Ania Kuczyńska – Vera

Vera po włosku oznacza prawdę. A prawda jest słowem, które świetnie wpisuje się praktycznie w każdą kolekcję Ani Kuczyńskiej. Prawda, autentyczność, szczerość. Projektantka nie musi snuć długich opowieści o swoich pracach, w ogóle słowa często są zbędne, bo projekty bronią się same. Wprawdzie uwielbiam o Ani pisać i te słowa odnajdywać mimo wszystko, ale od lat, gdy oglądam zdjęcia kolejnych sezonów, czy teraz – kapsuł, odnoszę dokładnie to samo wrażenie. Że mogłabym zostawić Państwa z tymi ujęciami, bez żadnych przypisów.

Vera to kolejne zaproszenie, jakie Ania Kuczyńska wystosowuje w stronę inspirujących ją kobiet. Sfotografowane przez Alicję Lesiak, w ważnych dla siebie miejscach Warszawy, wystylizowane po swojemu, błyszczą kobiecym pięknem i są autentyczne – jak mówi projektantka. W projekcie wzięły udział Ania Terej, Julia Dyzio, Kaja Przygońska, Hanka Majlert, Marysia Więckowska i Zuzia Krzątała. I rzeczywiście, one w tej Kuczyńskiej po prostu są. Noszą te ubrania tak, jakby wyjęły je z szafy i akurat tego dnia się na nie zdecydowały. Czy nie dlatego swego czasu tak pokochałyśmy zdjęcia uliczne? Jeszcze zanim stały się pozowane i pełne kontraktów i zobowiązań.

A co wśród nowości? Między innymi trencz Garabombo (ciekawostka, taką nazwę miała kolekcja Ani na jesień zimę 2010, przy okazji druga ciekawostka: była to kolekcja uniseks, w owym czasie rzadkość nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Pisałam coś o intuicji projektantki?), długi, obszerny, z trójkątną dodatkową peleryną na plecach, a także krótsze płaszcze w cukierkowych kolorach. Powtórek jest więcej, bo oto powróciła sukienka na ramiączkach z kolekcji Gold Dust Woman z 2013 roku. I jeszcze charakterystyczne bufki, które przewijają się przez kolekcje Ani od niemalże dwóch dekad, czy to w lekiej wełnianej sukience, czy w popelinowej kurtce na zatrzaski. Oraz spodnie z karczkiem, przyjemna wariacja na temat tzw. „haremek”, które zresztą Ania zaprojektowała na długo zanim były modne (czyli przed rokiem 2007). Mogłabym tak wyliczać jeszcze długo, słowa, jak widać, znów się znalazły.

Fot. Alicja Lesiak

Poniżej kilka moich ulubionych puzzli z tegorocznej układanki:

Leave a Reply

Najlepsze wiadomości ze świata mody

Nie wysyłam spamu