W jaskini. Przedmioty „rodzaju widzialnego”.

Stowarzyszenie NÓW nie ustaje w działaniach. Ba, stowarzyszenie NÓW dopiero się rozkręca i jeśli tak dalej pójdzie, to wreszcie masowo docenimy rzemiosło. A byłoby miło, bo wciąż jeszcze sporo jego zapomnianych aspektów, które gotowe są pozostać w niszy lub całkowicie zaniknąć. Na szczęście jedna dziedzina po drugiej są odkrywane na nowo, a ostatni rok zamknięcia i niepewności otworzył nas na wiele zapomnianych kreatywnych rozwiązań. O założeniach stowarzyszenia pisałam w tym tekście (kto by pomyślał, że za chwilę miną dwa lata?). A dziś NÓW otwiera się na widza w wersji nieukończonej, w zawieszeniu. Wszystkie zostały zamrożone w czasie, zatrzymane na jakimś etapie procesu twórczego. Nie wiemy, jakie miały być. Ich skończona forma pozostała tylko w sferze wyobrażeń, możliwości. Dlatego prace zostały opisane w trybie przypuszczającym, który określa figurę w domyśle, może wzór, może dążenie – tak pisze o nich Anna Bera, kuratorka wystawy „W jaskini. Przedmioty »rodzaju widzialnego«”. Wystawa ma miejsce w Łodzi, przy ulicy Piotrkowskiej 217, trwa od 14 do 30 maja, w ramach tegorocznej edycji Łódź Design Festival.

Fot. Radek Zawadzki

Wystawa ta została zaaranżowana w sposób zachęcający do rozważenia przedmiotów oraz relacji twórców i widzów z nimi w kontekście alegorii platońskiej jaskini. Uproszczona, najbardziej powszechna interpretacja mitu Platona zakłada, że świat dzieli się na zmysłowy i pozazmysłowy. Materialność jest zmienna i przez to nietrwała. Świat niematerialny jest wieczny. My mamy dostęp tylko do świata zmysłowego (cieni), który nas otacza. Ten świat dla nas jest rzeczywisty, ale nie jest prawdziwy. Jest jedynie odbiciem prawdziwego świata (tego, który rzuca cień). Wychodząc z tego założenia, proponujemy kilka sposobów myślenia o ekspozycji. Na końcu tekstu załączamy wyjaśnienia pojęć, które mogą się okazać pomocne – tłumaczy Anna Bera. Ekspozycja zawiera prace Anny Bery (The Whole Elements), Arkadiusza Szweda, Moniki Dąbrowskiej-Picewicz, Moniki Skorupskiej (Mosko Ceramics), Olgi Milczyńska, Square Drop i Tartaruga Studio. To duża przyjemność widzieć znajome prace w momencie ich powstawania, nawet na zdjęciach.

Więcej o wystawie opowiada w poniższym filmie jej kuratorka. Zatem jeśli jesteście w Łodzi i okolicach, koniecznie wpadajcie na Piotrkowską i oglądajcie te piękne przedmioty, pozostawione na zawsze w procesie tworzenia.

Organizator wystawy: Łódź Design Festival
Identyfikacja wizualna: Wojciech Domagalski
Zdjęcia i wideo: Radek Zawadzki / Projekt Pracownie
Produkcja: Stowarzyszenie Nów. Nowe Rzemiosło: Małgorzata Herman, Monika Dąbrowska-Picewicz, Wiktoria Podolec, Łódź Design Festival

Leave a Reply

Najlepsze wiadomości ze świata mody

Nie wysyłam spamu