Łódź. Część druga.

Obiecany ciąg dalszy.
Ponieważ dziś ostatni dzień nie tylko pokazów, lecz także otwarcia Showroomu, jeszcze trochę argumentów za odwiedzeniem tego miejsca.
Bookoff – księgarnia marzenie. W asortymencie znajdują się wszystkie książki, które śnią mi się po nocach, w tym wielka cegła drobiazgowo dokumentująca twórczość Miucci Prady. Kto nie zdąży wpaść, nic straconego. Bookoff posiada sklep internetowy.
 

 

Fot. Harel
 
Dla wielbicieli mody posiadających psy to pozycja obowiązkowa: Dogs in Vogue. Na poniższych stronach Phillip oraz jego właściciel, niejaki Alfred Hitchcock ;)).
 

Fot. Styledigger
 
A skoro już o psach i modzie mowa… Oto stali bywalcy Łódzkiego Tygodnia Mody, Marcellous L. Jones z Men’s Fashion Insider i piękna Fadira (tak prezentowali się podczas czwartkowego pokazu Teresy Kopias).
 

Fot. Pola Management
 
Tymczasem w Showroomie…
Monika Wyłoga – nawet nie próbuję sobie wyobrazić, ile czasu zajmuje autorce wykonanie jednej takiej torebki. Efekt zachwycający. Uwaga, sesja na stronie mrozi krew w żyłach (przynajmniej moich ;)).
 

 
Gutowski Ewert – na pokazie być nie mogłam, na szczęście trafiłam chyba jeszcze lepiej. Ubrania do dotknięcia, dokładnego obejrzenia i przymierzenia. Mam przeczucie, że dziś coś tam kupię.
 

 
Manitic – krótkie serie, sporo pojedynczych egzemplarzy, wszystko ogromnie pozytywne. Zresztą ta dobra energia jest głównym założeniem młodziutkiej marki. Mam tylko jedno zastrzeżenie: ceny. Odrobinę za wysokie. Ale jestem pewna, że znajdą się osoby, którym nie będzie to przeszkadzać, a satysfakcja z posiadania unikatowego ciucha pokona wszystko :).
 

 

 

 
Neogotik to dzieło Pauliny i Piotra Połozów. Inspirowane wszelkimi możliwymi gałęziami rockowej subkultury. Uwaga, kurtki z ćwiekami są niewiarygodnie ciężkie! Ale jak było w latach osiemdziesiątych? Dokładnie tak samo :).
 

 

 

 
Joanna Hawrot – ponieważ od wielu lat jestem zafascynowana formą kimona, najświeższa kolekcja projektantki trafiła w moje serce niczym strzała Kupidyna. Niestety mój aparat fotograficzny nie był w stanie znieść ogromnej porcji czerni i odmówił posłuszeństwa. Zgodził się jedynie na uwiecznienie pierzastego detalu.
 

 
Katsu – najbardziej zwariowane torebki świata. Gdy ujrzałam poniższą, przypomniał mi się cytat: „Nawet świnka potrafi wejść na drzewo, kiedy jest chwalona”. Kojarzycie, skąd to, drodzy Czytelnicy, czy w czasach Polonii Jeden nie było Was jeszcze na świecie? 😉
 

 
Nie wiem, czy ktokolwiek chce mnie tu oglądać. Nagonka na lansujące się podczas Tygodnia Mody blogerki trwa (czasem słusznie, czasem niesłusznie) i pokazywanie własnej osoby na blogu zdaje się być gorsze od samobója w decydującej minucie meczu. Ale ponieważ pannie Styledigger udało się idealnie oddać mój latami wypracowywany zabałaganiony look, nie mogę się powstrzymać :).
 

