Do it yourself

Temat inspiracji chustami Balenciagi wraca jak bumerang.Tym razem jednak będę za czymś innym niż arafatka. Wprawdzie swoją „stuningowaną” arafatkę noszę i mam zamiar nawet gdy zacznie się sezon na futurystyczne formy przedstawione przez Ghesquiere’a. Nosząc nie zapominam jednak o innych możliwościach. Co jakiś czas w sklepach przebłyskują coraz to nowsze inspiracje tymi chustami, a ja, co którąś widzę, mam ochotę skoczyć do pasmanterii i znów sama podobny efekt osiągnąć znacznie mniejszym kosztem (chyba że wpisać w koszty poświęcony czas…). Poniżej swobodne inspiracje, można by się pokusić o stwierdzenie, że to Ghesquiere zainspirował się ulicą, nie odwrotnie. Ale jak wiadomo efekt błędnego koła w modzie obecny jest już od dawna i tak inspirujemy się nawzajem bez końca

Poniżej wersja oryginalna Nicolasa Ghesquiere’a. Proszę zauważyć, nie jest to ani arafatka, ani ludowa chusta. Zbliżenie bardzo pomocne, jeśli zdecydujemy się sami zrobić coś podobnego. Zdjęcie Keiry Knightly z sesji dla amerykańskiej edycji Vogue, fotograf Arthur Elgort.

Źródło zdjęć: people.com.

7 Komentarze

  • ryfka81
    Posted 20 grudnia 2007 10:43 0Likes

    O jakie cudne zdjęcie Keiry! Genialne ciuchy i jeszcze ta fryzura – coś pięknego!
    W sprawie arafatek nadal jestem na nie (nie mogę wyrzucić z głowy skojarzenia ze zbuntowaną młodzieżą, wojskowymi kurtkami i glanami, mimo że sama kiedyś byłam pseudometalówą 😉
    Natomiast wersje bardziej ludowe – zdecydowanie tak. Tylko bez tych metalowych ozdóbek. Owszem, wyglądają fajnie, ale ja jestem na coś takiego za bardzo poschizowana: na pewno dzwonią przy chodzeniu, a jak – nie daj Boże – zakręci się chustę tak, że metal dotknie skóry… – brrrr…

  • lococouture
    Posted 20 grudnia 2007 18:01 0Likes

    Chusty są, były i będą, od 100 leci. Żadnego nowego wcielenia tu nie ma 🙁

  • kartonowy_swiat
    Posted 20 grudnia 2007 20:31 0Likes

    Zdjęcie Keiry absolutnie boskie! Arafatki, czy może ich masowość (między innymi u „zbuntowanej młodzieży”, jak to napisała Ryfka) mnie nie pociągają, za to poluję na góralską chustę 🙂

  • agita12
    Posted 21 grudnia 2007 14:06 0Likes

    chusty naprawde ekstra, poczułam się zainspirowana i może nawet sama coś podobnego wytworzę 🙂
    by the way blog jest super i jest już jednym z moich ulubionych!!!!!!

  • floresa123
    Posted 21 grudnia 2007 15:53 0Likes

    Arafatka ;> a więc tak to się nazywa ;> Chusty zawsze były modne.Są modne.I pewnie będą jeszcze przez wiele lat wciąż modne.Jestem za tym.Bardzo podobają mi się takie chustki.Mogą okazaĆ się zbawiennym elementem każdego ubrania! Dodają charakteru i nie ma mowy o nudzie.Ta,którą ma na sobie Keira i Gemma są piękne! A Twoja stuningowana arafatka wygląda świetnie 😀 Dużo chyba nad nią pracowałaś…Ja prawdopodobnie nie mam cierpliwości do takich rzeczy.Hmm i skąd wzięłaś takie medaliki ? 🙂

  • your.sugar
    Posted 21 grudnia 2007 19:35 0Likes

    jak będziesz chciała się pozbyć arafatki, to zamawiam pierwsza 😀

  • ogia
    Posted 21 grudnia 2007 20:04 0Likes

    nie bede oryginalna jak napisze, ze jestem zachwycona zestawem i zdjeciem Keiry ;D

Pozostaw swoją odpowiedź

Najlepsze wiadomości ze świata mody

Nie wysyłam spamu