Sara Kukier. Deconstruction of the culture of religious correctness.

Jednym z moich ulubionych aspektów zajmowania się modą jest kontakt ze studentami i absolwentami polskich uczelni, oglądanie ich prac, śledzenie rozwoju i tego wszystkiego, co dzieje się, zanim ukształtują na dobre swój styl i stworzą własną, rozpoznawalną markę. Przez kilkanaście lat działalności miałam przyjemność obserwować ścieżkę kariery niejednego młodego zdolnego czy młodej zdolnej i z satysfakcją stwierdzać, że intuicja mnie nie myliła. Dziś Sara Kukier, tegoroczna absolwentka Katedry Mody warszawskiej ASP i jej dypomowa kolekcja pt. „Deconstruction of the culture of religious correctness”.

Kolekcja oceniona celująco, dodam, czemu wcale się nie dziwię. Punkt wyjścia stanowiło pytanie, czy moda i religia mają ze sobą coś wspólnego oraz na ile jest możliwy dialog między kościołem a współczesną kulturą. Tytułowa dekonstrukcja tyczy się nie tylko spojrzenia na różne religie świata i ich oddziaływanie na społeczeństwo, ale podania na nowo tych wszystkich eleganckich, acz skromnych strojów, które projektantka zapamiętała z szaf swoich dziadków. Myśl o stroju niedzielnym, stroju do kościoła, niepisanym dress codzie, którego nikt nie ważył się złamać, towarzyszyła Sarze nawet podczas wybierania materiałów. Granatowa wiskoza w białe kwiatki, kraciasta wełna, swetry, zawsze wyprasowane koszule zyskały nowe życie i nowy kontekst, celowo rozpruwane lub niezszyte, zdobione grafikami, nakładane warstwowo, oswabadzające sylwetkę z typowych dla danej płci kształtów czy proporcji. Rezultatem jest zaskakująca skromność, intrygująca wielowymiarowością i niebanalnymi akcentami. Ciało pozostaje zakryte, przyciąga jednak wzrok poprzez niedokończone elementy, drapowania, które zamiast być piękne, stają się niepokojące i dynamikę – bo każdy z projektów zdaje się ożywać wraz z ruchem modeli i modelek.

A choć całość na pierwszy rzut oka może wydawać się awangardowa i trudna, po chwili dostrzegamy potencjał wygodnej i codziennej mody. Realizacja, podzielona na dwie sesje zdjęciowe, w pierwszej części obrazuje wycinek życia rodzinnego w kadrach przywołujących na myśl zarówno zawartość albumu fotograficznego, jak i kompozycje typowe dla religijnego malarstwa; w drugiej – klasyczny lookbook na czarnym tle, uwypuklającym wszystkie godne uwagi detale. Trochę tu babcinych apaszek i sukienek, trochę dziadkowych tweedów i koszul, a całość przeniesiona na nowe, młodsze pokolenie, które tradycję postrzega na swój sposób i po swojemu ją dekonstruuje. Gdybym miała postawić ocenę, dopisałabym się do szóstki, którą Sara Kukier za poniższą pracę otrzymała. Gratuluję i czekam na więcej.

Fot. Ola Bydlowska
Stylizacja: Magdalena Bujas Mambi
Modele: Nina Starkel, Hanna Kukier, Emilia i Jaśmina Jasińskie, Monika Deja, Kacper Kukier, Cyryl Jegliński, Dzida i Joto Zych

Fot. Szymon Gosławski
Modele: Hanna Kukier, Orest Tsolka, Nina Starkel, Monika Deja, Kacper Kukier, Cyryl Jegliński, Dzida Zych
Fryzury: Gor Duryan
Makijaż: Anastazja Redchys
Specjale podziękowania dla Pin Up Studio

Leave a Reply

Najlepsze wiadomości ze świata mody

Nie wysyłam spamu