Marzenia Harel

Na Times Square stanęła już ogromna choinka, w sklepach zaczyna grać świąteczna muzyka, napis „Happy Christmas” można znaleźć nawet na papierze toaletowym – widziałam na własne oczy, więc czas pomyśleć o prezentach. Na początek raczej moje marzenia niż życzenia. Bo czym byłyby marzenia, gdyby zawsze się spełniały? W świecie marzeń mogę sobie pozwolić na taką oto snobistyczną listę prezentów:

1. Torba w kształcie serca od Erin Fetherson, młodej projektantki, której poświęcę tu pewnego dnia więcej czasu. Torba jest ogromna, czego nie tu widać. Nie wiem dlaczego, ale mam lekką obsesję na punkcie serc i jeśli coś w tym kształcie zobaczę, muszę to mieć :-).

2. Ekspres do kawy Kitchen Aid. Za design i za kolor. Przez uwielbienie dla espresso.

3. Mikser Kitchen Aid. Bo Nigella Lawson ma taki sam. Bo jest wygodny. Bo Harel ma jeszcze jedno hobby, o którym tu nie pisze: gotowanie.

4. Torba Miu Miu. Z miłości do Prady.

To wszystko. W tym roku naprawdę skromnie :-).

10 Komentarze

  • ogia
    Posted 1 grudnia 2007 10:08 0Likes

    skromnie jak skromnie… 😉 ale jakze konsekwentnie w czerwieni! szczegolnie podobaja mi sie te urzadzenia kuchenne 😀 moze kiedys… na ktores Swieta… 😉

  • ryfka81
    Posted 1 grudnia 2007 11:09 0Likes

    O! Ja też mam chętkę na taki ekspres (chociaż nienawidzę kawy). A do tego koniecznie taka lodówka – moja i Dzióbka (jeszcze) niespełniona miłość: http://www.ogormans.co.uk/images/FAB28R3-(A).jpg
    Ech, mieć kuchnię w stylu lat 50….

  • harel
    Posted 1 grudnia 2007 14:33 0Likes

    Na szczęście ekspres ma poważną wadę: brak młynka. Więc nawet się cieszę, że pozostanie tylko marzeniem ;-). A lodówka fantastyczna. Część mnie wielbiąca kicz zakochana jest w jej cukierkowo różowej wersji…

  • aga.pier
    Posted 1 grudnia 2007 14:51 0Likes

    Tak, ten ekspres ma tę wadę, że nie ma młynka ale i tak espresso z niego jest super, szczególnie jak w sobotnie i niedzielne ranki robi je mój mąż. W mikserze robię i torty i drożdżowe ciasta. I jak łatwo się zabrać do ciasta jak tylko sie wrzuca do miksera i można robic coś innego. Mikser był moim marzeniem a ekspres mam tylko dzięki temu, że mąż odwiódł mnie od pomysłu urządzenia toalety dla gości w ceramice Villeroy i postanowiliśmy kupic do kompletu ekspres

  • anio_i_takie_tam
    Posted 2 grudnia 2007 12:53 0Likes

    Te czerwone akcesoria kuchenne są świetne! I tez lubię Nigellę i jej podejście do gotowania.

  • gosia.irl
    Posted 3 grudnia 2007 12:31 0Likes

    wlsnie taki mikser by mi sie przydal bo mam w takim stylu wszystkie (prawie) kuchenne czerwone dodatki! juz to zasugerowalam mojemu mezowi bo wczoraj krecilam ciasto recznie;-) chociaz nawet dobre wyszlo!!!
    pozdr
    m

  • gosia.irl
    Posted 3 grudnia 2007 17:10 0Likes

    Wlasnie sobie wyszukalam ten mixer i teraz wiem dlaczego Nigella go ma w swojej kuchni! Jest piekielnie drogi (jak na moj gust i na mixer kuchenny) to prawie €500 (lekko ponad £300);-) poszukiwania tanszego trwaja!
    Pozdr
    m

  • ryfka81
    Posted 4 grudnia 2007 10:19 0Likes

    Harel, odesłałam do Ciebie zbłąkaną duszyczkę szukającą porad świąteczno-sylwestrowych. Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko. Myślę, że taki poradnik ucieszyłby rzesze Twoich czytelniczek i zrobiłby furorę na miarę tego weselnego i studniówkowego 🙂 Masz coś takiego w planach?

  • harel
    Posted 4 grudnia 2007 14:39 0Likes

    Pewnie! Bardzo dobry pomysł. Wkrótce nastąpi realizacja.

  • kasjo.pl
    Posted 5 grudnia 2007 09:18 0Likes

    Ja bym sobie taki ekspres wstawiła w salonie,bo w kuchni zbieram zielone dodatki(no-groszkowe 🙂 )a poza tym
    fajnie mieć ekspres w salonie i butlę wody,to nie trzeba z tą kawą biegać.
    Życzę spełnienia marzeń.Może czyta Mikołaj?

Pozostaw swoją odpowiedź

Najlepsze wiadomości ze świata mody

Nie wysyłam spamu