Śnieg na dworcu

O tej kolekcji miałam napisać tak skandalicznie dawno, że nie zdziwię się, jeśli już nigdy nie dostanę zaproszenia na pokaz owego pana :). Sama impreza była chyba dość pechowa. Najpierw tradycyjne opóźnienie, potem krótki występ skrzypaczki, Patrycji Piekutowskiej (niezbyt udany i niezbyt trafiony moim zdaniem, i, choć krótki, to i tak za długi), zamieszanie z miejscami siedzącymi, które, choć podpisane imieniem i nazwiskiem, nie zostały zajęte, a na sam finał śnieg z maszyny, który, przypuszczam, miał spaść na modelki, ale coś poszło nie tak i obsypał publiczność (na szczęście został przyjęty pozytywnie).
Sam pokaz był przepiękny, scenografia miała przywoływać na myśl paryski dworzec (albo chociaż francuski, przynajmniej na to wskazywała ścieżka dźwiękowa), ale w połączeniu ze strojami dawała nastrój niczym z „Doktora Żywago” (jeszcze ten śnieg…). Znalazłoby się tu ubranie dla każdego z bohaterów, zwłaszcza męskich (o których pisać nie będę, Macaroni Tomato zrobił to wyczerpująco). Kobieta według Dawida Wolińskiego ma zawsze sporo do pokazania, choć w nieoczywisty sposób. Nie liczę odsłoniętych bioder w kilku modelach, które dawały dość niepokojące wrażenie, choć być może dzięki temu do dziś zapadły mi w pamięć. Kobieca talia wędrowała ze stałego miejsca pobytu nieco na południe lub nikła zupełnie, więc przeplatały się sylwetki z lat pięćdziesiątych, sześćdziesiątych i dwudziestych. Projektant świetnie się bawił długościami poszczególnych modeli, widać to w „sukienko-płaszczach”, które zawierają taką mnogość detali, że nie ma sensu opisywać – spójrzcie na zdjęcia i obejrzyjcie sami. A może w ogóle pozostawię Was z tymi zdjęciami? Nie to, żebym się inspirowała Alicją Kowalską, w końcu dobrze wiecie, że krytykiem mody nie jestem (nie aspiruję nawet), a piszę to wszystko, bo sprawia mi frajdę. Swoją drogą szkoda, że akurat ona doszła do tego wniosku, a Ci, którzy powinni dojść, wciąż grasują na wolności :))).
Jeszcze dla porządku, przedstawiona kolekcja została stworzona na sezon jesień/zima 2012/13. To znaczy, że będzie jeszcze w tym kraju jakaś przyszłość po Euro 2012 :))).

5 Comments

  • Gość: Klaudia, ioebaron1.pndsl.co.uk
    Posted 6 marca 2012 16:44 0Likes

    Strasznie brzydkie te kiecki! Zadnej bym nie chciala. Och ten Wolinski, skupilby sie na szyciu, a nie byciu gwiazda.

  • elakijowska
    Posted 6 marca 2012 16:54 0Likes

    Baardzo dziwne!

  • Gość: mejoa, 77-253-147-21.adsl.inetia.pl
    Posted 6 marca 2012 20:12 0Likes

    Mnie się podoba. Kolekcja nie jest oczywista, pojawiło się kilka charakterystycznych elementów. Z chęcią przygarnęłabym którąś z sukienek. A asymetryczność płaszczy mnie osobiście urzekła.

  • Gość: style-xyz, nat-bem2-77.aster.pl
    Posted 6 marca 2012 21:16 0Likes

    Wygląda przyjemnie, ale wycięcia na biodrach mnie nie przekonują 😉
    style-xyz.blogspot.com/

  • Gość: kelly, 108-111.echostar.pl
    Posted 7 marca 2012 21:35 0Likes

    Pierwszy raz sama nie wiem, co o tym myślę. Trochę tak, trochę nie. Te skromniejsze na tak, przeładowane na nie, ale biodro tu i tam czasem wygląda naprawdę sympatycznie 🙂

Leave a Reply

Najlepsze wiadomości ze świata mody

Nie wysyłam spamu