok mnie nawet nie pytały, tylko brały to, co jeszcze zostało. Ceny? Wcale nie takie niskie. Jakość? I właśnie o to chodzi.

_MG_0532_

Czytaj dalej

23

Mar

Think Pink

Wiosenna kampania marki Loft37 wzbudza nieposkromiony apetyt na słodycze (przynajmniej u mnie). Urocza, delikatna, dziewczęca w pierwszej chwili może nieźle zmylić stałe klientki. Gdzie motocyklowe botki? Gdzie ciężkie klamry i masywne obcasy? Zamiast „seksu, dragów i rock’n’rolla” Joanna Trepka i Paulina Ada Kalińska zaserwowały sporą porcję pudrowych cukierków, makaroników i landrynek. Efekt?

loft 37 think pink (4)

Czytaj dalej