Uwielbiam!

Czy jest tu cokolwiek kobiecego, oprócz samej modelki? Nie bardzo? I właśnie o to chodzi! Kobiecość w stereotypowym pojęciu w modzie coraz mniej mnie interesuje. Owszem, nigdy nie przejdzie mi do końca ochota na sukienki, jednak coraz mniej w nich ozdób i wzorów, coraz więcej konkretu. Kiedyś byłam bezkrytycznie zapatrzona w dzieła z krwi i kości autorstwa Rachel Zoe. Teraz wolę może niekoniecznie minimum, ale zdecydowanie uproszczoną wersję ubrań. Kupuję niewiele (wierzcie lub nie, ale trzymam się noworocznego postanowienia), coraz częściej zaglądam do działów męskich w sklepach lub podbieram ciuchy mężowi :). Nowy lookbook marki COS zdobył mnie właśnie oszczędnością formy oraz inspiracjami z męskiej szafy. I tak przy okazji, to właśnie męskie ubrania dają mi największe poczucie komfortu. Czy ktoś mnie rozumie? 😉

Zdjęcia: COS

14 Komentarze

  • Gość: Karolina, 095160182127.slubice.vectranet.pl
    Posted 2 czerwca 2011 07:46 0Likes

    Ja rozumiem! Doskonale! Mam to samo:) kocham działy męskie…
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia,
    Karolina

  • Gość: oliwka, asw4.neoplus.adsl.tpnet.pl
    Posted 2 czerwca 2011 07:58 0Likes

    TAK, JA! 🙂

  • czula-halina
    Posted 2 czerwca 2011 08:21 0Likes

    A ja nadal sukienki (byle z COS-a)

  • pani_la_mome
    Posted 2 czerwca 2011 08:38 0Likes

    Jak dla mnie ideał to COS…ale są dni, kiedy mam ochotę na falbany i stereotypową kobiecość:)

  • Gość: Foxxxy, 85-222-116-140.home.aster.pl
    Posted 2 czerwca 2011 08:52 0Likes

    Ja Cie rozumiem doskonale! Lubię proste rzeczy bez udziwnień z fajnego materiału, a prawda jest taka, że prędzej uświadczę je na dziale męskim! Chocieżby H&M – dział męski trend – REWELACJA! Na działach damskich t-shirty rozpadają mi się w rękach, a na męskim mimo tego, że taniej to jeszcze lepiej 🙂
    Coś znowu zrobił przepiękny lookbook. Choć kojarzy mi się trochę z zimową kolekcją Isabel Marant, gdzie sporo kombinacji z dżinsem, a modele są dosyć oversizowe.

  • blondynechka
    Posted 2 czerwca 2011 09:35 0Likes

    NIE dla męskiego stylu w kobiecej modzie bo wyrosną z nas paskudne babochłopy!

  • Gość: Dominika, host-79.173.6.99.tesatnet.pl
    Posted 2 czerwca 2011 10:28 0Likes

    Ja z tych nierozumiejących 😉 Z racji mało kobiecej sylwetki po wizycie w dziale męskim trudno byłoby mnie odróżnić od chłopca 😉 Zatem „tak” dla stereotypowych kobiecych sukienek z falbankami, marszczeniami i plisami 🙂

  • Gość: elfik-pl, host81-138-10-62.in-addr.btopenworld.com
    Posted 2 czerwca 2011 11:44 0Likes

    Ja COS-ia uwilebiam, ale faktycznie czasem ich modele sa troche zbyt mesko skrojone,bez wciec gdzie trzeba:) cale szczescie ze maja sporo sukienek, mam od nich chyba z 5 (w jednej wlasnie pisze te slowa;) Meskie elelmenty ubran jednak bardzo lubie, proste spodnie, biale koszule (no, bez krawatow:) sznurowane polbuty i dobrze sie w nich czuje, jakos tak bezpiecznie (zwlaszcza w podrozach po egzotycznych krajach gdzie bardziej kobiece ubrania moga sprawic klopoty;)

  • diaspora13
    Posted 2 czerwca 2011 15:29 0Likes

    tomboy style…. też tak mam, dziwnie się to zbiegło z odkryciem blogu leo babauty i innych minimalistów;) polecam Ci przy okazji inny blog, odkryty ostatnio – http://www.deadfleurette.com, coś pięknego, uzależnia – i naprawdę trudno uwierzyć, że autorka ma dopiero 20 lat, mogłaby niejedną/niejednego nauczyć stylu!

  • jagnesjag
    Posted 2 czerwca 2011 22:16 0Likes

    Ja rozumiem jak najbardziej. Wydaje mi się, że dobrze dobrana prostota z męskim zacięciem potrafi wydobyć o wiele więcej z kobiety niż tiule, falbany i żakardy. Jest jednak pewne „ale”. O ile kobiece stroje są dla nas dość łatwe w noszeniu (przynajmniej powinny być), o tyle do tych męskich trzeba mieć dryg, serce i rękę. Jednym udaje się to trochę gorzej, innym trochę lepiej. Ja jestem bardzo na tak. Męska koszula noszona przez kobietę to chyba najseksowniejsze co się w modzie mogło przytrafić:)

  • Gość: Madzia, afrd11.neoplus.adsl.tpnet.pl
    Posted 3 czerwca 2011 05:49 0Likes

    rozumie, rozumie;) ja uważam, że to faceci mają najlepsze ciuchy- te „surowe” pasy do spodni, które nie rozwalają się po roku…. ogółem zauważyłam większą trwalszość 🙂

  • black_magic_women
    Posted 3 czerwca 2011 06:21 0Likes

    Jestem za ,a nawet przeciw …George Sand i wyzwolone chłopczyce są świetne,ale z moją figura bliżej mi do MM (jej szczuplejszy okres;) , z takimi parametrami trudno:dopiąć się w męską koszulę,fajnie wyglądac w ubraniach bez zaszewek itp.Natomiast tiule,falbanki itp nie są na szczęście obowiązkowe,nawet przy bardzo kobiecych krojach;)

  • Gość: olaw., 87-250-163-139.slupsk.hypnet.pl
    Posted 3 czerwca 2011 20:43 0Likes

    a czy przez internet mozna kupowac ubrania z COS do Polski?

  • sky.dancer
    Posted 4 czerwca 2011 14:33 0Likes

    Rozumiem, bo sama tez lubie ten styl. Jest trudny w noszeniu i nie kazda kobieta to potrafi (nie kazdej tez pasuje) Warto jednak sprobowac bo efekt bywa, przewrotnie, bardzo kobiecy.

Pozostaw odpowiedź diaspora13 Anuluj pisanie odpowiedzi

Najlepsze wiadomości ze świata mody

Nie wysyłam spamu