MAAR – wisienka na torcie

Bąbelki, wisienki, kokardki, talerze i pełne talerze – czyż nie tak powinien wyglądać karnawał? W podobnej obfitości świętowała każdy dzień Maria Antonina z filmu Sofii Coppoli i jest w tej idei coś przewrotnie kuszącego. Zwłaszcza w czasach, gdy słowa bohaterki filmu (niepotwierdzone) czy jej pierwowzoru (również niepotwierdzone) o jedzeniu ciastek zamiast chleba osiągnęły szczyt swej niepoprawności. Majaczy na horyzoncie nieco zapomniane słowo „dekadencja”, jutra nie ma, otwieramy pudełeczko z etykietą hedonizm i stroimy się we wszystko najpiękniejsze, co tylko mamy.

„Słodka beztroska” – to określenie w informacji prasowej o najnowszej kolekcji bizuterii MAAR zadźwięczało mi w uszach i nie chce przestać. Agata Wojtczak i Antoni Bielawski chwilowo zawieszają igranie z istotą wody, która towarzyszyła ich marce od samego początku, i sięgają po wątek nienowy, choć wciąż jeszcze wdzięczny w eksploatacji, czyli jedzenie. Przy okazji przypomnę, że choć MAAR fonetycznie kojarzy się z morzem i wariacje na temat morskiego błękitu oglądamy od pierwszego sezonu, wcale nie o żywioł w nazwie chodzi, a o maar, czyli wulkaniczną formę powstałą w wyniku erupcji. Jedzenie. Przyjemność. Radość. Zmysły. Można wyliczać bez końca. Kolczyki i broszka w kształcie wiśni. Pierścionek z cytrynem o soczystej nazwie Lemon Curd lub ten z pastelowym chalcedonem nazwany po prostu Tort.

I jeszcze kokardki – w ostatnich miesiącach wiązane dosłownie na wszystkim. Powstał nawet żartobliwy, acz zgodny z prawdą termin „bow tax”, powstał po artykule w magazynie The Cut, w którym Laura Pitcher porównuje ceny najmodniejszych produktów bez kokardek oraz z nimi, obnażając niekiedy ponad studolarowe różnice. Intuicję naszych projektantów biżuterii znam doskonale, dlatego nie dziwi mnie absolutnie ich komentarz dotyczący myśli przewodniej kolekcji „Cherry on top”.

Sięgnęliśmy po motywy, które chodziły nam po głowie już od dawna. Naszyjnik z nieregularnymi wiśniami stworzyliśmy już dwa lata temu, do naszej „jedzeniowej” kolekcji, a tasiemki i wstążki pojawiły się wcześniej w limitowanej walentynkowej odsłonie. Teraz wróciliśmy do tych tematów i akurat wpisaliśmy się w modną estetykę. Żałuję, że nie wypuściliśmy naszych wiśni czy kokardek już dawno temu, zanim ten motyw powrócił do trendów, ale lepiej późno niż później – mówi Agata.

Art direction: Agata Wojtczak
Zdjęcia: Tymek Mac
Modelka: Kate Jastrzębska/ Selective Management
Makijaż i włosy: Ewelina Klećkowska
Stylizacja: Kacper Kujawa
Asystentka stylisty: Natalia Kącka
Scenografia: Agata Wojtczak, Antoni Bielawski
Tort: Basia Bieniek

Leave a Reply