Archiwa tagu: współprace

20

kwi

Si-Mi x Joanna Horodyńska – Lullaby

Chcesz wiedzieć, co jest na czasie? Spójrz na nią, a pojawi się odpowiedź. Na temat jej stylu rozpisałam się przy okazji pierwszej współpracy z Si-Mi. Mija rok, a ona z sukcesem podchodzi do tematu już trzeci raz. Był dżins, były lata osiemdziesiąte, pora na falbany. Nie da się ukryć, po długim czasie nieobecności wychodzą z cienia i to ze zdwojoną siłą, zdobiąc już nie tylko brzegi spódnic czy sukienek, ale też mankiety, dekolty, a nawet nogawki. Dominują na wybiegach (Chanel, Gucci, Marc Jacobs, Isabel Marant) i automatycznie w sieciówkach (niektóre wystawy wyglądają, jakby zaraz miały z tymi falbankami odfrunąć), zaraz obok obrusowej kratki i wszechobecnych haftów. Jaki ma na nie pomysł Joanna Horodyńska? Maksymalny, bez kompromisów.

SiMi x Horodynska (13)

Czytaj dalej

10

kwi

TOMS & Other Stories

Sama bym tego lepiej nie wymyśliła. Moje dwie miłości w jednym miejscu, a w rezultacie spotkania… wspólne dziecko. Żadnej z nich nie trzeba przedstawiać. Bo & Other Stories nie mnie jedną prowadzi na skraj bankructwa, a TOMS pomaga iść przez przez świat w najupalniejsze dni. Nie powinno dziwić, że tak świetnie się uzupełniają. O tej współpracy wiedziałam dłużej niż to przewidziane, zatem oczekiwanie na możliwość poinformowania Was o niej było tym bardziej wyczerpujące. Bo tutaj nie tylko o butach mowa. Powstała cała mini kolekcja ubrań, które idealnie z owymi współgrają. Na warsztacie wylądowały dwa flagowe modele w nowej kolorystyce i nowych wzorach, dodatkowo zdobione różnymi przyjemnymi detalami, oraz dwa całkiem nowe, inspirowane klasykami. A w odpowiedzi na nie – maksymalnie wakacyjna garderoba, pełna kimon, lekkich sukienek, tunik, kurtek i oczywiście kostiumów kąpielowych. Twarzą i ciałem kampanii została Erin Wasson – jedna z pionierek nowego stylu boho, tak popularnego dekadę temu. A uchwyciła ją serdeczna przyjaciółka, fotografka Natalie Joos. Efekt? Którędy na lotnisko?

TOMS_& Other Stories (19)

Czytaj dalej

13

gru

Natalia Siebuła – Faces

Poruszyła mnie ta sesja bardzo. Połączenie sił trzech kobiet to jedno – o tym za chwilę i przede wszystkim. Ale wnętrza, w których spędziłam pięć lat studiów, widziane w całkiem innym kontekście niż ten, do którego od dzieciństwa byłam przyzwyczajona, tknęły sam środek serca. Warszawska Akademia Muzyczna, zwana teraz Uniwersytetem (co wciąż brzmi sztucznie wg mnie, ale co zrobić) przez długi czas plasowała się na szczycie moich życiowych marzeń. Gdy się tam dostałam, musiałam mocno kombinować, co sobie teraz wymarzyć, bo w wieku lat dziewiętnastu byłam totalnie spełniona. Tło ze zdjęć znam bardziej niż dobrze. Bez przesady mogę stwierdzić, że rozpoznaję każdą deskę, każdy schodek i każde oparcie. Aż mam ochotę podziękować projektantce za obudzenie tylu dobrych wspomnień. Jednak ten lekko nostalgiczny nastrój absolutnie nie wpłynął na odbiór kolekcji. Szczerze mówiąc, jest tak dobra, że sfotografowana nawet na tle brudnej ściany by się obroniła. Faces. Trzy wizje zamknięte w jednej całości. Trzy artystki. Natalia Siebuła jest projektantką odzieży, Anna Ławska tworzy biżuterię, a Paulina Derecka zajmuje się ilustracją (jej prace możecie kojarzyć ze Studia Paprotnik). Na warsztat wzięły… oblicza kobiety. Od twarzy, naszkicowanej piórkiem i tuszem, poprzez fasony, aż do akcesoriów.

siebula-faces-22

Czytaj dalej

1

gru

Joanna Klimas dla Gino Rossi

Współpraca goni współpracę. Tym razem wracam na rodzime podwórko, by ogłosić połączenie sił dwóch marek: Joanny Klimas i Gino Rossi. Byłam pewna, że chodzi o buty i nie jestem jedyna. Tymczasem projektantka postawiła na torby – temat sobie nieobcy i doskonale opanowany. Efektem jest zestaw pięciu torebek różnej wielkości, fasonu i przeznaczenia, zmyślnie połączonych stylistyką i kolorystyką. Gino Rossi tylko dyskretnie zaznacza swoją obecność w delikatnym rzucie logo na materiale podszewki. Reszta to estetyka Joanny Klimas w dwustu procentach.

untitled-1

Czytaj dalej

30

lis

& Other Stories x Wool and the Gang!

Jeśli marka ma nazwę nawiązującą do funkowego zespołu, może być tylko dobrze. A jeśli dostrzega ją inna świetna marka i robią coś razem, jest dobrze do potęgi. Pierwsza z nich to pochodząca z Wielkiej Brytanii Wool and the Gang, drugą jest niedawno przybyła do Polski & Other Stories. Pierwsza nieco przykurzony temat robótek ręcznych winduje na sam szczyt listy przebojów. Druga non stop kogoś zauważa i zaprasza do wspólnego działania. Już jutro w wybranych sklepach (w tym polskim) pojawią się efekty tego przedsięwzięcia. Wełniana kolekcja zawiera przede wszystkim gotowe elementy, choć znajdzie się też coś dla wielbicieli dziergania na drutach: szalik do samodzielnego wykonania. Zresztą nie jest to nic dziwnego w przypadku WATG. Można u nich kupić ubrania w dwóch wersjach: gotowej lub w formie zestawu wszystkich niezbędnych elementów do połączenia w długie zimowe (i nie tylko) wieczory. Formy, wzory i kolory to z kolei sto procent charakteru szwedzkiej marki.

TH-15-48-MI-05 P 1 001sWTG001063-35F 001

Czytaj dalej

17

paź

Step into MARNI!

Wiem, że status najgorętszej współpracy sezonu przypada zwykle H&M, ale tu mamy hit całkiem innego kalibru. Otóż niemiecki gigant Zalando postanowił połączyć nie dwie, lecz pięć marek. Albo raczej cztery marki z jedną. Ta jedna to Marni, której przedstawiać nie trzeba. Pozostałe są równie znane, tylko spoczywają na nieco niższej (a co za tym idzie bardziej przystępnej) półce. Na warsztat trafiły buty. Najbardziej charakterystyczne modele marek Reebok, Vans, Timberland i Dr. Martens otrzymały w jesiennym prezencie nowy wizerunek. Już wkrótce będzie można je kupić, nie ruszając się z kanapy!

zalando-x-marni-6

Czytaj dalej