Molehill: Our common days

Codzienność. To słowo najlepiej opisuje wszystko, co w Molehill spotykamy. Możemy ją zgarnąć z całego domu i zmieścić w jednej torbie. A potem ruszyć przed siebie, nie tracąc czasu na analizowanie wyglądu. Z taką torbą wszystko będzie się prezentować świetnie. Wiem, bo sama sprawdziłam. Jedna, rzemieślniczo i artystycznie doskonała rzecz podbije nawet ubłocone po spacerze z psem buty czy lekko wygnieciony czekaniem na jesień trencz. Oto prawdziwa moc akcesoriów.

Jak się przedstawia nowy sezon? Widać go doskonale na zdjęciach Doroty Szulc. Miękkie jesienne światło koi oczy, a torebki towarzyszą, bez wysuwania się na pierwszy plan. A spokojnie mogłyby grać główną rolę, ukształtowane w prostokąty lub trapezy, o gładkiej lub rytmicznej fakturze. Kolory? Tu zawsze będzie natura: naturalne beże, ciepłe brązy, zwieńczone obowiązkową czernią. Jak zwykle u Molehill trwa festiwal rozmiarów: od niewielkich propozycji na codzienne niezbędniki, po weekendowe, pojemne opcje. Jeśli wkraczać w nową porę roku, to najlepiej w takim anturażu.

Photo: Dorota Szulc
Modelka: Jo Kruk / Selective Managemnet
Model: Juan Barbarich / Rebel Models
Makijaż: Iza Kućmieroweska
Stylizacja: Karla Gruszecka
Produkcja: Paris Hendzel Studio

Leave a Reply

Najlepsze wiadomości ze świata mody

Nie wysyłam spamu