SOLARepair

Jedną z najważniejszych, a zarazem najczęściej pomijanych spraw przy tworzeniu garderoby doskonałej jest… naprawianie. Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale czasem nawet jeden zgubiony guzik jest powodem, by ubrania się pozbyć, nawet jeśli cała reszta jest w porządku. Pół biedy, gdy podajemy je dalej i trafi na nie ktoś, kto guziki przyszywa. Gorzej, gdy brakujący guzik prowadzi prosto do śmietnika. Pretekstów, by przestać nosić całkiem dobre ubrania, jest oczywiście więcej. Zmechacona dzianina, dziury, odbarwienia. Swego czasu napisałam nawet tekst o momentach, w których ubranie naprawdę już do niczego się nie nadaje (znajdziecie go na moim Substacku). Zwykle jednak rzecz daje się uratować.

Dumnie podkreślam, że jestem z pokolenia, które pamięta punkty repasacji pończoch (czyli łapania oczek), z radością obserwuję pokolenia młodsze, które uczą się artystycznego cerowania (choćby japońskiego sashiko) lub farbują sprane t-shirty na nowy kolor. Ba, odnoszę wrażenie, że w pewnych kręgach noszenie rzeczy, które wyglądają na zbyt nowe, jest co najmniej niepożądane. Od wielu lat w Polsce działa WoshWosh, czyli początkowo jedno miejsce, a dziś serwis internetowy oferujący naprawę i odświeżenie starych butów. Marka Mandel z otwartymi ramionami przyjmuje swoje znoszone torebki, by w ramach przedsięwzięcia Circular Design przeprowadzić ich generalny remont i na nowo wprowadzić do sprzedaży. Ostatnio odwiedzając wiedeński COS trafiłam na wieszak ubrań odzyskanych z ichnich pojemników do recyklingu. Rozpoznałam elementy nieco starszych kolekcji, z minimalnymi śladami noszenia, naprawione i wyczyszczone. W cenach wcale nie takich niskich swoją drogą.

A dziś dostaję informację o polskiej marce Solar, która wprowadziła usługę naprawiania: SOLARepair. To darmowy program naprawy ubrań dostępny jest dla posiadaczek/ posiadaczy Karty Klubu Solar w ofercie sklepów z bieżącą i outletową kolekcją. Jak działa? Wystarczy przynieść do sklepu stacjonarnego ubranie z oryginalną wszywką marki i wypełnić formularz, wskazując, na czym polega uszkodzenie. Rzecz zostanie zreperowana. Cieszy ogromnie, że duże marki decydują się na takie rozwiązania. O przyszłości naprawiania też pisałam już lata temu, dobrze, że to się dzieje coraz szerzej. Swoją drogą chyba nie mam nic z SOLARa, co by wymagało naprawy. Co też dobrze o marce świadczy.


Zdjęcie: materiały prasowe

Leave a Reply