Polanka – wiosna 2022

Czasem materiału jest tak mało, że starcza na uszycie kilku dosłownie bluzek. Czy to źle? Wręcz przeciwnie. Ubrań jest dokładnie tyle, ile trzeba. Limitowana ilość przyśpiesza decyzje zakupowe? Owszem, gdy dziś Wam pokazuję tę kolekcję, sporo rzeczy jest już u swoich nowych właścicielek. Jeśli się powtórzy, to zapewne w nieco innej odsłonie. Oto Polanka w odsłonie wiosennej, jak zwykle lekka, jak zwykle romantyczna, lecz słynnymi już sukienkami ustępująca miejsca kamizelkom i lekkim koszulom w stylu boho.

Patrzę na te rzeczy i stwierdzam, że mogłaby je nosić Kate Moss, zarówno w roku 2005, jak i dziś. Szczególnie w temacie dopasowanych kamizelek moda zatacza koło, znów kusząc, by wybrać je do dżinsów zamiast zwykłego topu. Sam styl boho też się od pewnego czasu odradza, jeszcze powoli, jeszcze nieśmiało, lecz wystarczy spojrzeć, co robi Gabriela Hearst dla Chloe, by wiedzieć, że za chwilę uderzy ze zdwojoną siłą. Zwłaszcza że zbliżają się wakacje, które takiej estetyce zawsze sprzyjają.

Oczywiście, sukienki być muszą. W fasonach przez Polankę dopracowanych lata temu, zmieniające co nieco deseń lub jakiś detal. Hitem okazały się modele z motylkowymi rękawami. Czerwona sukienka o wdzęcznej nazwie „Do zakochania” prowokuje utworzenie listy oczekujących. Ba, sama się na niej znajduję, bo… zakochałam się. Podobnie jak koszula w wiśnie (uparcie przeze mnie zwane czereśniami, chyba nie mogę się doczekać sezonu), która zniknęła ze sklepu w pierwszych dniach od premiery kolekcji. Cóż, nie wszystko trzeba od razu mieć, czasem wystarczy pokontemplować zdjęcia, by lato samo nadeszło.

Zdjęcia: Magdalena Kozicka

Leave a Reply

Najlepsze wiadomości ze świata mody

Nie wysyłam spamu