Debiut u Harel: GOA

Czasem nie wiesz, że czegoś ci brakuje, dopóki tego nie zobaczysz. Właśnie tak miałam z marką GOA, która właśnie debiutuje na rynku. To beztroskie lato w najczystszej postaci, bez ani jednej chmurki, słoneczne, lecz jednocześnie orzeźwiające bliskością wody. Będzie tu i błękitne morze, i turkusowe dno basenu, i świetlisty piasek, i egzotyczne rośliny. A wszystko blisko rozgrzanej słońcem skóry, naturalne i przyjemne w dotyku. Do stworzenia tej marki przyczyniły się dwa obrazy Małgosi Wójcickiej, projektantki i wpółzałożycielki GOA: „Poolboy” i „Paloma”. I gdy spojrzymy na prace Małgosi Wójcickiej, od razu zorientujemy się, skąd te wakacyjne wibracje.

Ideą GOA zbliżona jest do kolekcji Resort/Cruise, które niegdyś największe, a dziś i pomniejsze marki proponują, dość przewrotnie, właśnie poza sezonem letnim, by uraczyć tych, którzy wybierają się w ciepłe lokalizacje w innym terminie. W tradycyjnie pojętej modzie to jeden sezon w roku, a w GOA – cały pomysł na asortyment. Z określenia „resort” jakiś czas temu wyrosło „resort wear”, które oznacza już nie tylko kolekcję, lecz całą estetykę. W skrócie: idealnie skomponowana wakacyjna walizka. Czasy zmieniły się na tyle, że z noszeniem tych ubrań nie trzeba czekać na urlop.

Wśród propozycji składających się na pierwszą kolekcję znajdziemy zarówno komplety (kocham miłością bezkrytyczną i cieszę się, że są grane), koszule plus szorty, spodnie lub spódnice, a także sukienki z oryginalnie cieniowanej wiskozowej dzianiny lub satynowego jedwabiu. Do tego akcesoria: jedwabne apaszki z nadrukami, kapelusze i pojemne torby. Wzory dodatkowo podkreślają nastrój, to rozgwiazdy, koralowce i palmy w różnych zestawieniach kolorystycznych, wspomniane wcześniej wnętrze basenu czy biało niebieskie szerokie paski, przywołujące na myśl markizę lodziarni. Gdy przyjrzymy się bliżej, dostrzeżemy urocze detale: falowane brzegi, ozdobne zewnętrzne szwy, podwójne ramiączka. Niby nic, a właśnie dzięki temu całość się wyróżnia. To jest taka historia, która natychmiast wywołuje uśmiech. Jestem pewna, że będzie działać również w pochmurny dzień.

Na deser lookbook:

Fotograf: Michał Polak 
Modelka 1: Marzena Pokrzywińska   
Modelka 2: Kasia Szymanowicz 
Modelka 3: Lily/OnMoveModels
Model 4:Liso/Pinokio Models
Model 5: Margo/Selective
MUA: Aga Wilk I Darya Talashka
Hair: Max Michałowski 
Stylizacje: Zuza Wodarska

Leave a Reply