Archiwa tagu: TK Maxx

1

Gru

Grudzień – start!

Grudzień – start! Prezenty? Siłą rzeczy też start. Ja akurat robić prezenty uwielbiam i przełączam mózg na tryb prezentowy już w połowie listopada (a znam takich, którzy o świętach myślą już w lipcu!). Co jednak z tymi, którzy przyjemności z poszukiwań nie mają, a kombinowanie co i dla kogo powoduje u nich wzrost kortyzolu? Odpowiedź jest prosta: najlepiej przy kasie poprosić o kartę upominkową, wbić na nią tyle, ile uważamy za słuszne, a potem podarować w ładnym pudełeczku temu czy owemu, przedłużając świąteczną radość. I tak się zaczyna moja przygoda we współpracy z TK Maxx – zaskakująca zarówno dla mnie, jak i pewnie dla Was. Bo stali Czytelnicy wiedzą, że przez długi czas do fanów sklepu nie należałam. Impulsów do zmiany było kilka. Przede wszystkim zaważył fantastycznie wyposażony dział dla zwierząt. Oraz sporo skandynawskich marek, które przy odrobinie wolnego czasu i szczęścia można między wieszakami odnaleźć. No i papier: karteczki, notesy, naklejki, a nawet origami. I jeszcze przyprawy z całego świata. I kosmetyki. Słowem, warto było dać drugą szansę.

Czytaj dalej