Big City Girl: wiosna z L37

Buty L37 budzą wspomnienia. I nadpisują lepszą ich wersję. Bo to, co zdarzało się być niewygodne czy wręcz niemożliwe do noszenia, opracowywane jest tak, by zapewniać komfort nawet w biegu. Obcasy kaczuszki nie chybocą się złowieszczo, koturny zaskakują stabilnością, baleriny są mięciutkie w środku, a mokasyny zgrywają się ze stopą od pierwszego założenia. Co się dziwić, marka ma już kilkunastoletnie doświadczenie. I nie zatrzymuje się ani trochę, dokładnie jak bohaterka jej najnowszej sesji. No dobrze, może na momencik przystanie, przypominając i nam o istocie przerwy w pracy i oddechu. – W naszej wizji na wiosnę lato 25 przedstawiliśmy kobietę pewną siebie, zaangażowaną w realizację siebie i swoich celów. Ale równocześnie potrafiącą niespiesznie delektować się detalami dnia codziennego, celebrować zwyczajne tu i teraz, hołdować urzekającej prostocie – mówi Joanna Trepka, współwłaścicielka marki L37. Kobieta sięga po fasony, które wracają triumfalnie. Kto pamięta szczyt popularności „T-barów”, czyli pantofli z charakterystycznym paskiem w kształcie litery T? Albo moment, w którym koturny się „wyszczupliły”, by z tyłu przypominać klasyczny obcas? O balerinach nawet nie wspominam, wróciły jakiś czas temu, początkowo budząc niepokój tych, które wciąż pamiętają oraz zachwyt tych, dla których to zbyt odległa historia.

Nowy sezon w L37 to także torby, które w marce od 2012 roku są obecne na stałe. Choć buty pozostają w roli głównej, plecione koszyki od kilku miesięcy generują listę oczekujących. Popularnością gonią je wielkie zamszowe kufry Bon Voyage czy idealne na laptop i inne niezbędniki usztywniane shopperki Simply Modern (środkowe zdjęcie w drugim rzędzie). Kolorystyka miła dla oczu i dość stonowana jak na letnie możliwości. Co tylko dowodzi, że sezonowość jest dla marki rzeczą umowną, jak kupować torebkę czy buty, to na dłużej.

Na szczególną uwagę zasługują stylizacje autorstwa Ellie Łazarczyk. Konwersują tu wątki sentymentalne, polemiczne nawet – jak spodnie rybaczki, spódnica do spodni czy transparentne podkolanówki – z nowocześnie zaserwowanym stylem formalnym. W końcu to miejska dziewczyna, której pośpiech nie wyklucza stylowej elegancji.

Stylizacje: Ellie Łazarczyk
HMU: Łucja Siwek / Art Faces
Art Director: Kinga Janocha
Produkcja: Michał Sękowski

Ale to nie koniec, bo wiosna w L37 zaowocowała współpracą z jedną z najgorętszych obecnie młodych polskich marek, czyli Orage Studio. Wspólna kolekcja przyjemnie porusza wątek baletowy, przywołując klasyczne, satynowe balerinki, a także igrając z konwencją butów do tańca, proponując lekkie sandałki z paseczkami. Oprócz nich klapki oraz japonki na niedużym obcasie. Pastelowo, dziewczęco i lekko – co wspaniale się łączy z odzieżowymi propozycjami marki.

Modelka: Gabriela Rusin
Fotograf: Julia Huszcza
Stylizacje: Ellie Łazarczyk 
HMU: Marcin Jędrzejewski / Cincior 
Art Director: Kinga Janocha.

Leave a Reply