Archiwa tagu: Tatuum

24

kwi

Michał Szulc – GASH SS17

Czy wiecie, że dziesięć lat temu mogliście nosić Michała Szulca i nawet o tym nie wiedzieć? Pracował wówczas jako projektant kolekcji męskich w Tatuum. Potem skupił się na własnej marce, w międzyczasie tworząc drugą, SOLD, by dać losowi zatoczyć koło i powrócić do firmy matki. Zazwyczaj nie mówi się o tym głośno, że dany projektant tworzy zewnętrznie, np. dla koncernów odzieżowych. Bywa, że obowiązuje go umowa, zdarza się też, że sam nie chce z różnych względów użyczać swojego nazwiska w kontekście innej marki. W przypadku tej współpracy wilk pozostał syty, a owca cała. Na pokazie swojej regularnej kolekcji Michał Szulc zaprezentował też swoją pierwszą linię damską zaprojektowaną dla łódzkiej firmy. Tym razem podpisuje się pod nią imieniem i nazwiskiem (nieprzekreślonym – co zdarzyło się w przypadku SOLD), a tytułuje ją uroczo: „Naturally Together”.

Michał Szulc Gash fot. Marek Makowski_0827

Czytaj dalej

26

kwi

Tatuum Selected

Zmiany, zmiany, zmiany. Nowe logo, zaprojektowane od zera wnętrza kolejnych sklepów, pozyskiwanie nowych projektantów i coraz szersze spojrzenie na świat. Tatuum dotknęło już nie rozdwojenie, a roztrojenie jaźni, czego objawami są dwie dodatkowe linie: Unique, graficzna, powstała we współpracy z Robertem Kutą oraz Selected – najspokojniejsza i najbardziej wyważona w niemal dwudziestoletniej historii firmy. Zazwyczaj linie premium są znacznie bardziej odważne, momentami nawet eksperymentalne, odnoszą się do konkretnych trendów, zawsze gotowe wystąpić na wybiegu. Jako najdoskonalszy przykład niezmiennie będę podawać Topshop Unique, który na stałe zagościł w kalendarzu londyńskiego tygodnia mody. Goni go i całkiem nieźle sobie radzi H&M Studio. Ptaszki ćwierkają, że żaden paryski dom mody nie pokusił się tej zimy o taki rozmach, jak szwedzka sieciówka. Nasz rodzimy Reserved wyodrębnił jakiś czas temu kolekcję Concept Limited, zawsze graficzną, wyrazistą i zadziorną. Przyszła pora na Tatuum. I cieszy ogromnie, że projektanci sięgnęli do tego, z czego w pierwszych latach istnienia firma słynęła.

TATUUM SELECTED

Czytaj dalej

6

cze

Miejskość

Wiem, że jeszcze nie czas na jesień, ale nic nie poradzę na to, że w modzie trwa ona od lutego (nie martwmy się jednak, pod koniec września zacznie się wiosna!). Prezentacje jesiennych kolekcji trwają i, szczerze mówiąc, trudno mi się powstrzymać przed publikowaniem niektórych materiałów. Zwłaszcza gdy są tak piękne jak ostatnia, warszawska sesja marki Tatuum. Poranne światło, przyjemne ciuchy, a w tle miasto. I to żaden Nowy Jork czy Paryż, ale Warszawa właśnie. Nigdy nie krytykowałam polskich marek za to, że organizują sesje zdjęciowe za granicą. Wręcz przeciwnie. Super, że są takie możliwości. Jednak po obejrzeniu poniższych zdjęć mam ochotę rzucić zdanie prawdziwe, choć wyświechtane: „Cudze chwalicie, swego nie znacie”.
P.S. Więcej zdjęć znajdziecie na Facebooku Harel, a w przyszłości, gdy pisać będę bardziej szczegółowo o jesiennej odsłonie Tatuum, także tutaj.

 

 

 

 

 

 

 

Fot. Marek Straszewski