MUUV – wiosna/lato 2024

Szeroka szara bluza ma przynajmniej sześć lat, jest już dość sprana, lecz wciąż generuje pytania „skąd ją masz?”. Zawsze z radością odpowiadam, że z MUUV, ciesząc się zarówno z tego, że mogę polecić coś, co będzie miało dobrą jakość oraz z tego, że marka wciąż istnieje, co na naszym kapryśnym rynku wcale nie jest oczywiste. Nazwa, fonetycznie skojarzona z ruchem, początkowo określała właśnie takie quasi sportowe rozwiązania, do niezobowiązujących treningów, aktywności plażowych oraz późniejszego relaksu. Dziś MUUV za chwilę zatoczy koło 360, bo znaleźć tam można ubrania, nie przesadzając, na każdą okazję (łącznie z własnym ślubem), stroje kąpielowe, buty, a od niedawna biżuterię i torebki. Te ostatnie szyte są z tworzywa pozyskiwanego z winogron, a dokładniej z pozostałości po produkcji win. W dotyku przypomina ono skórę, lecz jest w pełni wegańskie i posiada certyfikat GRS (Global Recycling Standard) będący międzynarodowym standardem dla produktów pochodzących z recyklingu.

Winogronowy surowiec przybył z Włoch i we Włoszech, a dokładniej na Sycylii, powstała kampania najnowszej kolekcji. Kaja i Malina, twórczynie MUUV, przyznają, że znudził im się nieco chłodny minimalizm – charakterystyczny dla bodaj wszystkich dotychczasowych sesji, przynajmniej w ostatnich sezonach. Postanowiły dodać trochę więcej ciepła, mocnego słońca rzucającego ostry cień i podkreślającego różnorodne faktury materiałów. Nie brakuje owoców: dosłownie i w przenośni, jako komponentu wyżej wspomnianych toreb. Co jeszcze? Delikatny len, jedwab, wiskoza oraz już klasycznie bawełniane tkaniny i dzianiny o różnych gramaturach. Kolorystyka pozostaje typowa dla marki, wszelkie odcienie czerni skontrastowane z bielą sąsiadują z gamą brązów i beżów, na miły dodatek odcień dojrzałego awokado, mydlana zieleń i srebrzysta szarość.

Wspominałam o ślubie, bo jedną z nowości jest sukienka ze sprytnie ukrytym gorsetem, z jednej strony swobodnie okalająca sylwetkę, a z drugiej (tej lewej) doskonale dopasowana. Pośród kolorów do wyboru jest złamana biel i aż się prosi o ujęcie jej w sposób jak najbardziej odświętny. Z drugiej strony doskonale się zgra z adidasami i bluzą z kapturem (swoją drogą dlaczego by nie brać ślubu w adidasach?). Druga kusząca propozycja to jedwabna satynowa sukienka na cienkich ramiączkach. Wystarczy bukiet i rezerwacja w USC. W sklepie internetowym jedną z propozycji podania jest zestawienie z obszernym białym t-shirtem i solidnej postury czarnymi sandałami. Uwielbiam takie przełamywanie konwencji. MUUV są w tym doskonałe.

Zdjęcia: Paweł Lewandowski, Greg Mikrut
Modelki: Shahed / Women Milano, Solomiya / The One
Art Direction/Kierownictwo Artystyczne: Kaja Lizut, Malina Kurkowska
Produkcja sesji: Weronika Blok
Stylizacja: Daria Urbaniak, Julia Dziewit
Makijaż: Daria Urbaniak
Włosy: Julia Kosyk
Podziękowania dla: Anna Majewska, Paulina Daszuk, Pola Demianiuk

Leave a Reply