Lookbookowe skarby

Czy Wasze szafy też gwałtownie zmniejszają objętość? 😉
Oczywiście wiadomo, o co chodzi. Wciąż sobie powtarzam, że już dość tych zakupów, ale jak można przejść obojętnie obok wieszaka z przecenionymi o 50% ciuchami w COSie albo odmówić sobie najcieplejszego włochatego swetra, jaki świat widział (mimo że zajmuje on tyle miejsca, co trzy swetry zwykłe)? Ponieważ w najbliższym czasie nie mam w planach zakupu nowej szafy (a wręcz się przed tym bronię rękami i nogami, bo cóż miałabym zrobić z nową przestrzenią do zapełnienia? ;-)), postanowiłam raz na jakiś czas robić brutalne porządki i pozbywać się rzeczy, które przestałam nosić. Po którymś z takich porządków doznałam olśnienia, że mogłabym niektóre ubrania sprzedawać (istne odkrycie Ameryki! ;-)) i w ten sposób nawiązałam ciuchową współpracę ze sklepem Ludowo Mi.
Od czasu do czasu dostarczam kolejną porcję rzeczy, ostatnio dodałam sporo tych znanych z Lookbooka. I może nie chwaliłabym się tym tutaj, ale pamiętam dość dużo maili, które dostawałam z pytaniami o konkretny ciuch widziany na moim blogu. Może teraz ktoś znajdzie tam coś, czego kiedyś szukał? I podaruje drugą szansę porzuconym przeze mnie ubraniom? 😉 Zainteresowanych zapraszam do sklepu 🙂

P.S. Uwaga, nowa dostawa 🙂

7 Komentarze

  • esceven
    Posted 6 listopada 2009 09:17 0Likes

    Harel, szkoda że nie sprzedajesz swojej bluzki z sesji DIY z ostatniego Dilemmas:) Jest piękna:) Może zdardzisz chociaż skąd jest?
    PS czytelniczką twojego bloga jestem od dawna ale wpisuje się po raz pierwszy:) Co wyprzedaże robią z ludźmi?:))))
    esceven

  • harel
    Posted 6 listopada 2009 09:48 0Likes

    @esceven: bluzkę zrobiłam sama – oto skąd jest 🙂

  • morven
    Posted 6 listopada 2009 09:59 0Likes

    A inni też tak mogą? Bo mimo owocnego uczestnictwa w kilku swapach cały czas coś mi zostaje i zapełnia szafę.

  • harel
    Posted 6 listopada 2009 10:12 0Likes

    @morven: myślę, że warto próbować w różnych internetowych second handach. Może z którymś da się dogadać? W sumie korzyść dla obydwu stron :-).

  • styledigger
    Posted 6 listopada 2009 11:03 0Likes

    No i mi wykupili niebieską z falbankami:( A włochate kardigany to najwspanialszy wynalazek świata- funkcja grzewcza wypełniona wzorowo, no i ten misiowaty wygląd.

  • bgoralska1972
    Posted 11 listopada 2009 14:52 0Likes

    Witaj
    A ja mam pytanie te wszystkie ubrania pokazane tam to od ciebie? Niedawno tam kupiłam piękną spódnice sinequanone i jestem ciekawa czy twoja. Wolę się zapytać niż kiedys popełnic jakąś gafe. Pozdrawiam

  • harel
    Posted 11 listopada 2009 15:19 0Likes

    @bgoralska1972: w tym dziale wszystkie są moje (oprócz 3 ostatnich pozycji), więc spódnica Sinequanone jak najbardziej. Swego czasu była moją ulubioną, więc cieszę się, że trafiła w dobre ręce :-). Pozdrawiam!

Pozostaw swoją odpowiedź

Najlepsze wiadomości ze świata mody

Nie wysyłam spamu