Premierowo u Harel: Wasalaa

Ilekroć pytam Was o ulubione polskie marki, ta pojawia się w pierwszej dziesiątce. Dlaczego więc jeszcze nigdy nie pojawiła się na tym blogu? Dziś nadrabiam tę skandaliczną zaległość i przedstawiam Wam markę Wasalaa, a to przy okazji zachwycającej kampanii na lato 2024, której twarzą została Kinga Litwińczuk – z kolei jedna z moich ulubionych instagramerek. Mam ogromną przyjemność pokazać Wam te zdjęcia na dzień przed oficjalną premierą.

Z pozoru subtelna i delikatna, jednocześnie pełna siły, żyjąca pewnie na własnych zasadach – to słowa, którymi marka opisuje bohaterkę sesji, myślę, że ma na myśli również reprezentowaną przez siebie estetykę. Bo to są na pierwszy rzut oka są to historie eteryczne, romantyczne wręcz, chciałoby się rzec. Ale gdy przyjrzymy się komunikacji wizualnej Wasalaa, zauważymy, że równie przyjemne są zaskoczenia. I konkret. Kroju, koloru, formy.

Przy okazji z radością zauważam, że Wasalaa dołącza do wciąż nielicznego grona marek, które oferują szeroką rozmiarówkę. Tu od XXS do XXL, momentami do 3XL. Niektóre modele dopasowują się do różnych rozmiarów, inne trzymają swój rozmiar całkiem solo. Mówi się, że za oczywiste rzeczy braw nie trzeba, ja jednak biję brawo i kibicuję, bo wiem, jak trudno z pozycji lokalnej firmy o to zadbać.

Sesja autorstwa duetu Lazarenko Foto kultywuje związek człowieka z naturą. Morze, łąka i konie – piękne i majestatyczne zwierzęta, które towarzyszą ludziom od zawsze. Między którymi nawiązuje się wyjątkowa więź oparta na wzajemnym zaufaniu. Taką więź Wasalaa buduje z klientami na co dzień. Natura jest inspiracją nie tylko w kolorystyce ubrań, ale przede wszystkim w naturalnych tkaninach – czytamy w informacji prasowej. W zawiązaniu do kampanii w witrynie warszawskiego sklepu przy ulicy Mokotowskiej pojawiła się rzeźba konia.

Nowa kolekcja dostępna będzie już 11.07. na stronie internetowej oraz stacjonarnie w butikach w Warszawie, Gdańsku, Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu.

Zdjęcia: Lazarenko Photo

Leave a Reply