Fot. Styledigger
 
Na zaostrzenie apetytu mały podgląd wczorajszych pokazów. Poniżej kolekcje Moniki Ptaszek (wpasowałam się z tą kratą na granatowym tle!), Zuo Corp (chyba lubią Miuccię Pradę ;)), Łukasza Jemioła (nie było mi dane dostać się na salę nawet wejściem dla mediów – w sumie można tylko pogratulować projektantowi zasłużonej popularności) oraz Joanny Klimas – według mnie największego hitu wczorajszego dnia.
A teraz uciekam, by wziąć udział w finalnym odcinku maratonu. Do zobaczenia na trasie!
 

 

 

 

Fot. Łukasz Szeląg

10 Comments

  • blondynechka
    Posted 30 października 2011 11:40 0Likes

    Harel, dzięki za relację w pigułce ;). Zazdroszczę Ci, że możesz być w Łodzi. Ja niestety przegrywam z życiem zawodowym i raczę się relacjami i zdjęciami w Internecie.

  • modologia
    Posted 30 października 2011 12:21 0Likes

    Na hasło „księgarnia marzenie” mój mózg rozpalił się do czerwoności… po czym zgasł. Owszem, oferta sklepu bookoff jest spora jak na ofertę księgarni polskojęzycznej. Ale ani „darmowa wysyłka” powyżej 150zł, ani ceny książek, które porównałam z amazonem nie są już tak atrakcyjne. Dla porównania: amazon wysyła do Polski „za darmo” przy zamówieniu za 25 funtów, co jest kwotą niższą od oferty bookoff’u. Kliknęłam w trzy książki i różnica w cenie proponowanej przez bookoff i amazon dochodziła nawet do 40 zł. Być może są książki, które na polskiej stronie można kupić w korzystniejszej cenie, ale przynajmniej ja jako potencjalna klientka odpadam, bo pierwsza próba wypadła niekorzystnie, a nie mam aż tyle czasu, żeby przeklikać wszystkie dostępne pozycje. Może w pozostałych działach wygląda to lepiej, ale jeśli szukacie wydawnictw obcojęzycznych z dziedziny „fashion” to na moje oko trudno przy dużym zamówieniu pokonać amazona. A jak mówi mądrość z reklam: „po co przepłacać”? 😉

  • fafartuszki
    Posted 30 października 2011 13:02 0Likes

    A mam pytanie, czy jest jakaś strona w necie, gdzie zawczasu można się dowiedzieć że taka impreza ma miejsce?

  • frenja
    Posted 30 października 2011 13:04 0Likes

    Yatta, Yatta, Yattaman – to o tej śwince 🙂 STOP
    Mam jedna torebkę od Katsu http://www.katsu.pl/product/TOREBKA—USTA,RAM-10 którą uwielbiam STOP
    Weszłam do Bookoff i chyba zbankrutuję STOP

  • elakijowska
    Posted 30 października 2011 16:41 0Likes

    Uważaj na zakrętach w drodze powrotnej!

  • Gość: , dynamic-78-8-167-43.ssp.dialog.net.pl
    Posted 31 października 2011 09:24 0Likes

    Dzięki za relację. Okraszona Twoimi zdjęciami i słowem troszkę rekompensuje mi fakt, że w końcu nie pojechałem do Łodzi, a i tak mogę podelektować się łódzkimi „smaczkami”:)I Joanna Klimas, achhhhh…!

  • feco_d
    Posted 31 października 2011 09:26 0Likes

    A, to pisałem ja, feco:)

  • jagnesjag
    Posted 31 października 2011 21:14 0Likes

    Pani Klimas pozamiatała w sobotę. A świnka jest boska…tylko czemu jej nie zauważyłam???

  • Gość: kelly, proxy-gw.uib.no
    Posted 1 listopada 2011 13:36 0Likes

    Im więcej zdjęć showroomów widzę, tym bardziej je kocham 😉

  • Gość: amacewicz, aafe6.neoplus.adsl.tpnet.pl
    Posted 2 listopada 2011 03:43 0Likes

    „Nawet świnka potrafi wejść na drzewo, kiedy jest chwalona” Yattaman 🙂

Leave a Reply

Najlepsze wiadomości ze świata mody

Nie wysyłam spamu