Archiwa tagu: wiosna/lato 2015

7

sie

Reformy

Latem zawsze mam ten sam problem. Moda krzyczy o jesieni długo przed jego nadejściem, ja z jednej strony obserwuję i chciałabym też o niej krzyczeć (albo przynajmniej mówić), z drugiej jednak za oknem aktualnie trzydzieści pięć stopni, w głowie co najmniej trzydzieści sześć i sześć – jak mam pisać o wełnie i zapinanych pod szyję kolekcjach? Nie da się. Podziwiam wszystkich, którzy to robią. Inna sprawa, że oni muszą. Bo dwumiesięczny cykl wydawniczy, bo każdy portal chce być pierwszy itd. Ja nic nie muszę i bardzo mi z tym dobrze. To chyba jeden z największych plusów blogowania, pamiętacie? Łatwo to przeoczyć w obecnych czasach. Kto z Was rozgląda się dziś za idealnym swetrem na zimę? A może przeglądacie właśnie kożuchy na style.com? Tak myślałam. W sumie nawet nieźle się składa, bo marka, o której mam zamiar pisać, przeceniła o połowę swój typowo letni asortyment. Tymczasem do końca plażowania zostało… Na dłuższą metę i przy odpowiedniej organizacji czasu wcale tego końca nie widać. Panie i Panowie, przed Wami…

11224731_373150162882550_2035220310810725072_n

Czytaj dalej

3

sie

Zofia Chylak – część druga

O ile mi wiadomo, to pierwsza polska marka, której asortyment znika tak szybko, że trzeba się na niego zapisywać. Szaleństwo nastąpiło zaraz po wprowadzeniu drugiej, wiosenno letniej kolekcji, która swoją oficjalną premierę miała podczas czerwcowych targów HUSH Warsaw. „Musimy jechać po te torby, wykupili wszystkie!” – poinformowała mnie jedna ze sprzedających tam dziewczyn na moje pytanie o konkretny model. Kobiety obok mnie nawet nie pytały, tylko brały to, co jeszcze zostało. Ceny? Wcale nie takie niskie. Jakość? I właśnie o to chodzi.

_MG_0532_

Czytaj dalej

5

lip

Bodymaps

Już pierwsze zdjęcie zapowiadało szał. Był upalny czerwiec, a HUSH Warsaw zwiastował obecność całkiem nowych marek podczas zbliżających się targów, m.in. Bodymaps. Między chińską taniochą z sieciówek a wysadzanymi kryształkami opcjami luksusowymi (tak usilnie lansowanymi w kolorowych magazynach, ach, ci straszni reklamodawcy, tyle od nich zależy…), pojawiło się coś całkiem nowego i świeżego. Co więcej, prezentowanego w całkiem nowy i świeży sposób. Bez sztucznych biustów, sześciopaków na brzuchu czy mahoniowej opalenizny. Chciałoby się rzec, że to zwyczajne kostiumy dla zwyczajnych dziewczyn, ale byłoby to dla marki dalece krzywdzące.

bodymaps full

Czytaj dalej

2

lip

Kreist

Obserwuję w polskiej modzie ciekawe zjawisko. Na podobieństwo zachodnich kolegów, polscy projektanci tworzą alternatywne linie lub nawet całkiem nowe marki, które od głównych kolekcji różnią się zazwyczaj większą przystępnością, zarówno cenową jak i projektową. Michał Szulc i Sold, Łukasz Jemioł i Basic, a ostatnio nawet nieco zapomniana Ewa Minge i Femestage. Co ciekawe, Zachód powoli odwraca się od tej tendencji, spójrzmy choćby na zaskakujący koniec linii Marc by Marc Jacobs, która ostatecznie została wchłonięta przez swoją starszą, luksusową siostrę. Ale ponieważ my wciąż młodzi i pełni werwy, działamy na własnych warunkach. Z tego założenia wyszedł zapewne Krzysztof Stróżyna, który właśnie zaprezentował światu swoje najmłodsze dziecko, markę Kreist.

KREIST (2)

Czytaj dalej

17

cze

Miasto, moda, maszyna

Miasto. Cztery strony rozświetlonej Warszawy z czterdziestego drugiego piętra. Ciężko oderwać wzrok, nawet przy lęku wysokości. Moda pojawiła się nieco później. W świetnej formie, choć w nieco przygaszonym świetle. A to przez maszynę, która tego dnia miała wolne. Bo pokaz odbywał się pod hasłem „MMC Unplugged”. Przy muzyce zespołu Polpo Motel -  hipnotyzującym wokalu Olgi Mysłowskiej i fortepianowym akompaniamencie Daniela Pigońskiego – wykonywanej na żywo.

SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA

Fot. Kurnikowski / AKPA

Czytaj dalej